Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek ocenił, iż odejście Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz z rządu może pogłębić podziały w koalicji i doprowadzić do przedterminowych wyborów. Zadeklarował również otwartość PiS na współpracę z byłą minister.
Pełczyńska-Nałęcz, szefowa Ministerstwa Funduszy i Polityki Regionalnej oraz liderka Polski 2050, poinformowała w czwartek o rezygnacji z funkcji. „Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki” – napisała na platformie X.
Dwukadencyjność samorządów została utrzymana. Tak zdecydował dziś Sejm. Wygraliśmy! Zmiana, której chce 75% Polaków dojdzie do skutku!
Stało się to jednak pomimo głosów K15X. Koalicja, w tym niestety znaczna część posłów Polski 2050, stanęła przeciw ludziom, a za politykierskimi układami. To nie pierwsza taka decyzja koalicji, ale fundamentalnie ważna.
Odchodzę z rządu Donalda Tuska, bo wartości są dla mnie ważniejsze niż stołki.
Wam tu wszystkim kochani bardzo dziękuję za wspólne dzialanie. Przez prawie trzy lata zrobiłam z Wami maksimum tego, co mogłam. Zabraliśmy deweloperom dopłaty, daliśmy ludziom jawne ceny mieszkań. Mieszkania przestały drożeć, ruszyliśmy horrendalnie niesprawiedliwy system podatkowy. KPO zainwestowaliśmy w 100%.
Partię zostawiam w rękach jej założyciela, który odszedł, ale jednak wrócił. Życzę mu, by przypomniał sobie w imię jakich wartości szedł do władzy.
Widzimy się na szlaku. Znajdzie się na nim miejsce dla wszystkich. Rozkład jazdy jest znany
— Katarzyna Pełczyńska (@Kpelczynska) October 22, 2026
Czarnek podczas piątkowej konferencji w Łowiczu nazwał odejście minister „ogromnym pęknięciem” w rządzie. Wyraził nadzieję, iż część polityków Polski 2050 również zdecyduje się na zmianę stanowiska wobec koalicji. Zapytany o możliwość współpracy z Pełczyńską-Nałęcz, odpowiedział, iż PiS jest otwarte na porozumienie.

6 godzin temu







