Sejm uchwalił w piątek (13 lutego) ustawę wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE. Umożliwi ona powołanie specjalnego, zarządzanego przez BGK funduszu, za pośrednictwem którego będą mogły być wydawane pieniądze z programu.
Za ustawą zagłosowało 236 posłów, przeciw było 199, a czterech wstrzymało się od głosu.
Przed głosowaniem nad całością ustawy głos zabrał minister finansów Andrzej Domański, który podkreślił, iż program pozwoli zaoszczędzić od 36 do 60 mld zł i przyspieszyć modernizację polskiej armii. Zapowiedział też złożenie „kompleksowej poprawki” na etapie senackim, która „bardzo wyraźnie pokaże”, iż spłata SAFE nie będzie pochodziła z części 29. budżetu MON, czyli z Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, z którego w tej chwili finansuje się wiele polskich kontraktów zbrojeniowych.
Każdy, kto głosuje przeciwko programowi SAFE, jest albo głupcem, albo zdrajcą interesów Polski
– mówił szef MF.
Zbrojenia dla Polski. Sejm zdecydował
Wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz ocenił z kolei, iż czwartkowe głosowanie jest „jednym z najważniejszych głosowań w historii modernizacji sił zbrojnych”. Zwrócił uwagę, iż armia potrzebuje radykalnego przyspieszenia, na co pozwolić ma SAFE. Zwracał też uwagę na transparentność procesu finansowania programu, jak i na zawarte w nim mechanizmy antykorupcyjne.
Zaznaczył też, iż projekty, które znalazły się we wniosku do SAFE, opracowane zostały przez polskie wojsko, a nie narzucone przez Unię.
Dalsza część tekstu pod grafiką

Minister obrony zwracał się też do posłów opozycji mówiąc, iż za czasów rządów poprzedników około 20 proc. środków z zamówień wojska ulokowanych było w polskim przemyśle.
Po dwóch latach jest prawie 40 proc. w polskim przemyśle zbrojeniowym
– zauważył.
Kosiniak-Kamysz powiedział też, iż przed głosowaniem nad ustawą na sali plenarnej Sejmu zarysował się wyraźny podział.
To jest tak naprawdę podział: czy jesteś za wielką, silną i bezpieczną Polską, czy za słabą, bez ambicji i bezbronną
– skwitował.
SAFE przyjęty przez Sejm. Tak głosowały poszczególne partie
Ustawę poparły kluby Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, a także koło Razem. Przeciwko byli posłowie klubu Prawo i Sprawiedliwość (od głosu wstrzymał się poseł Paweł Jabłoński), Konfederacji oraz koła Konfederacji Korony Polskiej. Z koła Demokracja Bezpośrednia posłowie Jan Ardanowski i Jarosław Sachajko byli przeciwko ustawie, a posłowie Paweł Kukiz i Tomasz Rzymkowski wstrzymali się od głosu.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Szef MON o programie SAFE i zastrzeżeniach prezydenta
Szef MON apeluje o zdrowy rozsądek ośrodka prezydenckiego jeżeli chodzi o program SAFE. Wczoraj w trakcie kilkugodzinnej narady w ramach Rady Bezpieczeństwa Narodowego, omawiano m.in. ten nowy instrument finansowy….
By Polska na pewno mogła skorzystać z unijnego programu, przygotowana w MON ustawa musi wejść w życie do marca; planowane jest wówczas zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE.
Finansowanie projektów w ramach SAFE
Celem ustawy jest stworzenie „spójnych i jednoznacznych ram prawnych” dla zaciągnięcia przez Polskę pożyczki za pośrednictwem Banku Gospodarstwa Krajowego, zarządzania środkami z pożyczki, finansowania projektów w ramach SAFE, a także terminowej spłaty pożyczek i ustanowienia odpowiednich mechanizmów kontrolnych.
Ustawa zakłada więc stworzenie FIZB, zarządzanego przez BGK. Wybór BGK jako instytucji obsługującej ten instrument wynika z jego statusu państwowego banku rozwoju, doświadczenia w obsłudze funduszy, instrumentów zwrotnych oraz współpracy z instytucjami Unii Europejskiej.
Dalsza część tekstu pod polecanym artykułem
Czytaj także:
Program SAFE. Szef MON: to temat kluczowy, przełomowy
Program SAFE jest tematem kluczowym, przełomowym, to sukces polskiej prezydencji w Radzie Unii Europejskiej – mówił wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji poświęconej temu programowi. Program SAFE…
W tej sytuacji pożyczkobiorcą pieniędzy z SAFE będzie BGK, a gwarantem pożyczki – minister finansów. Pożyczone środki trafią do FIZB; będą z nich mogli korzystać szefowie tych resortów, które złożyły zaakceptowane przez Komisję Europejską projekty wydania środków.
Wcześniej Sejm odrzucił zaproponowane w drugim czytaniu przez posłów PiS poprawki, negatywnie zaopiniowane podczas czwartkowego, wspólnego posiedzenia sejmowych komisji finansów i obrony. Klub PiS chciał m.in., by zapisy uniemożliwiały prowadzenie „arbitralnej polityki warunkowości przez Komisję Europejską”, twierdząc, iż SAFE może w przyszłości służyć do politycznego nacisku. Politycy PiS chcieli też, aby otrzymane z SAFE środki w 89 proc. trafią do polskiego przemysłu zbrojeniowego.
