Węgierski premier wszczął postępowanie w sprawie podsłuchiwania ministra spraw zagranicznych. Członek jego rządu rzuca oskarżenie na Polskę. Viktor Orban zlecił ministrowi sprawiedliwości natychmiastowe zbadanie sprawy inwigilacji szefa dyplomacji. Według węgierskiego premiera podsłuchiwanie członka węgierskiego rządu jest poważnym atakiem na Węgry.
Sprawa dotyczy informacji, którą podał „Washington Post”, jakoby szef węgierskiej dyplomacji przekazywał Rosji szczegóły unijnych spotkań. Także węgierski dziennikarz Szabolcs Panyi ujawnił stenogram jednej z rozmów telefonicznych Petera Szijjarto z ministrem spraw zagranicznych Rosji Sergiejem Ławrowem.
Oskarżenia wobec węgierskiego ministra zaostrzyły też stosunki rządowe stosunki polsko-węgierskie. Węgierski sekretarz stanu do spraw komunikacji międzynarodowej Zoltan Kovacs na portalu społecznościowym pyta, czy historia opisana przez „Washington Post” nie została zasiana przez Polskę.
Cytuje przy tym artykuł polskiego dziennikarza w jednym z eurosceptycznych portali. Jest w nim zawarta teza, iż sfabrykowane według autora dowody na to, iż minister Szijjarto przekazywał Rosji szczegóły spotkań unijnych, zostały przekazane amerykańskiej gazecie przez Anne Applebaum. Dziennikarka jest żoną polskiego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego.

2 godzin temu