Walka o dworzec w Częstochowie. Postmodernistyczne dziedzictwo do wyburzenia?

1 dzień temu
Zdjęcie: Walka o dworzec w Częstochowie. Postmodernistyczne dziedzictwo do wyburzenia?


Posłanka Paulina Matysiak interweniuje w sprawie, która elektryzuje lokalną społeczność Częstochowy. Plany wyburzenia głównego dworca kolejowego, oddanego do użytku zaledwie w 1996 roku, wywołują falę sprzeciwu wśród mieszkańców oraz środowisk architektonicznych i kulturalnych. Czy postmodernistyczny obiekt, zaprojektowany przez Ryszarda Frankowicza, rzeczywiście musi zniknąć z mapy miasta?

Zagrożone dziedzictwo postmodernizmu

Częstochowski dworzec to nie tylko punkt tranzytowy, ale również znaczący przykład polskiej architektury postmodernistycznej. W dobie rosnącej świadomości wartości dziedzictwa architektonicznego okresu transformacji, decyzja o jego wyburzeniu budzi kontrowersje. Przypadek ten wpisuje się w niepokojący trend usuwania obiektów z lat 90., czego przykładem było niedawne wyburzenie pawilonu Solpol we Wrocławiu.

„Likwidujemy architekturę, która nie miała jeszcze szansy zostać w pełni doceniona jako nasze dziedzictwo” – alarmuje posłanka Matysiak w swojej interpelacji do Ministra Infrastruktury.

Funkcjonalność kontra kontenery

Obecny dworzec, mimo iż wymaga modernizacji, pozostaje obiektem dobrze skomunikowanym, pełniącym ważne funkcje społeczne i kulturalne. Krytycy planowanej inwestycji zwracają uwagę, iż proponowany nowy, znacznie mniejszy obiekt „przypomina bardziej kontener niż nowoczesny dworzec z prawdziwego zdarzenia”.

Tymczasem architekt Ryszard Frankowicz, twórca istniejącego dworca, zadeklarował gotowość do współpracy przy jego przekształceniu zgodnie z nowymi potrzebami, bez konieczności burzenia całej konstrukcji. Ta propozycja pozostaje jednak bez odpowiedzi ze strony decydentów.

Brak transparentności i dialogu

Jednym z głównych zarzutów, które padają w interpelacji, jest brak rzeczywistych konsultacji społecznych. Mimo licznych apeli, sprzeciwu lokalnych radnych, opinii architektów i aktywistów, spółka PKP kontynuuje swoje plany bez uwzględnienia głosu mieszkańców. Posłanka Matysiak pyta wprost, czy Ministerstwo planuje wstrzymanie realizacji inwestycji i przeprowadzenie faktycznych konsultacji z lokalną społecznością.

Wątpliwości budzi również kwestia ekonomiczna – czy dysponujemy rzetelnymi analizami porównującymi koszty wyburzenia i budowy nowego obiektu z kosztami modernizacji istniejącego? Posłanka domaga się ujawnienia takich dokumentów, jeżeli istnieją.

Przestrzeń publiczna jako wyraz szacunku

„To, jak traktujemy otaczającą nas przestrzeń publiczną, świadczy o podejściu państwa wobec obywateli i ich prawa do współdecydowania o swoim otoczeniu” – podkreśla Matysiak. W wielu przypadkach dworzec kolejowy to nie tylko budynek z określoną funkcją, ale część tożsamości miasta, miejsce spotkań, symbol lokalnej społeczności.

Interpelacja podnosi również kwestię warunków konkursu architektonicznego, który z góry wykluczył możliwość zachowania istniejącego budynku, ograniczając pole manewru projektantów. Czy takie podejście można uznać za uczciwe i otwarte na innowacyjne rozwiązania?

Sprawa częstochowskiego dworca to nie tylko lokalny problem infrastrukturalny, ale szerszy problem podejścia do architektury lat 90. i początku XXI wieku. Czy budynki z tego okresu zasługują na ochronę jako dziedzictwo kulturowe, czy może są jedynie przejściowym etapem, który można bez żalu zastąpić nowymi konstrukcjami?

Idź do oryginalnego materiału