Wały z piasku zabezpieczą składowisko w Ryczołku? Wojewoda komentuje ekspertyzę

1 godzina temu

Składowisko w Ryczołku będzie zabezpieczone?

Wały z piasku i dodatkowy monitoring – w taki sposób mogłoby zostać zabezpieczone nielegalne składowisko z odpadami niebezpiecznymi w Ryczołku w powiecie mińskim. Wojewoda mazowiecki zamierza rozmawiać na ten temat z burmistrzem Kałuszyna. Sytuacja jest krytyczna, bo – jak informowaliśmy – ekspertyza Akademii Pożarniczej potwierdziła najgorsze obawy. W przypadku pożaru składowiska zagrożona jest autostrada, a choćby wojskowe lotnisko.

– W ekspertyzie są nie tylko zagrożenia, ale też konkretne rekomendacje, co należałoby zrobić, żeby zabezpieczyć ten teren, zanim przejdziemy do samej likwidacji. W tej chwili mamy zebrane już opinie wszystkich służb do tej ekspertyzy. Chcę się spotkać z burmistrzem Kałuszyna i zastanowić się nad kolejnymi krokami, czyli tym zabezpieczeniem doraźnym, który wynika z rekomendacji – powiedział naszej dziennikarce wojewoda mazowiecki Mariusz Frankowski.

Burmistrz Kałuszyna sceptycznie nastawiony

Jak się dowiedzieliśmy, burmistrz Kałuszyna Arkadiusz Czyżewski do Urzędu Wojewódzkiego został zaproszony na czwartek 29 października. Jest jednak sceptycznie nastawiony do pomysłu zabezpieczenia składowiska wałami z piasku.

– Cała działka jest położona na wzniesieniu, które jest prawie 200 metrów nad poziomem morza. Nieruchomość jest ogromna, bo liczy około 2,2 hektara, więc te wały musiałyby być bardzo pracochłonne – wskazał w rozmowie z Polskim Radiem RDC.

Szacuje się, iż na składowisku w Kałuszynie zalega około 6,5 tys. pojemników z niebezpiecznymi odpadami. Szacunkowy koszt likwidacji to choćby 70 mln zł, a gmina ich nie ma. Samorząd kilka razy składał wnioski w tej sprawie do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Bezskutecznie.

Idź do oryginalnego materiału