Posłanka Paulina Matysiak interweniuje w sprawie praktyk Warszawskiej Kolei Dojazdowej. Przewoźnik wprowadził opłaty manipulacyjne przy zwrotach biletów, a Urząd Transportu Kolejowego od miesięcy prowadzi postępowanie bez rozstrzygnięcia.
Droższe bilety, problemy ze zwrotami
3 marca 2025 roku okazał się czarną datą dla pasażerów WKD. Tego dnia przewoźnik wprowadził nową taryfę biletową, która nie tylko podniosła ceny, ale również stworzyła problemy dla osób posiadających wcześniej zakupione bilety. Pasażerowie nie otrzymali możliwości dopłacenia różnicy do nowej ceny – musieli zwracać stare bilety i kupować nowe po wyższych stawkach.
Sytuacja dodatkowo się pogorszyła, gdy WKD zdecydowało się na wprowadzenie opłaty manipulacyjnej w wysokości 10 procent wartości biletu przy każdym zwrocie. Dla wielu pasażerów oznaczało to dodatkowe straty finansowe w sytuacji, która nie była przez nich spowodowana.
Posłanka Paulina Matysiak, która otrzymała liczne skargi, zdecydowała się na oficjalną interwencję u prezesa Urzędu Transportu Kolejowego. W piśmie skierowanym do Ignacego Góry podkreśla, iż praktyki WKD mogą być sprzeczne z obowiązującymi przepisami i naruszać prawa konsumentów.
Biurokracja zniechęca do reklamacji
Problem wykracza jednak poza kwestie finansowe. Skomplikowane procedury reklamacyjne stosowane przez WKD skutecznie zniechęcają pasażerów do dochodzenia swoich praw. Nieprzejrzyste zasady sprawiają, iż wielu rezygnuje z prób odzyskania należnych im środków.
Rzecznik Praw Pasażera Kolejowego już w marcu otrzymał pierwsze sygnały o problemach, jednak jego interwencje nie przyniosły oczekiwanych rezultatów. Pasażerowie przez cały czas borykają się z konsekwencjami zmian wprowadzonych przez przewoźnika.
UTK prowadzi postępowanie od miesięcy
Urząd Transportu Kolejowego nie pozostał bezczynny wobec napływających sygnałów. 24 kwietnia oficjalny wniosek o objęcie nadzorem działań WKD trafił na biurko urzędników. Od kwietnia do sierpnia UTK gromadzi materiały i analizuje sprawę, jednak ostateczna decyzja wciąż nie została podjęta.
Przewlekłość postępowania budzi uzasadnione wątpliwości. Przez kolejne miesiące pasażerowie ponoszą finansowe konsekwencje praktyk, które mogą okazać się niezgodne z prawem. Posłanka Matysiak w swojej interwencji wprost pyta o przyczyny tak długiego procesu decyzyjnego.
Zaufanie do transportu publicznego na szali
W ocenie posłanki sprawa wykracza poza aspekt czysto finansowy. Chodzi również o zaufanie obywateli do instytucji państwowych i sprawiedliwy dostęp do usług publicznego transportu zbiorowego. Działania WKD mogą podkopywać wiarę w uczciwość przewoźników świadczących usługi publiczne.
Matysiak domaga się od UTK jasnych odpowiedzi na najważniejsze pytania dotyczące postępowania nadzorczego. Chce wiedzieć, czy urząd potwierdza naruszenie praw pasażerów przez wprowadzenie opłaty manipulacyjnej i jakie sankcje planuje wobec przewoźnika.