Praca w ubojni drobiu była ciężka. 12, a czasem i 17–18 godzin na dobę, bez posiłku, w strasznym zimnie chłodni. I to wśród krzyków i wyzwisk nadzoru. Większość to Kolumbijczycy. Niektórzy zaciągnęli długi hipoteczne, żeby opłacić bilet i haracz naganiaczom. – Co wam przyszło do głowy, żeby przyjechać akurat do Polski? – pytam. Oni, ci...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Witamy w Polsce
Powiązane
- sie wie, iż tak je..!!! / Dobromir
33 minut temu
Uczniowie na „wagarach” z rodzicami. Szefowa MEN reaguje
36 minut temu
Szacunek dla zwierząt, śmierć dla dzieci
46 minut temu
Polecane
Efektywność wykorzystania energii w latach 2014–2024
58 minut temu

1 rok temu















