"Węgry znów stworzyły historię". Peter Magyar zabrał głos

1 tydzień temu

- Węgry znów stworzyły historię – powiedział po zakończeniu głosowania lider opozycji Peter Magyar. Polityk wskazał, iż w wyborach parlamentarnych wzięło udział ponad sześć milionów Węgrów, co oznacza ich szczególną ważność. - Jesteśmy optymistycznie nastawieni co do wyników - dodał. Szef kancelarii premiera Viktora Orbana przekazał, iż koalicja koalicja Fidesz-KDNP liczy na zdobycie większości.

PAP/EPA/TIBOR ILLYES
Peter Magyar zapewnił o "optymistycznym nastawieniu" co do wyników wyborów

- Węgry znów stworzyły historię – powiedział po zakończeniu głosowania w wyborach parlamentarnych na Węgrzech lider opozycji Peter Magyar.

Magyar po wyborach: Jesteśmy optymistycznie nastawieni

- Frekwencja wskazuje na to, iż zagłosowało ponad 6 milionów Węgrów. Rekordowa frekwencja oznacza, iż Węgrzy uznali wybory za szczególnie ważne. Jesteśmy optymistycznie nastawieni co do wyników – dodał Magyar.

- Zachowajcie spokój, będziemy świętować, gdy poznamy wyniki. Węgry ponownie będą wolne - stwierdził lider węgierskiej opozycji.

ZOBACZ: Politolog o przeprosinach dla Polaków. "Politycy z prezydentem na czele, którzy stawiali na Orbana"

Dodał, iż w trakcie niedzielnych wyborów jego partia odnotowała "tysiące nieprawidłowości". Frekwencja o godz. 18.30 wyniosła 77,80 proc. - w wyborach zagłosowało 5 856 515 osób.

- Dokładnie po 23 latach od referendum, w którym zdecydowaliśmy o przystąpieniu do Unii Europejskiej, 12 kwietnia ponownie zmieni naszą przyszłość - zadeklarował Peter Magyar.

Viktor Orban nie zabrał głosu bezpośrednio po zamknięciu lokali wyborczych. Szef kancelarii premiera Gergely Gulyas przekazał, iż koalicja Fidesz-KDNP liczy na zdobycie większości.

Wybory na Węgrzech zakończone. Orban może stracić władzę

- Mamy nadzieję, iż partie rządzące ponownie otrzymają mandat do sprawowania rządów na kolejne cztery lata – oświadczył Gulyas. Stwierdził też, iż wysoka frekwencja, która była częściowo również wynikiem mobilizacji wyborców Fideszu i KDNP, to sygnał, iż węgierska demokracja "jest niezwykle silna".

Według sondażu 21 Research Centre, przeprowadzonego kilka dni przed wyborami, poparcie dla opozycyjnej partii TISZA wynosi 55 proc., co wg. obliczeń Telex.hu dałoby 132 mandaty w parlamencie. Rządzący od 16 lat Fidesz Viktora Orbana według badania mógł liczyć na 38 proc. poparcia.

ZOBACZ: "Decyzja, której nie da się cofnąć jutro". Ostatnie apele wyborcze na Węgrzech

W głosowaniu zostało wybranych 199 deputowanych Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), czyli jednoizbowego parlamentu. 106 z nich jest wybieranych w jednomandatowych okręgach wyborczych, a pozostałych 93 - z krajowych list. W każdym okręgu wygrywa kandydat, który zdobędzie najwięcej głosów, choćby jeżeli nie uzyska większości.

Liczenie głosów rozpoczęło się natychmiast po zamknięciu lokali. Cząstkowe wyniki - wraz ze wskazaniem odsetka przeliczonych głosów – powinny zostać opublikowane ok. godz. 20. Osoby, które przed oficjalnym zakończeniem wyborów stały już w kolejkach, będą miały możliwość oddania głosu.

Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni

WIDEO: "Rekordowa mobilizacja" Węgrów. Frekwencja mówi wszystko
Idź do oryginalnego materiału