Pokaz siły i polityczny teatr, połączony z tradycyjną w takich przypadkach wymianą „darów” – tak można podsumować wizytę Alaksandra Łukaszenki w Korei Północnej.
Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenka spotkał się w Pjongjangu z przywódcą północnokoreańskiego reżimu Kim Dzong Unem. Obaj przywódcy podpisali traktat o przyjaźni koreańsko-białoruskiej oraz kilkanaście umów zacieśniających współpracę w takich dziedzinach jak edukacja, rolnictwo czy zdrowie.
Nie zabrakło również deklaracji o wzajemnej współpracy i kurtuazyjnych gestów. Na zakończenie spotkania Łukaszenka wręczył gospodarzowi karabin szturmowy, „na wszelki wypadek, gdyby pojawili się wrogowie” – zaznaczył. Od północnokoreańskiego dyktatora białoruski tyran otrzymał… miecz oraz propagandowy wazon z wizerunkiem Kima.

5 godzin temu