Czegoś takiego jeszcze nie widzieliście! Politycy prawicy pokłócili się w programie na żywo. Zaczęło się od przytyku do fryzury i… łupieżu, skończyło się na obelgach groźbach bójki! Zaczęło się od polityki, skończyło na osobistych wycieczkach Tego nikt się nie spodziewał! Wiele już dziwacznych rozmów i kłótni widzieliśmy w programach na żywo, ale ta przebiła wszystko. Dobromir Sośnierz z Konfederacji i Piotr Kaleta z PiS nie szczędzili sobie uszczypliwości, padły mocne słowa, a w pewnym momencie były poseł Konfederacji wstał i wyszedł ze studia! Na antenie poleciały obelgi, a prowadząca musiała wkroczyć do akcji. Poszło o Trybunał Konstytucyjny, ale gwałtownie zrobiło się bardzo osobiście! Wszystko wydarzyło się podczas programu na żywo w środę, 14 października. Tematem rozmowy było ślubowanie Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, które odbyło się w gabinecie marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, bez udziału prezydenta. Więcej na ten temat pisaliśmy W TYM MIEJSCU. Kitka się nie podoba Dobromir Sośnierz i Piotr Kaleta mieli wyraźnie odmienne zdania w tej sprawie. Zamiast spokojnej wymiany argumentów z każdą chwilą robiło się jednak coraz bardziej nerwowo. Kaleta naciskał na swojego rozmówcę, domagając się jednoznacznej oceny sytuacji. Sośnierz w końcu nie wytrzymał. – Nie wiem, bo zrobiliście taki bałagan – wypalił. To odpaliło Kaletę,