PSL zabrał głos w odpowiedzi na informacje przekazywane opinii publicznej przez przedstawicieli Prawa i Sprawiedliwości. Chodzi o kwestie imigrantów i wzbudzanie niepokoju społecznego rzekomym niebezpieczeństwem wynikającym z napływu cudzoziemców z Niemiec.
Arkadiusz Dąbrowski sekretarz lubuskich struktur PSL uważa, iż konferencja prasowa Jarosława Kaczyńskiego w Słubicach jak i udział w niej lokalnych samorządowców PiS były groteskowe.
Śmiać mi się chce z posła Władysława Dajczaka, który się po prostu politycznie zakiwał. Z jednej strony atakuje rząd koalicji 15. października o zaburzenie bezpieczeństwa naszego kraju, o napływ cudzoziemców. Z drugiej strony kieruje pytania swojej interpelacji poselskiej i otrzymuje odpowiedź z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, gdzie minister informuje go, iż wcale nie ma żadnej afery, iż Centra Integracji Cudzoziemców powstały tak naprawdę po to, aby tym cudzoziemcom pomagać, aby mogli się łatwiej asymilować do naszego społeczeństwa. I nie mylmy słowa cudzoziemiec z uchodźcami z państw muzułmańskich, bo taką narrację próbuje się tutaj w Polakach zaszczepić
Łukasz Porycki z PSL uważa, iż wywoływanie paniki w społeczeństwie jest bezpodstawne, a działania przedstawicieli PiS mogą doprowadzić do zachwiania gospodarką w regionie.
Cudzoziemcy na stałe wpisali się już w rynek pracy województwa lubuskiego. I teraz sobie wyobraźmy, gdyby spełniły się marzenia polityków PiS-u, i nagle cudzoziemców by nie było. Kto nam wybuduje bloki, kto obsłuży nas w supermarketach, kto zajmie się takimi rzeczami, do których u nas już brakuje rąk do pracy. W związku z tym te osoby potrzebują wsparcia
Porycki dodał, iż z pomocy Centrum Integracji Cudzoziemców skorzystało już 800 osób i biuro jest gotowe pomagać setkom kolejnych.