Polski rząd nie zamierza spuszczać z tonu, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo narodowe. Wicepremier oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz ogłosił, iż w przyszłym roku Polska planuje przeznaczyć aż 5% PKB na obronność, co uczyni nasz kraj jednym z liderów wśród państw NATO pod względem udziału wydatków zbrojeniowych w gospodarce.
Deklaracja padła w Warszawie po zakończeniu spotkania ministrów obrony państw Unii Europejskiej, które odbywało się w kontekście pogarszającej się sytuacji bezpieczeństwa w Europie i konieczności skoordynowanych działań państw członkowskich.
Zwiększenie nakładów na bezpieczeństwo
– Bezpieczeństwo Polski i naszych obywateli jest priorytetem. W przyszłym roku wydatki obronne osiągną poziom 5% PKB. To nie tylko inwestycja w nowoczesne uzbrojenie, ale też w ludzi – żołnierzy, specjalistów, rezerwy oraz przemysł obronny – uważa Kosiniak-Kamysz.
Obecnie, w 2025 roku, Polska planuje przeznaczyć 4,7% PKB na obronność – co już jest jednym z najwyższych wyników w NATO. Przyszłoroczny skok do 5% to ambitny krok, który wyraźnie pokazuje determinację rządu w budowaniu silnej i nowoczesnej armii, zdolnej nie tylko do obrony terytorium, ale także do współpracy w ramach sojuszniczych operacji.
Europa się zbroi, Polska wyznacza tempo
W obliczu wojny w Ukrainie, napięć w rejonie Indo-Pacyfiku i coraz bardziej niestabilnej sytuacji geopolitycznej, państwa europejskie coraz odważniej inwestują w bezpieczeństwo militarne. Polska, granicząca bezpośrednio z Ukrainą i Białorusią, znajduje się na pierwszej linii strategicznego frontu.
Zwiększenie wydatków do poziomu 5% PKB może oznaczać dalsze zakupy nowoczesnego uzbrojenia, kontynuację współpracy z partnerami z USA i Korei Południowej, a także rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego. Istotnym elementem ma być także szkolenie rezerwistów i rozbudowa infrastruktury wojskowej.
Inwestycja w bezpieczeństwo, nie kosztem społeczeństwa
Wicepremier podkreślił, iż wzrost nakładów na obronność nie będzie odbywał się kosztem innych ważnych dziedzin, takich jak zdrowie, edukacja czy infrastruktura społeczna. Polska gospodarka, mimo wyzwań, pozostaje stabilna i rozwija się w sposób pozwalający na tak ambitne plany.
– Nie budujemy armii kosztem obywateli. Budujemy armię dla obywateli.
Jasny sygnał dla sojuszników i przeciwników
Deklaracja o wzroście wydatków wojskowych to jasny sygnał dla sojuszników z NATO: Polska jest poważnym partnerem, gotowym nie tylko do obrony własnego terytorium, ale i do ponoszenia odpowiedzialności za wspólne bezpieczeństwo Europy. Dla potencjalnych agresorów to z kolei sygnał odstraszający, iż Polska nie zamierza być łatwym celem.
Wzrost do 5% PKB w przyszłym roku może też wpłynąć na presję polityczną wobec innych państw UE, które przez cały czas inwestują w bezpieczeństwo na poziomie znacznie niższym niż deklarowane 2%.
Wnioski po zakończeniu Forum Bezpieczeństwa UE, nie na przyszłość, a na teraz:
- zwiększanie wydatków na obronność w krajowych budżetach,
- dokonywanie przesunięć na rzecz obronności w funduszach własnych,
- budowa nowych zdolności armii narodowych,
- rozwijanie zdolności produkcyjnych europejskiego przemysłu zbrojeniowego,
- silna i efektywna kooperacja UE – NATO,
- zniesienie ograniczeń instytucjonalnych, które blokują podejmowanie konkretnych decyzji na rzecz rozwoju potencjału obronnego