Woda w rzece Bóbr zawiera bakterie, ale jest ich bardzo mało. Z przebadanych ujęć połowa została wyłączona z użytku. Nastąpiła też ważna zmiana w informowaniu opinii publicznej.
Minął już ponad miesiąc od wydarzeń, które doprowadziły do katastrofy ekologicznej w Dolinie Bobru. Tysiące martwych ryb, dramatyczne obrazy z Jeziora Pilchowickiego, zakazy korzystania z rzeki oraz niepokój na długo zapiszą się w pamięci mieszkańców. Dziś emocje opadły, medialne zainteresowanie osłabło, ale problem nie zniknął. Wręcz przeciwnie!
Wciąż brakuje odpowiedzi na najważniejsze pytania, a kolejne komunikaty służb zamiast rozwiewać wątpliwości, pozostawiają coraz większy niedosyt. Najnowsze informacje pokazują również, iż skutki katastrofy mogą wykraczać poza samo koryto Bobru.
Przez wiele dni mieszkańcy otrzymywali codzienne komunikaty o wynikach badań, działaniach służb i ograniczeniach. Pojawiały się zapewnienia o monitorowaniu sytuacji, pobieraniu próbek i prowadzeniu analiz. przez cały czas jednak nie opublikowano wyników badań osadów dennych z Jeziora Pilchowickiego, które mogą mieć najważniejsze znaczenie dla wyjaśnienia zagrożenia. Nie wiadomo również, kiedy mieszkańcy będą mogli ponownie bezpiecznie korzystać z Bobru ani jak będzie wyglądał dalszy harmonogram prac związanych z remontem zapory.
To właśnie ta ostatnia kwestia budzi dziś szczególne obawy. Prace modernizacyjne nie zostały zakończone, co oznacza, iż wcześniej czy później zajdzie konieczność ponownego „osuszenia” zbiornika. o ile stanie się to przed pełnym ustabilizowaniem sytuacji ekologicznej, istnieje ryzyko pogłębienia problemów, z którymi Dolina Bobru walczy do dziś.
Z opublikowanego 3 sierpnia komunikatu wynika, iż w tej chwili dopływ do Zbiornika Pilchowickiego utrzymuje się na poziomie około 3 mł/s, natomiast odpływ prowadzony jest na poziomie biologicznym. Zbiornik opróżnia się w tempie około 10 centymetrów na dobę. Nie podano jednak informacji, czy jest to jedynie chwilowa regulacja poziomu wody, czy też początek kolejnego etapu opróżniania jeziora.
Jednocześnie ton oficjalnych komunikatów wyraźnie się zmienił. Są krótsze, bardziej ogólne i zdecydowanie bardziej uspokajające niż jeszcze kilka tygodni temu. Nie oznacza to jednak, iż wszystkie problemy zostały rozwiązane. Katastrofa przez cały czas trwa a woda w rzece niesie z sobą zanieczyszczenia, aczkolwiek służby zapewniają, iż te nie są groźne.
– „Państwowa Inspekcja Sanitarna poinformowała, iż punktach pomiarowych w Nielestnie, Rakowicach Małych i Włodzicach Małych stwierdzono obecność bakterii Escherichia coli oraz enterokoków w ilościach nieprzekraczających wartości dopuszczalnych dla wód w kąpieliskach i miejscach okazjonalnie wykorzystywanych do kąpieli.” – napisała w komunikacie wojewoda Anna Żabska.
To uspokajająca informacja w odniesieniu do samej rzeki, jednak jednocześnie pojawiają się nowe problemy dotyczące zanieczyszczenia, które występują w przydomowych ujęciach. Tych w sołectwach gminy Wleń nie brakuje. Jak przyznaje wojewoda, część z nich nie nadaje się do użytku.
– „Spośród sześciu przebadanych studni przydomowych trzy spełniają wymagania jakościowe, natomiast w trzech stwierdzono przekroczenia parametrów mikrobiologicznych.” – pisze wojewoda Żabska.
Równocześnie zmienia się sposób informowania opinii publicznej. Po codziennych raportach publikowanych przez cały lipiec pozostaną już tylko dwa komunikaty w tygodniu.
– „W związku ze zmianą częstotliwości badań komunikaty dotyczące sytuacji na rzece Bóbr będą publikowane w poniedziałki i czwartki. W przypadku wystąpienia nagłych zdarzeń lub istotnych zmian sytuacji informacje będą przekazywane niezwłocznie.” – wskazuje wojewoda.
Niestety, dla wielu mieszkańców oznacza również mniejszy dostęp do informacji o sytuacji, która przez cały czas nie została wyjaśniona.
Ponad miesiąc po katastrofie wciąż brak konkretów! A przecież mieszkańcy mają jednak prawo oczekiwać od służb, od polityków, na których głosowali, pełnej wiedzy o przyczynach katastrofy, jej rzeczywistych skutkach oraz gwarancji, iż podczas kolejnych etapów prac podobny scenariusz nie powtórzy się ponownie. Niestety.

2 godzin temu


![Nowy pomysł na staw przy Bonarce. Mieszkańcy zdecydują o jego przyszłości [ZDJĘCIA]](https://cowkrakowie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Bonarka4.jpg)



.webp)






