Wenezuela ogłasza stan wyjątkowy. Rząd wydał oświadczenie pełne oskarżeń wobec USA

3 dni temu
Wenezuela ogłosiła stan wyjątkowy. Powodem mają być działania USA, których celem - zdaniem rządu - są trzy rzeczy.
Wenezuela ogłasza stan wyjątkowy
Wenezuelski rząd w sobotę 3 stycznia wydał oświadczenie, w którym "odrzucił, wyrzekł się i potępił przed międzynarodową społecznością poważną militarną agresję dokonaną przez rząd USA" - przekazała Agencia Venezolana de Noticias. Jak wskazano, miało do niej dojść na terytorium Wenezueli, Caracas oraz w stanach Miranda, Aragua i La Guaira. Zdaniem rządu atakowane mają być zarówno obiekty wojskowe, jak i cywilne. W związku z tym ogłoszono stan wyjątkowy.


REKLAMA


Oskarżenia wobec USA
Zdaniem Wenezueli USA próbują przejąć jej strategiczne zasoby takie jak ropa naftowa i minerały oraz zamierzają "podważyć jej niezależność polityczną". "Akt ten stanowi rażące naruszenie Karty Narodów Zjednoczonych, zwłaszcza art. 1 i 2, które mówią o poszanowaniu suwerenności, równości prawnej państw i zakazu użycia siły. Taka agresja zagraża międzynarodowemu pokojowi i stabilności, szczególnie w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach, i naraża życie milionów ludzi na poważne ryzyko" - napisano w oświadczeniu. Stwierdzono w nim również, iż "ludzie i ich legalny rząd" będą bronić swojej suwerenności. W związku z tym wezwano "wszystkie siły społeczne i polityczne kraju do aktywizacji planów mobilizacji i odrzucenia tego imperialistycznego ataku". Zapowiedziano także wniesienie skargi między innymi do Rady Bezpieczeństwa ONZ, Sekretarza Generalnego organizacji oraz Wspólnoty Państw Ameryki Łacińskiej i Karaibów (CELAC).


Zobacz wideo Trump zbiera nagrody i nie miał czasu przeczytać Narodowej Strategii Bezpieczeństwa


Władza w Wenezueli
Jak informował Państwowy Instytut Spraw Międzynarodowych, władzę w Wenezueli sprawuje dyktator Nicolas Maduro, który w 2024 roku wygrał sfałszowane wybory. Wiadomo to za sprawą udokumentowania wyników głosowania przez opozycję. "Zgodnie z danymi z 25 tys. protokołów (83,5 proc. całości), które zdołali zebrać przedstawiciele PUD, Maduro zdobył 30 proc. głosów, a González - 67 proc." - wskazał PISM. Z kolei wenezuelskie władze nie ujawniły szczegółowych wyników i domagały się, aby Nicolas Maduro objął stanowisko prezydenta. Uwagę zwróciły również represje stosowane wobec opozycji, których doświadczyła między innymi Maria Corina Machado. Została ona bowiem wyłoniona w prawyborach, ale reżim pozbawił ją biernego prawa wyborczego. Z kolei po wyborach odbyły się protesty, które zostały brutalnie stłumione przez służby.


Więcej informacji z Wenezueli znajduje się w artykule: "Eksplozje w stolicy Wenezueli. Słupy dymu i brak prądu w mieście".


Źródła: Agencia Venezolana de Noticias, Państwowy Instytut Spraw Międzynarodowych
Idź do oryginalnego materiału