Wenezuela otwiera nowy świat. Ameryka pokazuje, iż wciąż rozdaje karty

4 godzin temu

Perfekcyjnie przeprowadzona operacja w Wenezueli – bez przecieków, bez strat własnych, za to z globalnym efektem mrożącym krew w żyłach – stała się dla wielu sygnałem, iż Stany Zjednoczone nie tylko nie tracą pozycji, ale wręcz demonstrują nową formę hegemonii. W rozmowie z Pawłem Sito prawnik i mediator Roman Rewald odsłania kulisy geopolitycznej gry, w której Donald Trump, Heritage Foundation i amerykańskie służby tworzą układankę bardziej złożoną, niż sugerują medialne nagłówki.

Wenezuela jako sygnał dla świata

Operacja porwania Nicolása Maduro – choć symboliczna i nieprzekładająca się bezpośrednio na zmianę władzy w Caracas – wywołała globalny rezonans.

Rewald podkreśla, iż jej znaczenie nie polega na skutkach lokalnych, ale na demonstracji możliwości: „Jeżeli mogą to zrobić tam, mogą to zrobić wszędzie.”

To właśnie ta świadomość, a nie sam los Wenezueli, wywołała gęsią skórkę w stolicach świata. Rosja, która sama próbowała podobnych działań w Kijowie, zobaczyła różnicę między amatorszczyzną a chirurgiczną precyzją.

Roman Rewald nie ma wątpliwości: „Nie przeceniałbym Trumpa jako architekta. To Heritage Foundation napisała scenariusz.

Trump: geniusz strategii czy wykonawca cudzych planów?

W rozmowie pojawia się rozróżnienie:

– Trump jako showman, mistrz hiperboli, człowiek telewizji, który potrafi „sprzedać” każdą narrację.

– Trump jako wykonawca programu Heritage Foundation – 900-stronicowego planu przebudowy amerykańskiej polityki, który jego administracja wdraża z żelazną konsekwencją.

Rewald nie ma wątpliwości: „Nie przeceniałbym Trumpa jako architekta. To Heritage Foundation napisała scenariusz, a on go odczytuje.”

To tłumaczy pozorną sprzeczność między chaotycznym stylem prezydenta a precyzyjnymi działaniami geopolitycznymi USA.

Reset Obywatelski
Bez kompromisów i bez cenzury. Tworzone tak przez dziennikarzy, jak i odbiorców, bo medium obywatelskie musi być interaktywne. Burzymy czwartą ścianę między dziennikarzami a odbiorcami.
Patronite.plPublicystyka

Mediacje, które nie są mediacjami

Wątek Witkowa – wysłannika USA prowadzącego rozmowy z Ukrainą i Rosją – otwiera dyskusję o tym, czym mediacja jest, a czym nie jest.

Rewald przypomina: „Mediator musi być neutralny. Witkow reprezentuje jedną stronę, więc prowadzi negocjacje, nie mediacje.”

Jednocześnie dopuszcza, iż w kontekście globalnym USA mogą pełnić rolę quasimediatora, jeżeli strony uznają je za wystarczająco neutralne. To jednak zależy od poufności i intencji – a te pozostają niejawne.

Czy Trump gra Putinem?

W przestrzeni publicznej funkcjonuje narracja o rzekomej prorosyjskości Trumpa.

Rewald studzi emocje: „To rozgrywka na najwyższym szczeblu. My widzimy tylko ochłapy spadające ze stołu.”

Gdyby Trump był „agentem Putina”, Ukraina już dawno by upadła. Amerykańskie służby przez cały czas wspierają Kijów. Komplementy wobec Putina mogą być elementem gry, nie dowodem sympatii.

WENEZUELA OTWIERA NOWY ŚWIAT - Roman Rewald - Paweł Sito

Grenlandia – żart, groźba czy negocjacyjny teatr?

Trumpowska wizja „kupienia Grenlandii” wydawała się absurdem.

Rewald jednak widzi w tym klasyczną technikę negocjacyjną: najpierw żart, potem powtórzony żart, potem żart, który przestaje być żartem. Nie chodzi o inwazję, ale o renegocjację warunków obecności USA na strategicznej wyspie.

„Grenlandia to nie jest kaprys Trumpa. To interes amerykański.”

NATO: koniec złudzeń o darmowej ochronie

Rewald przypomina, iż Trumpowskie „nie lubię NATO” nie oznacza chęci wyjścia z sojuszu, ale presję na Europę, by zaczęła traktować własną obronność poważnie.

Europa ma potencjał gospodarczy równy USA, ale militarnie pozostaje w tyle. Wojna w Ukrainie brutalnie to obnażyła.

WENEZUELA OTWIERA NOWY ŚWIAT - Roman Rewald - Paweł Sito

Świat po prawdzie

Jednym z najmocniejszych fragmentów rozmowy jest diagnoza dotycząca prawdy w polityce. Rewald wspomina, iż gdy przyjechał do USA w latach 70., kłamstwo było obciachem. Internet, Cambridge Analytica i nowa kultura polityczna sprawiły, iż kłamstwo stało się narzędziem – a czasem wręcz cnotą. To zmieniło nie tylko Amerykę, ale i świat.

Żyjemy w epoce niepewności – i to jest fakt

Rozmowa Pawła Sito z Romanem Rewaldem to rzadki przykład geopolitycznej analizy, która nie udaje wszechwiedzy.

Zamiast prostych odpowiedzi dostajemy mapę niepewności: Co naprawdę dzieje się między USA, Rosją i Ukrainą? Czy Trump jest graczem czy pionkiem? Jakie są prawdziwe cele operacji w Wenezueli? Co wydarzy się w Iranie? Czy Grenlandia to żart, czy preludium do nowej architektury bezpieczeństwa?

Rewald podkreśla: „Wiemy tylko to, co spada ze stołu. Reszta dzieje się za zamkniętymi drzwiami.”

I może właśnie dlatego ta rozmowa jest tak cenna – bo zamiast udawać, iż świat jest prosty, pokazuje, jak bardzo skomplikowany stał się naprawdę.

Europa pod presją - Leszek Jażdżewski - Marcin Celiński COTYGODNIK

Idź do oryginalnego materiału