Wiceminister rolnictwa: Duże udogodnienia czekają też konsumentów

4 godzin temu
Zdjęcie: Wiceminister rolnictwa: Duże udogodnienia czekają też konsumentów


Problemy ze skupem zboża, konieczność odbudowy hodowli trzody chlewnej a także obawy rolników związane z wprowadzeniem umowy handlowej między krajami Unii Europejskiej a Mercosur – to między innymi tematy poruszane na spotkaniu rolników w Janowie Podlaskim z wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Małgorzatą Gromadzką.

CZYTAJ: „Będziemy walczyli do samego końca”. Rząd zaskarży umowę z Mercosur

Wiceminister spotkanie rozpoczęła od przedstawienia najbliższych planów działań swojego resortu. Ministerstwo chce między innymi zakazu importu produktów rolno-spożywczych zawierających pestycydy. w tej chwili realizowane są prace nad takim rozwiązaniem, na które zdecydowała się Francja. To odpowiedź na obawy rolników i konsumentów związane z zawarciem umowy handlowej między krajami Unii Europejskiej a Mercosur.

Udogodnienia dla konsumentów

– Duże udogodnienia czekają też konsumentów – mówiła wiceminister Małgorzata Gromadzka. – Jako wiceminister podjęłam zadanie, żeby wprowadzić rzetelne i klarowne znakowanie produktów na półkach sklepowych. Chcemy, aby flaga polska znajdowała się w czytelnym miejscu. Chcemy, aby producent rzeczywisty był umieszczony na każdym opakowaniu produktu, który jest sprzedawany w polskich sklepach. Chcemy, żeby się społeczeństwo nasze nie musiało domyślać, czy to jest produkt wyprodukowany w Polsce, czy jest w 100 procentach przetworzony z polskiego produktu czy nie. Chcemy żeby to było jasne i klarowne i znajdowało się przy każdej cenie. Mamy projekt ustawy dotyczącej półki regionalnej, bo chcemy żeby w każdym sklepie była taka półka. Chcemy żeby polscy rolnicy mogli takie produkty dostarczać – deklarowała Małgorzata Gromadzka.

– Pracuję również z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej nad możliwością wprowadzenia pilotażu odnośnie dostarczania żywności od polskiego producenta do żłobków, do szkół. Chcemy, aby stołówki szkolne, stołówki instytucji publicznych – bez względu na to czy to jest szkoła czy szpital – były obwarowane klauzulą, iż pierwszeństwo mają producenci, którzy działają w obrębie 150 czy 200 kilometrów. O taki pilotaż poprosiłam miasto Lublin jako jednostkę samorządu terytorialnego, ale również miasto Zamość – informowała Małgorzata Gromadzka.

Eksport i rezerwy

– Źle się dzieje w rolnictwie. Zboże tanie, nie ma zbytu. Jeszcze nic nie sprzedałem. W tej chwili jest cena bardzo minimalna, 50 zł za metr. Wcześniej było 80 zł. Jesteśmy drugim krajem produkcji drobiu i zużywamy miliony ton pasz. A mamy problem ze sprzedażą zboża. Czy to jest normalne? – skarżyli się rolnicy.

Ministerstwo ma pomysł na rozwiązywanie problemów związanych ze sprzedażą zboża.

– Cały czas myślimy, jak opróżnić magazyny, ale bez dużej straty ze strony rolnika, bo widzimy, iż opłacalność jest różna. Chcemy to robić, analizując rynki na bieżąco. Chcemy żeby cena była kwotą opłacalną, żeby była wyższa niż ta, która jest w chwili obecnej. Dlatego też szukamy nowych rynków eksportowych. Mamy spotkanie odnośnie otworzenia rynku chińskiego, ale również mówimy o rynku egipskim i rynkach Bliskiego Wschodu. I jest dość spore zainteresowanie, szczególnie pszenicą konsumpcyjną – stwierdza Małgorzata Gromadzka. – Rozmawiałam również z prezesem Rządowej Agencji Rezerw Strategicznych o nowym pięcioletnim planie na utworzenie rezerw w przyszłości, co też w pewien sposób wpłynęłoby na rynek zbóż, bo zboże jest głównym przedmiotem, który podlega magazynowaniu w ramach RARS. Podejmuję więc działania wielotorowo. Mam nadzieję, iż przyniesie to efekt.

