Włodawa. Przebudowa powiatówki w Holi zasadna, ale skąd wziąć na to 12 milionów?

2 godzin temu
Dyskusję nad petycją mieszkańców wsi Hola w sprawie drogi powiatowej nr 1622L otworzyła radna Jolanta Hola, zwracając uwagę na szerszy kontekst problemu. Jej zdaniem napływające do urzędu skargi to dowód na to, iż zły stan infrastruktury to już nie tylko kwestia wygody, ale narastający problem systemowy, który uderza w wizerunek całego regionu.Wizytówka pełna dziurRadna mocno zaakcentowała wpływ stanu dróg na codzienne życie mieszkańców oraz potencjał turystyczny powiatu. Zwróciła również uwagę, iż zła jakość nawierzchni odstrasza odwiedzających.– Mieszkańcy wprost proszą o pilne remonty. Zwracają uwagę na bezpieczeństwo, na utrudnione dojazdy do pracy, szkół, placówek medycznych. o ile chcemy być postrzegani jako powiat o charakterze turystycznym, o ile chcemy przyciągać odwiedzających i inwestorów, to infrastruktura drogowa powinna być naszą wizytówką. Niestety, coraz częściej słyszymy opinię z zewnątrz, iż drogi w naszym powiecie są w bardzo złym stanie – podkreśliła, apelując o wypracowanie konkretnego i skutecznego planu naprawczego.12 milionów za jeden odcinekDo postulatów radnej odniósł się wicestarosta Piotr Gorgol. Przyznał, iż petycja mieszkańców Holi jest w pełni zasadna, jednak od razu przeszedł do twardych wyliczeń finansowych. Jak przypomniał, wniosek o remont tego 10-kilometrowego odcinka był już składany do programu Polski Ład kilka lat temu przez wójta gminy Stary Brus. Koszt inwestycji oszacowano wówczas na 12 milionów złotych.– Oczywiście drogi, turystyka i rozwój są ważne, ale czy nasz powiat stać na tę chwilę? Takich funduszy rzędu 90 procent, jak były trzy, cztery lata temu, które rzeczywiście dotowały takie długie odcinki, już teraz nie ma. Ale jak widzicie, my chcemy budować te drogi. Dostaliśmy dotację na drogę Andrzejów-Kulczyn, a wniosek na przebudowę trasy Hola-Lipówka jest na liście rezerwowej. Liczymy jednak, iż znajdą się oszczędności poprzetargowe i tę inwestycję również zrealizujemy – tłumaczył Gorgol, zwracając uwagę na diametralną zmianę w systemie finansowania samorządów.Jego zdaniem, rosnąca liczba petycji wynika paradoksalnie z wcześniejszych sukcesów inwestycyjnych powiatu, które rozbudziły nadzieje mieszkańców. Przypomniał przy tym, iż mimo trudności z zewnętrznym finansowaniem, w ubiegłym roku udało się zmodernizować 25 kilometrów dróg powiatowych, a także zabezpieczono środki na stworzenie pięciu nowych dokumentacji projektowych dla kolejnych inwestycji, m.in. w Wyrykach i Woli Uhruskiej.Koszty ogromne, możliwości ograniczoneZ kolei starosta Mariusz Zańko wyliczył, iż natychmiastowa naprawa wszystkich dróg w regionie pochłonęłaby około 300 milionów złotych, co stanowi równowartość budżetów wszystkich samorządów w powiecie. Największą przeszkodą jest jednak konieczność zapewnienia wkładu własnego. W przypadku dróg powiatowych koszty te tradycyjnie dzielone są po połowie między starostwo a gminę, na terenie której leży droga.– Biorąc za przykład omawiany odcinek w Holi, przy 50-procentowym dofinansowaniu z zewnątrz, gmina Stary Brus musiałaby dołożyć 5 milionów złotych. W takim przypadku wszedłby tam komisarz, bo w budżecie oni takich pieniędzy nie zmieszczą – stwierdził obrazowo Zańko, podkreślając de facto finansową niewydolność mniejszych samorządów przy tak ogromnych kosztach i konieczność zachowania dyscypliny finansów publicznych.Mimo trudności, władze powiatu zadeklarowały dalsze starania o środki ze wszystkich dostępnych źródeł zewnętrznych oraz lobbowanie za inwestycjami wojewódzkimi i krajowymi na swoim terenie. Uchwała w sprawie rozpatrzenia petycji została ostatecznie podjęta jednogłośnie przez 14 obecnych na sali radnych.
Idź do oryginalnego materiału