Broniący tytułu lider rankingu tenisistów Włoch Jannik Sinner po ciężkim, pięciosetowym meczu awansował do drugiej rundy Wimbledonu, pokonując w poniedziałek Serba Miomira Kecmanovica 4:6, 6:3, 6:7 (6-8), 6:2, 6:3. Spotkanie trwało trzy i pół godziny.
Sinner po słabej grze i przy zawodzącym go serwisie przegrał pierwszego seta, ale po chwili wyraźnie zmobilizowany doprowadził do remisu. Trzecia partia, rozstrzygnięta w tie-breaku, ponownie padła łupem Serba i kibice Włocha mogli obawiać się powtórki z French Open, w którym niespodziewanie odpadł w 2. rundzie. Jednak tym razem Sinner dobrze wytrzymał pojedynek kondycyjnie, przejął kontrolę nad meczem i awansował do drugiej rundy, chociaż na jednym z jego butów pojawiły się ślady krwi.
- To ogromny zaszczyt być pierwszym zawodnikiem, który wyszedł na kort centralny i rozpoczął turniej – powiedział po spotkaniu Sinner, który wygrał 94. wielkoszlemowy mecz i zrównał się z najlepszym pod tym względem Włochem Nicolą Pietrangelim.
JG, PAP

2 godzin temu








