Wiceprezydent USA JD Vance skrytykował Europę za "sabotowanie samych siebie" i wezwał do większych wydatków na bezpieczeństwo, silniejszej kontroli granic oraz poważniejszego traktowania wolności słowa. W wywiadzie dla Fox News podkreślił jednak, iż Stany Zjednoczone pragną sukcesu Europy i widzi postępy w tych obszarach.
Vance odniósł się do niedawnego przemówienia Marco (nazwisko nie zostało podane w źródle), określając je jako "wspaniałe wystąpienie". Powiedział na antenie Fox News: «Miał wspaniałe wystąpienie (...) Zwrócił uwagę na coś bardzo ważnego, o czym Europejczycy w dużej mierze zapomnieli, (...) czyli na to, dlaczego prezydent, Marco albo ja mówimy o granicach, o wydawaniu więcej na ich własne bezpieczeństwo, o tym, by stali się znów tętniącą życiem gospodarką: chcemy, by Europa się rozwijała i odnosiła sukcesy».
Odpowiedź na zarzuty mediów
Wiceprezydent zdecydowanie odrzucił twierdzenia europejskich mediów o rzekomej niechęci USA wobec Europy. «Problem, jaki mamy z Europą, nie polega na tym, iż nie lubimy Europy, mimo tego, iż tak twierdzą europejskie media. Nie polega na tym, iż nie szanujemy naszych sojuszników. ale na tym, iż robią wiele rzeczy, by sabotować samych siebie. I chcielibyśmy, żeby to się skończyło» - wyjaśnił Vance.
Dodał, iż Stany Zjednoczone oczekują od Europy pełnego partnerstwa. «Chcemy, by byli sojusznikiem w pełnym znaczeniu tego słowa» - podkreślił wiceprezydent.
Postępy w trzech obszarach
Vance ocenił, iż Europa czyni postępy w realizacji oczekiwań prezydenta Donalda Trumpa. «Myślę iż poczyniliśmy duże postępy (...) Chcieliśmy, by Europa wydawała więcej na własne bezpieczeństwo. To się dzieje. (Prezydent Donald Trump) również powiedział, iż chciałby, aby Europa w większej mierze kontrolowała swoje granice, by zachowała swoją spójność cywilizacyjną. To się trochę dzieje. I również powiedział, iż chciałby, aby Europa traktowała wolność słowa poważniej. I to też trochę się dzieje» - stwierdził.
Wiceprezydent nie sprecyzował jednak, jakie konkretne działania Europy uważa za sabotaż wobec samych siebie. Jego obecne wypowiedzi stanowią kontynuację kontrowersyjnego przemówienia, które wygłosił rok wcześniej na konferencji, gdzie krytykował Europejczyków.
Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

2 godzin temu












