To miał być historyczny przełom, a skończyło się na kolejnym wecie. Prezydent Karol Nawrocki oficjalnie zawetował ustawę o uznaniu języka śląskiego za język regionalny. Na reakcję ze Śląska nie trzeba było długo czekać – europoseł Łukasz Kohut, znany z bezkompromisowej walki o śląską tożsamość, nie gryzł się w język, komentując decyzję głowy państwa.
„Nie jestem zaskoczony, ale jestem bardzo zawiedziony”
Łukasz Kohut, który od lat promuje śląską kulturę w Parlamencie Europejskim, przyjął decyzję Prezydenta z ogromnym oburzeniem. W swojej wypowiedzi użył mocnego, śląskiego określenia, które gwałtownie obiegło media społecznościowe. Poniżej oświadczenie europosła:
„Apelowaliśmy do Prezydenta o podpisanie ustawy o języku śląskim. Niestety, pół miliona obywateli usłyszało od niego „nie”. Skandal! Prezydent miał szansę podjąć historyczną decyzję i wykonać gest dziejowej sprawiedliwości wobec Ślązaków, którzy przez lata byli krzywdzeni i dyskryminowani, zwłaszcza w okresie komunizmu. Nie jestem zaskoczony, ale jestem bardzo zawiedziony. Prezydent napluł w twarz setkom tysięcy Ślązaków i Ślązaczek. Nawrocki zachował się jak zwykły ciul. My i tak będziemy robić swoje – a nasza walka o uznanie języka śląskiego i śląską tożsamość trwa i trwać będzie” powiedział europoseł Łukasz Kohut.
Europoseł Łukasz Kohut zapowiada jednak, iż to nie koniec walki.
– My i tak będziemy robić swoje – a nasza walka o uznanie języka śląskiego i śląską tożsamość trwa i trwać będzie – deklaruje europoseł.
Oświadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego w sprawie weta
„Szanuję i bardzo cenię tradycję i kulturę Śląska. Jest ona integralną częścią dziedzictwa Rzeczypospolitej, jednak faktów naukowych nie ustala się głosowaniem w Sejmie. Trzeba słuchać, co o tej sprawie mówią specjaliści. Eksperci i językoznawcy wskazują, iż mowa Śląska jest dialektem języka polskiego. Nie możemy tworzyć precedensu, w którym większość polityczna rozstrzyga kwestie naukowe. Ustawa była również niedopracowana finansowo i administracyjnie, przekazywała zadania dla samorządów bez ich adekwatnego finansowania. Jako Prezydent Rzeczypospolitej nie zgodzę się na rozwiązania, które mogą budować sztuczne podziały w naszej narodowej wspólnocie. Jednocześnie apeluję o pracę nad złożonym już w Sejmie projektem ustawy o wspieraniu kultury śląskiej i gwary śląskiej. Taką ustawę podpiszę. Bo chcę realnie wspierać tradycję, kulturę i badania naukowe oraz umożliwić naukę gwary jako zajęć dodatkowych finansowanych przez państwo czy samorząd. Wsparcie kultury i tradycji – tak, polityczna gra śląską kulturą – nie.”
Podsumowanie: dwie wizje śląskości
Decyzja Prezydenta Karola Nawrockiego o zawetowaniu ustawy o języku śląskim po raz kolejny uwidoczniła głęboki podział w postrzeganiu tożsamości regionalnej. Z jednej strony mamy środowiska śląskie, czy te reprezentowane m.in. przez europosła Łukasza Kohuta, które widzą w uznaniu języka akt dziejowej sprawiedliwości i niezbędny krok do ochrony dziedzictwa przodków przed zapomnieniem. Dla nich weto to brak szacunku dla deklaracji pół miliona obywateli.
Z drugiej strony Prezydent RP argumentuje swoją decyzję prymatem opinii językoznawczych nad politycznymi oraz obawą o jedność narodową. Proponując w zamian wsparcie dla „gwary” i kultury poprzez alternatywne projekty ustaw, głowa państwa stawia wyraźną granicę między ochroną tradycji a nadawaniem jej statusu polityczno-prawnego.
Spór ten, choć na ten moment rozstrzygnięty wetem, pozostaje otwarty. Pokazuje on bowiem, iż dyskusja o statusie śląskiej mowy wykracza daleko poza salę sejmową, dotykając fundamentów emocjonalnych i naukowych, które wciąż czekają na płaszczyznę porozumienia.

2 godzin temu











