Praca w ubojni drobiu była ciężka. 12, a czasem i 17–18 godzin na dobę, bez posiłku, w strasznym zimnie chłodni. I to wśród krzyków i wyzwisk nadzoru. Większość to Kolumbijczycy. Niektórzy zaciągnęli długi hipoteczne, żeby opłacić bilet i haracz naganiaczom. – Co wam przyszło do głowy, żeby przyjechać akurat do Polski? – pytam. Oni, ci...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Witamy w Polsce
Powiązane
„Dobry Start” do waloryzacji? Czarnek ma ambitny plan
31 minut temu
Znikanie / Ruda
46 minut temu
Polecane
Prawnik z Brampton oskarżony o oszustwa na 4,3 mln dolarów
1 godzina temu
Agent tłumaczy. To dlatego odrzucił ofertę Lakers
1 godzina temu
Policyjne działania „Bezpieczna droga do szkoły”
1 godzina temu
Seryjny złodziej w Raciborzu zatrzymany
1 godzina temu

1 rok temu










