Wisła osiągnęła historycznie niski poziom. Co naprawdę oznacza rekord w Annopolu?

1 godzina temu
Zdjęcie: Wisła


W Annopolu Wisła osiągnęła najniższy poziom od początku prowadzenia tam pomiarów – 4 sierpnia wodowskaz wskazał poniżej160 cm. Rekord zwraca uwagę na pogłębiającą się suszę hydrologiczną, którą potwierdzają dane IMGW-PIB z innych odcinków Wisły. Czy nadchodzące burze mogą poprawić tę sytuację?

Niski stan wody i niskie przepływy, czyli nowa rzeczywistość

Hydrolog IMGW Paweł Staniszewski w wywiadzie udzielonym Polskiej Agencji Prasowej poinformował, iż w tym tygodniu stan wody na Wiśle w Annopolu był niższy od historycznego minimum, wynoszącego 162 cm, odnotowanego 8 sierpnia 1952 r. Szczegółowe dane z annopolskiej stacji mówią wręcz o nowym rekordzie 157 cm, któremu towarzyszył wyjątkowo niski przepływ – 124 m3/s. Mimo niewielkiej poprawy sytuacji we czwartek rano stan przez cały czas wynosił zaledwie 161 cm.

Na stacji Warszawa-Bulwary zarejestrowano 106 cm, a więc zaledwie 2 cm więcej niż wynosi minimum z ubiegłego roku, a w sąsiednim Modlinie zeszłoroczny rekord 193 cm został już wyrównany. Konsekwentnie maleje również przepływ – w Modlinie w ciągu zaledwie 3 dni obniżył się z 248 m3/s do 236 m3/s.

IMGW-PIB informuje, iż strefa wody niskiej obejmuje już większość dorzecza Wisły i Odry, a także rzeki Parsęta, Słupia i Łeba na Pomorzu i łącznie dotyczy aż 65 proc. wodowskazów w całym kraju.

Warto wiedzieć: Stan wody opisuje wysokość zwierciadła wody powyżej poziomu odniesienia dla danego wodowskazu. Przepływ pokazuje rzeczywistą dostępność zasobów wodnych w rzece, czyli ilość wody przepływającą przez przekrój rzeki w określonym czasie. W sytuacji suszy hydrologicznej oba te wskaźniki są niskie.

Nie tylko Wisła

Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii Polskiej Akademii Nauk informuje o wyraźnym ubytku wody w Zbiorniku Sulejowski na rzece Pilicy. Tylko w lipcu stan obniżył się w nim o 1,5 m., co zdecydowanie utrudnia żeglugę – miejscami mielizny sięgają 0,5 m. Badacze z PAN dodają, iż w płytkich zatokach i górnej części zbiornika cofnięcie się lustra wody może wynosić od kilku do choćby kilkunastu metrów. Przy koronie zapory, gdzie woda jeszcze jest, obserwuje się silny zakwit sinic.

Susza daje się we znaki rolnikom

W komunikacie wydanym 4 sierpnia 2026 r. w ramach Systemu Monitoringu Suszy Rolniczej stwierdza się zagrożenie suszą dla zbóż jarych i ozimych w choćby 100 proc. gmin województwa kujawsko-pomorskiego i mazowieckiego. Cierpią również uprawy krzewów owocowych na wschodzie i w centrum kraju oraz na Podkarpaciu. Wstępne szacunki GUS sugerują, iż tegoroczna krajowa produkcja zbóż może być o 5 proc. niższa niż przed rokiem.

Czy będzie lepiej?

Paweł Staniszewski z IMGW-PIB nie ma nadziei na wyraźną poprawę, przypominając, iż niżówka hydrologiczna najczęściej osiąga swoje maksimum pod koniec sierpnia oraz na początku września. Przechodzące nad Polską burze mogą lokalnie ulżyć spragnionemu środowisku i miejscowo zwiększyć przepływ wody, ale nie zmienią sytuacji w rzekach i podziemnych warstwach wodonośnych, która zdaniem eksperta jest wynikiem deficytu opadów, trwającego od początku tego roku.

Państwowa służba hydrogeologiczna prognozuje, iż w sierpniu 2026 r. stan zagrożenia hydrogeologicznego będzie obowiązywać dla województw: dolnośląskiego, kujawsko-pomorskiego, lubelskiego, lubuskiego, łódzkiego, małopolskiego, mazowieckiego, opolskiego, podkarpackiego, podlaskiego, pomorskiego, śląskiego, świętokrzyskiego, wielkopolskiego oraz zachodniopomorskiego. Na razie nie przewiduje się problemów z zaopatrzeniem w wodę.

Idź do oryginalnego materiału