Władza sądownicza pod presją. Rozmowa z JANEM GRZĘDĄ

14 godzin temu

– Sejm uchwalił, a Senat przyjął bez poprawek ustawę o Krajowej Radzie Sądownictwa. Dlaczego trzeba ją zmienić?

– Bo dotychczasowa, z 2017 roku, jest niezgodna z konstytucją. Istnieje ewidentne zamieszanie w zakresie, kto ostatecznie powinien ustalić skład KRS. Moim zdaniem piętnastu sędziów do KRS powinni wybrać… oczywiście sędziowie i to jest zgodne z konstytucją. Mamy przecież trójpodział władzy. Konstytucja wyraźnie wskazuje, iż władza sądownicza jest odrębna. Trudno zatem, by element władztwa sądowniczego był pomieszany z elementem uprawnień innej władzy.

– Nie do wszystkich to jednak dociera.

– Najsmutniejsze, iż nie dociera to do części sędziów i nie wiem, dlaczego tak się dzieje. Innym trudno często wytłumaczyć delikatne kwestie konstytucyjne; wiedza prawnicza jest często niezrozumiała.

– Nie wszyscy chcą się zagłębiać w prawnicze zawiłości.

– Do wszystkich powinno jednak dotrzeć, iż to politycy wybrali część sędziowską KRS. Łatwo również zrozumieć, iż nie wybrano przedstawiciela Sądu Najwyższego, zabrakło także sędziego sądu wojskowego. W organie kolegialnym, jakim jest Krajowa Rada Sądownictwa, takie wady powodują, iż jest on niekonstytucyjny. W obecnej części sędziowskiej KRS są ludzie, którzy zajmują „cudze” stanowiska. jeżeli część sędziowska skażona jest niekonstytucyjnością, to i cała rada jest nią „zainfekowana”.

Idź do oryginalnego materiału