Trwają konsultacje projektu nowelizacji Kodeksu karnego, który zakłada złagodzenie odpowiedzialności za obrazę uczuć religijnych. Jak informuje „Rzeczpospolita”, propozycja Ministerstwa Sprawiedliwości spotkała się ze zdecydowanym sprzeciwem zarówno Konferencji Episkopatu Polski, jak i Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego.Usunięcie kary więzienia ograniczy ryzyko nadmiernej represjiChodzi o zmianę art. 196 Kodeksu karnego. w tej chwili przepis przewiduje grzywnę, karę ograniczenia wolności albo więzienia do dwóch lat za publiczne znieważenie przedmiotu czci religijnej lub miejsca kultu. Resort kierowany przez Waldemara Żurka proponuje wykreślenie z katalogu sankcji kary więzienia.Ministerstwo uzasadnia zmianę koniecznością dostosowania prawa do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Dody (Doroty Rabczewskiej). We wrześniu 2022 r. trybunał uznał, iż Polska naruszyła Europejską Konwencję Praw Człowieka, niewłaściwie stosując przepisy wobec artystki skazanej na grzywnę za kontrowersyjną wypowiedź o autorstwie Biblii. ETPC wskazał na nieproporcjonalność ingerencji w wolność słowa.Resort argumentuje, iż usunięcie kary więzienia ograniczy ryzyko nadmiernej represji, w tym stosowania tymczasowego aresztowania, oraz pozwoli na bardziej proporcjonalne orzekanie kar. Przypomina przy tym, iż ochrona wolności sumienia i religii jest gwarantowana w art. 53 Konstytucji RP.Osłabienie ochrony wolności religijnejZ tym projektem nie zgadza się jednak polski episkopat. Sekretarz generalny KEP bp Marek Marczak ocenił propozycję jako „kuriozalną”, podkreślając, iż trybunał w Strasburgu nie domagał się likwidacji kary więzienia, a jedynie zakwestionował sposób zastosowania przepisów w konkretnej sprawie. Zdaniem biskupów sądy już dziś mają możliwość indywidualnego wymiaru kary, a rezygnacja z sankcji więzienia może zostać odebrana jako osłabienie ochrony wolności religijnej.Krytyczne stanowisko zajęła także Cerkiew. Metropolita warszawski i całej Polski Sawa ostrzegł, iż liberalizacja przepisów może prowadzić do bezkarności prowokacji godzących w uczucia religijne.Projekt nowelizacji jest na razie etapie konsultacji. Ostateczny kształt przepisów będzie zależał od decyzji rządu i dalszych prac parlamentarnych.Przeczytaj: Religijna mapa świata. Religie skupiają miliardy wierzących