Weto, ciągle weto. Nawrocki pogłębia chaos prawny

7 godzin temu

– 19 lutego Kancelaria Prezydenta poinformowała, iż prezydent Karol Nawrocki zdecydował o zawetowaniu zmian dotyczących Krajowej Rady Sądownictwa. Co ta decyzja oznacza?

– Kluczowym celem tej nowelizacji było odpolitycznienie procesu wyboru 15 sędziowskich członków Krajowej Rady Sądownictwa. Niech ich wybierają, tak jak kiedyś, sędziowie pomiędzy sobą, a nie rządząca większość spośród swoich nominantów.

– Co w tym wecie może okazać się najbardziej dokuczliwe dla zwykłych Polaków, którzy zetkną się z wymiarem sprawiedliwości?

– Pseudoreformy wymiaru sprawiedliwości proponowane w czasach PiS i Zbigniewa Ziobry tak naprawdę okazały się antysystemowe, a postępowania przed poszczególnymi sądami wydłużyły się choćby o 50 – 60 proc. Narasta chaos związany z podważaniem statusu tzw. neosędziów. Nowelizacja ustawy miała ten status uregulować.

– W jaki sposób?

– Minister Waldemar Żurek podzielił neosędziów na trzy grupy. Część miała pozostać tam, gdzie orzekają – tu mówimy o byłych asesorach. Część miała wrócić na swoje stanowiska, które zajmowali wcześniej w sądach niższych instancji, ale z delegacją do sądu wyższej instancji choćby na dwa lata, żeby mogli dokończyć orzekanie w określonych sprawach, a część, tzw. grupa czerwona, awansowana do sądów z praktyki prawniczej, czyli byli adwokaci, radcowie prawni i prokuratorzy, mieli ze statusem sędziego się rozstać. Te nowe regulacje jednocześnie przywracały demokratyzm wyboru Krajowej Rady Sądownictwa.

Idź do oryginalnego materiału