Kontrola na granicy

Rolnicy wyrazili swoje zaniepokojenie wprowadzeniem w życie umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a krajami Mercosur. Obawiają się, iż kraj zaleje tania, niespełniająca norm żywność: – Ta żywność jest po prostu w innych standardach robiona. W krajach Mercosur jest cała baza różnych antybiotyków dla zwierząt, różne modyfikowane GMO. To wszystko są zakazane środki.

Wiceminister rolnictwa mówiła o pracach związanych ze wzmocnieniem kontroli produktów rolno-spożywczych napływających do Polski.

– Podjęłam szereg działań dotyczących służb fitosanitarnych, tych, które kontrolują na naszej granicy żywność. 12 grudnia zorganizowałam spotkanie, gdzie wszyscy przedstawiciele Inspekcja Weterynaryjna, sanepidu, Państwowej Inspekcji Ochrony Roślin i Nasiennictwa, Inspekcji Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Spotkaliśmy się, żebyśmy też mieli pewność jakiej jakości żywności spożywamy i iż ta żywność jest kontrolowana. Będzie też nowelizowana ustawa dotycząca Inspekcji Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych. Chcemy zwiększyć liczbę etatów, czyli osób, które będą kontrolowały żywność na granicy, szczególnie w portach – deklaruje stwierdza Małgorzata Gromadzka.

Problem z trzodą chlewną

Rolnicy dopytywali się też o wsparcie potrzebne dla przywrócenia hodowli trzody chlewnej: – Nasz teren miał problem z afrykańskim pomorem świń. Chcielibyśmy wrócić do produkcji trzody chlewnej. Chodzi o odbudowę trzody chlewnej. Największą tragedią było zamknięcie w ciągu krótkiego czasu 5300 gospodarstw, bo tyle wyeliminowano tutaj z produkcji.

– Odbudowa hodowli trzody chlewnej jest w tej chwili priorytetem, bo mamy nadwyżki zboża. Najlepiej je zbyć producentom pasz w celu wykarmienia również trzody chlewnej. Pod koniec ubiegłego roku został złożony wniosek do Komisji Europejskiej o możliwości dofinansowania do opłacalności trzody chlewnej. Miejmy nadzieję, iż dostaniemy te środki. bo mamy kryzys, o ile chodzi o odbudowę i w ogóle pogłowie trzody chlewnej w Polsce, które na łeb na szyję corocznie spada. Nas to też bardzo boli. Widzimy potrzebę wsparcia w kontekście odbudowy trzody chlewnej i opłacalności jej produkcji – stwierdza Małgorzata Gromadzka.

– Widzimy co się dzieje, widzimy jakie są skutki ASF-u. To nie jest tak, iż w ministerstwie tego nie analizujemy i nie sugerujemy pewnych spraw, które jednak w dużej części nie są zależne od nas, bo to jest kwestia Ministerstwa Klimatu i Środowiska – dodaje Małgorzata Gromadzka. – Ciągle pojawia się kwestia dzików, zagrożenia ze strony tych zwierząt i rozprzestrzeniania przez nie ASF-u. Teraz widzimy, iż populacja dzika się odbudowuje w zastraszającym tempie, pojawiają się pierwsze ogniska ASF-u, szczególnie w województwie lubelskim, ale również w województwie podlaskim czy województwach zachodniej Polski. To jest kwestia rozwiązań międzysektorowych.

Wiceminister rolnictwa Małgorzata Gromadzka zapowiedziała, iż za dwa miesiące ponownie spotka się z rolnikami z powiatu bialskiego.

W spotkaniu z wiceminister wzięło udział kilkudziesięciu rolników.

MaT / opr. ToMa

Fot. archiwum RL

Idź do oryginalnego materiału