Jakiś kompletny cymbał – z litości pominę przynależność partyjną – mówił o sukcesach Polski. Podobno jest ich tak wiele, iż mógłby wymieniać do samego rana. Wymienił jednak kilka w tym: politykę związaną z ekologią, pomoc walczącej z „ruskimi” Ukrainie i aresztowanie nacjonalisty Wojciecha Olszańskiego „Jaszczura”.
W pierwszej sprawie bredził o czystym powietrzu i pomyśle budowy na terenie KWK „Wujek” w Katowicach Centrum Rozwoju Technologii Kosmicznych i Centrum Symulacji Osadnictwa Kosmicznego. Piszę poważnie. W ujęciu globalnym Polska znajdowała się na 4. miejscu na świecie pod względem wydobycia węgla kamiennego. Tak na prawdę śpimy na węglu kamiennym i brunatnym, ale na polskim go brakuje. Polsce nie opłaca się wydobycie, a Ukraińcy chcą to robić w naszym kraju. Rządzący dalej powtarzają unijne brednie dotyczące węgla. Facet dodatkowo mówił o budowie Centrum Symulacji Osadnictwa Kosmicznego. Litości – my nie mamy choćby jednej elektrowni atomowej, a ten będzie budował osiedla ma Marsie! Ostatnia wielka bodowa to była ubikacja Rafała Trzaskowskiego w Parku Skaryszewskim za prawie 650 000 złotych! Dobrze, ze przynajmniej o zakrętkach w mineralnej nie przypominał …
W drugiej sprawie nie ma choćby co pisać. Jak ktoś używa określenia „ruski” to oznacza, iż jest ćwierćinteligentem chowy TVN i Gazety Wyborczej. To powinno być wystarczające by zaprzestać słuchania. Nie wiem gdzie ten człowiek widzi sukcesy. Płacimy, płacimy i płacimy a antypolonizm tam kwitnie. Na Ukrainie Bandera, Szuchewycz, Melnyk i inni zbrodniarze są patronami licznych ulic, placów i skwerów. Stoją liczne pomniki i obeliski sławiące Organizację Ukraińskich Nacjonalistów, Ukraińską Armię Powstańczą czy ukraińską 14 Dywizja Grenadierów SS. Mamy muzea, izby pamięci, festiwale i rajdy. Dzieci w szkołach śpiewają „Bat’ko nasz Bandera, Ukrajina maty”, zaś duchowni cerkwi greckokatolickiej odprawiają modły za zbrodniarzy. Zełenski nazywa jednostkę wojskową imienia UPA i odsyła polskiemu prezydentowi Order Orła Białego pocztą. Jak to jest sukces to interesujące jak wygląda w ich wykonaniu klęska?
Trzeci wymieniony sukces jest równie żałosy jak dwa pierwsze. A moze choćby bardziej. W Polsce nie skazano tych, którzy wyprzedali za gówniane pieniądze majątek narodowy obcym. Nikt nie poniósł odpowiedzialności za wyniesienie naszych rodowych sreber jako daniny za to, iż zostaliśmy przyjęci do Unii Europejskiej. Nie udało sie wyjaśnić żadnej z wielkich afer. Nie udało sie do końca wyjaśnić sprawy zamordowania premiera Andrzeja Jaroszewicza, premiera Andrzeja Leppera i komendanta głównego policji Marka Papały. A debil się raduje, bo udało się zapuszkować człowieka za mało eleganckie wypowiedzi w Internecie. Żeby było jeszcze żałośniej wspomniany lider Kamratów Wojciech Olszański „Jaszczur” wcale się nie ukrywał, tylko przyszedł do sądu …
Tak wyglądają sukcesy rządzących III RP …
łj











