Wnuczka ocalonych oddała hołd bohaterom

2 dni temu

Yael Feder, wnuczka Luby i Chaima Federów, którzy podczas II wojny światowej ocaleli dzięki pomocy kilku Chełmian, wraz z rodziną odwiedziła Chełm i Pławanice, by zobaczyć miejsca związane z historią swych dziadków. Złożyła hołd tym, dzięki którym jej przodkowie przeżyli. To była sentymentalna podróż pełna emocji i wzruszeń.


W czerwcu br. opisywaliśmy w „Nowym Tygodniu” historię rodziny Federów, która jest nierozerwalnie związana z Chełmszczyzną. Luba Feder (z domu Izakson) przeżyła wojnę dzięki pomocy Karoliny „Wandy” Denkiewicz z Chełma, która ukrywała ją, narażając własne życie. Chaim Feder również uniknął śmierci dzięki pomocy Polaków. Po wojnie małżonkowie wyemigrowali do Izraela. Przez wiele lat utrzymywali kontakt z Karoliną Denkiewicz, a później z jej dziećmi. W 2018 r., dzięki staraniom potomków rodziny Federów, Karolina „Wanda” Denkiewicz została pośmiertnie uznana za „Sprawiedliwą wśród Narodów Świata”. Podczas uroczystości na Zamku Królewskim w Warszawie Gershon Feder, syn Luby i Chaima Federów, stwierdził: „W imieniu naszej rodziny pragnę wyrazić naszą wieczną wdzięczność i głęboki szacunek dla pani Karoliny Denkiewicz, aby spoczywała w pokoju. Ona i inni uhonorowani dziś polscy bohaterowie wykazali się wielką odwagą i człowieczeństwem podczas jednego z najciemniejszych rozdziałów w historii ludzkości”. Wnuczka Luby i Chaima – Yael Feder – uczestniczyła w konsultacjach związanych z budową pomnika w Pławanicach (gmina Kamień), upamiętniającego heroiczną postawę Polaków, mieszkańców naszego regionu, którzy w czasie II wojny światowej ratowali polskich obywateli narodowości żydowskiej. Była w stałym kontakcie ze Stanisławem Kuciem, znanym w Chełmie i nie tylko pasjonatem historii i społecznikiem, jednym z głównych inicjatorów budowy pomnika w Pławanicach.

Yael Feder wskazywała, iż jej istnienie jest bezpośrednim rezultatem dobroci i moralnej odwagi „Sprawiedliwych Polaków”, którzy zdecydowali się pomóc swoim żydowskim sąsiadom, choćby pod groźbą kary ze strony nazistowskich okupantów. Yael Feder zapewniała, iż jej rodzina jest dozgonnie wdzięczna pani Denkiewicz za uratowanie życia babci i z każdym pokoleniem odnawiane są więzi przyjaźni między dwoma rodzinami. Bardzo chciała zobaczyć ziemię, która była domem jej przodków przez setki lat. To marzenie się spełniło. Niedawno Yael Feder wraz z rodziną przybyła z USA w nasze strony. Była to jej pierwsza podróż do Polski – sentymentalna wyprawa, podczas której zobaczyła miejsca związane z historią swych dziadków i razem z bliskimi złożyła hołd tym, dzięki którym jej przodkowie przeżyli. Po przylocie do Polski Yael Feder spotkała się w Warszawie z krewnymi Karoliny Denkiewicz. Następnie przyjechała wraz z rodziną do Chełma. Zwiedziła miasto, w tym m.in. Chełmskie Podziemia Kredowe, Sanktuarium NNMP, dzwonnicę na Górze Chełmskiej. Yael wraz z rodziną odwiedziła też Pławanice i tamtejszy pomnik upamiętniający heroiczną postawę Polaków, którzy w czasie II wojny światowej ratowali polskich obywateli narodowości żydowskiej. Yael spotkała się z mieszkańcami Pławanic, S. Kuciem i innymi społecznikami zaangażowanymi w budowę pomnika, a także włodarzami gminy Kamień. Dla Yael i jej najbliższych podróż ta była wielkim przeżyciem. Dziękowała zarówno S. Kuciowi jak i innym mieszkańcom za wspaniałe, ciepłe przyjęcie.

– Byliśmy w Polsce po raz pierwszy, a dzięki waszym staraniom wizyta ta była dla nas niezwykle ważnym i przyjemnym wydarzeniem – mówi Yael Feder. – Niesamowite przeżycie, moje serce było przepełnione euforią po spotkaniu z urokliwymi mieszkańcami tego małego miasteczka, a moja wiara w ludzkość została przywrócona.

Dariusz Stocki, wójt gminy Kamień, mówi, iż tego typu spotkania oraz upamiętnienie Polaków ratujących Żydów są bardzo ważne.

– Cieszę się z tej wizyty i z tego, iż potomkowie ocalałych znaleźli czas, by odwiedzić naszą gminę i złożyć hołd mieszkańcom naszego regionu, którzy w czasie II wojny światowej ratowali polskich obywateli narodowości żydowskiej – mówi wójt Stocki. – To bardzo ważne, aby pielęgnować pamięć o tamtych wydarzeniach i bohaterach.

Idź do oryginalnego materiału