Wielki zwrot w sprawie Wierchomli! RDOŚ daje zielone światło, ale stawia warunki

1 godzina temu

To może być przełom w ciągnącej się od lat sprawie reaktywacji całorocznego Ośrodka Turystycznego Wierchomla – Muszyna w Szczawniku. Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Krakowie 31 lipca 2026 roku uzgodniła realizację przedsięwzięcia. Informację przekazał burmistrz Muszyny Jan Golba. Decyzja nie oznacza jednak końca batalii. Postanowienie zawiera szereg warunków i ograniczeń, które – zdaniem samorządu – mogą mieć istotny wpływ na przyszłe funkcjonowanie ośrodka.

– Po paroletnich perturbacjach administracyjnych, zwrotach akcji, protestach społecznych, licznych relacjach prasowych i telewizyjnych dnia 31.07.2026 r. RDOŚ w Krakowie postanowił uzgodnić realizację przedsięwzięcia pod nazwą „Reaktywacja i rozwój całorocznego Ośrodka Turystycznego Wierchomla – Muszyna w Szczawniku” – poinformował Jan Golba, burmistrz Miasta i Gminy Uzdrowiskowej Muszyna.

RDOŚ zmienia stanowisko. Jest zgoda z obostrzeniami

Najnowsze postanowienie RDOŚ jest istotną zmianą w wieloletniej procedurze dotyczącej planowanej inwestycji. Jeszcze w lipcu 2025 roku Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Krakowie odmówił uzgodnienia warunków jej realizacji.

Wówczas wskazywano, iż przedsięwzięcie w proponowanej skali mogłoby znacząco negatywnie oddziaływać na obszar Natura 2000 „Ostoja Popradzka”. Szczególne zastrzeżenia dotyczyły siedlisk oraz korytarzy migracyjnych dużych drapieżników – wilka, rysia i niedźwiedzia.

Po kolejnych miesiącach postępowania sytuacja uległa zmianie. 31 lipca 2026 roku RDOŚ uzgodnił realizację przedsięwzięcia, choć jednocześnie określił szereg warunków środowiskowych.

Według burmistrza Jana Golby część z nich może w znacznym stopniu ograniczyć działalność przyszłego ośrodka.

– Teraz dalsza część batalii o budowę czegoś, co ma żywotne znaczenie dla funkcjonowania naszej gminy i jej społeczności – komentuje burmistrz Muszyny.

Gondole i nowoczesne kanapy na stokach Wierchomli

Plany dotyczące reaktywacji ośrodka są bardzo ambitne. Jak informowaliśmy wcześniej na miastoNS.pl, inwestycja zakłada wykorzystanie nowoczesnej infrastruktury narciarskiej. Na stokach Szczawnika i Wierchomli planowane były m.in. 10-osobowe gondole oraz 6-osobowe kanapy.

Za przedsięwzięciem stoi PKL Muszyna. Inwestor posiada na tym terenie grunty przeznaczone w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego pod tego rodzaju infrastrukturę.

Według władz Muszyny projekt ma być jednym z najnowocześniejszych tego typu przedsięwzięć w Polsce i umożliwić stworzenie całorocznego ośrodka turystycznego.

Mieszkańcy pojechali protestować do Krakowa

Przedłużająca się procedura środowiskowa wywołała duże emocje w Muszynie i okolicznych miejscowościach. Mieszkańcy gminy protestowali choćby przed siedzibą RDOŚ w Krakowie, domagając się rozstrzygnięcia sprawy.

Samorząd argumentował, iż dalsze opóźnienia oznaczają nie tylko odsuwanie inwestycji w czasie, ale także realne straty dla przedsiębiorców, którzy przez lata rozwijali w tym rejonie bazę noclegową, gastronomiczną i turystyczną.

Jan Golba zwracał uwagę, iż w Wierchomli i Szczawniku powstały hotele, pensjonaty, kwatery, restauracje, karczmy i kawiarnie, których funkcjonowanie jest silnie związane z ruchem turystycznym generowanym przez ośrodek.

Burmistrz wskazywał również na rosnące koszty samego przedsięwzięcia. Według niego kolejne opóźnienia mogą oznaczać dla inwestora wydatki liczone nie w setkach tysięcy, ale w dziesiątkach milionów złotych.

Stawką są miejsca pracy i rozwój turystyki

Władze Muszyny od początku podkreślają, iż reaktywacja Wierchomli ma znaczenie znacznie szersze niż uruchomienie kolejnych wyciągów narciarskich. Ośrodek miałby być jednym z motorów rozwoju turystyki w tej części Beskidu Sądeckiego.

Uruchomienie inwestycji może przełożyć się na miejsca pracy nie tylko bezpośrednio przy obsłudze kolei i tras, ale również w hotelach, pensjonatach, gastronomii, transporcie, handlu oraz innych usługach.

W maju Jan Golba ostrzegał, iż bez reaktywacji ośrodka część mieszkańców może być zmuszona szukać zatrudnienia poza regionem lub za granicą.

To jeszcze nie koniec batalii o Wierchomlę

Postanowienie RDOŚ z 31 lipca jest jednym z najważniejszych przełomów w całej sprawie, ale nie oznacza jeszcze, iż na stokach natychmiast pojawią się ekipy budowlane.

Kluczowe będzie teraz spełnienie warunków określonych przez organ ochrony środowiska oraz przejście kolejnych etapów procesu inwestycyjnego. Istotne pozostaje również to, w jakim zakresie nałożone obostrzenia wpłyną na pierwotną koncepcję całorocznego ośrodka.

Po latach administracyjnych sporów, protestach mieszkańców i niepewności wokół przyszłości Wierchomli inwestycja otrzymała jednak bardzo istotny impuls. Teraz rozpoczyna się kolejny etap walki o powrót jednego z najbardziej rozpoznawalnych ośrodków narciarskich Sądecczyzny.

Źródło: UMiG Muszyna, Jan Golba
Fot. Jan Golba

Idź do oryginalnego materiału