„Rzucić podejrzenie” – płynność tego określenia dobrze oddaje sprawę, jaką były procesy inkwizycyjne. Przy tak trudno uchwytnej materii, jaką są treści cudzych umysłów, otwierało się szerokie pole do popisu dla delatorów, zawistników i intrygantów. Wystarczyło mieć sąsiada, który posiadał jakieś pożądane dobra, by donieść na niego, iż potajemnie oddaje się czarom albo przyjmuje u siebie heretyków. Jak zawsze w historii, dążenie władzy politycznej do czystości poglądów jej poddanych, prowadziło do licznych nadużyć ze strony tychże poddanych.
Wielu niewielkich inkwizytorów. O książce „Inkwizycja hiszpańska” Henry’ego Kamena
2 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Wielu niewielkich inkwizytorów. O książce „Inkwizycja hiszpańska” Henry’ego Kamena
Powiązane
Nowość w mObywatelu. Na razie w jednym mieście
35 minut temu
Polecane
Skatowali mężczyznę na śmierć. Grozi im dożywocie
48 minut temu
To koniec wielkiej ery Warriors? Szybka odpowiedź
1 godzina temu
Znęcał się nad rodzicami. Trafił do aresztu
1 godzina temu





![Krasnystaw. Czujny sąsiad udaremnił oszustwo. Recydywiści z Włoch i Ukrainy w rękach policji [FILM]](https://static2.supertydzien.pl/data/articles/xga-4x3-krasnystaw-czujny-sasiad-udaremnil-oszustwo-recydywisci-z-wloch-i-ukrainy-w-rekach-policji-film-1778147414.jpg)