Wątpliwości prezydenta Nawrockiego
Swoje wątpliwości odnośnie do programu zgłaszał też – szczególnie przy okazji środowego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa Narodowego – prezydent Karol Nawrocki. Dotyczą one przede wszystkim kwestii przejrzystości wydawania środków z SAFE, tego, czy zakupy rzeczywiście zwiększą zdolności operacyjne armii, a także tego, czy na programie nie skorzystają największe zachodnioeuropejskie koncerny zbrojeniowe, a nie rozwijający się polski przemysł obronny.
W ramach unijnego instrumentu polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek, i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, ponad 80 proc. pieniędzy ma zostać wydane w polskim przemyśle zbrojeniowym. Celem SAFE jest jak najszybsze wzmocnienie obronności państw UE, poprzez zakupy sprzętu przede wszystkim w europejskim przemyśle. Instrument zaprojektowany jest tak, by finansować stosunkowo krótkoterminowe projekty, trwające maksymalnie do 2030 roku.
W swoim wniosku o pieniądze z KE, polskie MON zawarło łącznie 139 projektów, na których realizacje mają one zostać przeznaczone. Choć lista ta nie pozostało jawna, wiadomo, iż obejmować ma najważniejsze produkty polskiej zbrojeniówki, jak przeciwlotnicze wyrzutnie Piorun, wozy bojowe piechoty Borsuk czy armatohaubice Krab; w planach ma być także m.in. zakup tankowców powietrznych produkowanych przez europejski koncern Airbus.
Część projektów ma być realizowana we współpracy z innymi partnerami europejskimi, a także z Ukrainą. Poza zakupami sprzętu wojskowego swój udział w programie mają mieć także inne resorty – jak MSWiA czy resort infrastruktury – na inne wydatki związane z szeroko rozumianym bezpieczeństwem.
Premier: maski opadły, PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko bezpieczeństwu Polski
Maski opadły, PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciwko bezpieczeństwu Polski – napisał premier Donald Tusk chwilę po uchwaleniu przez Sejm ustawy ws. wdrożenia unijnego programu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości – dodał premier.
Za ustawą wdrażającą unijny program dozbrajania SAFE opowiedziało się w piątkowym głosowaniu 236 posłów, przeciw było 199, wstrzymało się 4. Na 180 biorących udział w głosowaniu posłów PiS 179 było przeciw, 1 wstrzymał się od głosu. Wszyscy głosujący posłowie Konfederacji (14 osób) byli przeciw ustawie.
Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości
– napisał na portalu X premier chwilę po głosowaniu.
Dalsza część tekstu pod wpisem
Maski opadły. PiS i Konfederacja zagłosowały przeciwko programowi SAFE, czyli przeciw bezpieczeństwu Polski, przeciw nowoczesnej armii, przeciw polskiemu przemysłowi zbrojeniowemu. To już nie jest opozycja, to są wrogowie polskiej niepodległości.
— Donald Tusk (@donaldtusk) February 13, 2026
Do wyników głosowania odniosła się również marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska, która napisała na X, iż „PiS zagłosował w Sejmie przeciwko ustawie SAFE – przeciwko bezpieczeństwu Polski i polskiej gospodarce”.
Tego nie można nazwać inaczej niż zdradą
– dodała.
Dalsza część tekstu pod wpisem
PiS zagłosował w Sejmie przeciwko ustawie SAFE – przeciwko bezpieczeństwu Polski i polskiej gospodarce. Tego nie można nazwać inaczej niż zdradą.
— Małgorzata Kidawa-Błońska (@M_K_Blonska) February 13, 2026
A minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak stwierdził we wpisie na X, iż PiS i Konfederacja głosowały przeciwko „przeciw przyspieszeniu modernizacji Wojska Polskiego”.
To działanie wbrew polskim interesom i wbrew polskiej racji stanu
– dodał.
Dalsza część tekstu pod wpisem
PiS i Konfederacja głosowały przeciwko programowi SAFE. Przeciw przyspieszeniu modernizacji Wojska Polskiego. To działanie wbrew polskim interesom i wbrew polskiej racji stanu.
— Tomasz Siemoniak (@TomaszSiemoniak) February 13, 2026
Instrument SAFE to program, który ma na celu wzmocnienie obronności państw członkowskich UE; przewiduje łącznie 150 mld euro wsparcia – m.in. w postaci nisko oprocentowanych pożyczek – przede wszystkim na zakupy sprzętu wojskowego, zwłaszcza produkowanego w Europie. Polska złożyła wniosek o dofinansowanie na kwotę 43,7 mld euro, będąc tym samym największym beneficjentem tego programu pożyczkowego.
By Polska na pewno skorzystać mogła z unijnego programu, przygotowana w MON uchwalona w piątek ustawa musi wejść w życie do marca, gdy planowane jest zawarcie umowy pożyczkowej na środki z SAFE z Komisją Europejską. Ustawa zakłada stworzenie zarządzanego przez Bank Gospodarstwa Krajowego Finansowego Instrumentu Zwiększenia Bezpieczeństwa (FIZB), za pośrednictwem którego rząd będzie mógł korzystać z pieniędzy z SAFE. Wiceszef MON Cezary Tomczyk mówił w piątek, iż między 80 a 90 proc. środków z SAFE wydanych zostanie w polskim przemyśle zbrojeniowym.

3 godzin temu












