„Rzucić podejrzenie” – płynność tego określenia dobrze oddaje sprawę, jaką były procesy inkwizycyjne. Przy tak trudno uchwytnej materii, jaką są treści cudzych umysłów, otwierało się szerokie pole do popisu dla delatorów, zawistników i intrygantów. Wystarczyło mieć sąsiada, który posiadał jakieś pożądane dobra, by donieść na niego, iż potajemnie oddaje się czarom albo przyjmuje u siebie heretyków. Jak zawsze w historii, dążenie władzy politycznej do czystości poglądów jej poddanych, prowadziło do licznych nadużyć ze strony tychże poddanych.
Wielu niewielkich inkwizytorów. O książce „Inkwizycja hiszpańska” Henry’ego Kamena
6 miesięcy temu
- Strona główna
- Polityka krajowa
- Wielu niewielkich inkwizytorów. O książce „Inkwizycja hiszpańska” Henry’ego Kamena
Powiązane
Czarnek ostro do reportera TVP. "Absurdalne pytania"
28 minut temu
Spór ws. dostępności schronienia
1 godzina temu
Polecane
Afera Zondacrypto. Jest wniosek o areszt dla Artura K.
42 minut temu
Lublinianie zdecydują, na co wydać blisko 20 mln zł
46 minut temu
Opolanie decydują! Rusza 13. edycja Budżetu Obywatelskiego
1 godzina temu
Byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie….
1 godzina temu












