Wacław Leszczyński: Znak

solidarni2010.pl 1 tydzień temu
Felietony
Wacław Leszczyński: Znak
data:16 października 2026 Redaktor: Anna

27 października 312 roku cesarz rzymski Konstantyn (zwany potem Wielkim) ujrzał na niebie wielki świetlisty krzyż i napis „pod tym Znakiem zwyciężysz”. Kazał więc wykonać sztandar swej armii w kształcie krzyża i pod jego znakiem następnego dnia zwyciężył dwukrotnie większą armię Maksencjusza. W 313 r. Konstantyn wydał „Edykt Mediolański” wprowadzający wolność wyznawania wiary w Cesarstwie Rzymskim. Zakończyło to prześladowanie i mordowanie chrześcijan za ich wiarę. Konstantyn był człowiekiem wierzącym, o czym świadczy to, iż wiedząc, iż chrzest powoduje oczyszczenie z grzechów ociągał się prawie aż do śmierci z jego przyjęciem. Pomagał też swej matce świętej Helenie w poszukiwaniu krzyża, na którym przybity był Chrystus. Gdy Go ona odnalazła, część Jego zostawiła w Jerozolimie, część zawiozła do Rzymu, a Jego fragmenty trafiły do wielu państw m. in. i do Polski.

Od tego czasu nastąpił rozwój chrześcijaństwa. Krzyż trafiał na szczyty wież kościelnych i na korony władców. W 637 r. Palestynę zdobyli muzułmanie, względnie tolerancyjni wobec chrześcijan. W 1073 r. kraj ten zajęli Turcy Seldżucy, prześladujący chrześcijan, utrudniający pielgrzymki do Ziemi Świętej, profanujący i niszczący miejsca święte. Reakcją na to były Krucjaty - Wyprawy Krzyżowe. Ich uczestnicy zwali się krzyżowcami, bo na odzieży nosili krzyże z materiału w nawiązaniu do wezwania Chrystusa do swych uczniów by nieśli swój krzyż. Aby odbić Ziemię Świętą szło rycerstwo, prości ludzie, a choćby dzieci. W wyniku I-ej Krucjaty z 1096 r. zdobyto Jerozolimę i w 1099 r. powstało Królestwo Jerozolimskie. Muzułmanie w 1187 r. zajęli Jerozolimę, chrześcijanie odzyskali ją w 1229 r. i utracili w 1244 r. W 1291 r. Królestwo Jerozolimskie upadło. Chrześcijaństwo zwalczali Wrogowie Boga. Byli to „Encyklopedyści” (II połowa XVIII wieku), przywódcy Rewolucji Francuskiej (1789 r.), dokonując w Wandei ludobójstwa i mordując się nawzajem i masoni rządzący w krajach Europy Zachodniej w XIX i I połowie XX wieku. Nastąpiła ateizacja ludów Europy Zachodniej i dyskryminacja katolików (w 1905 r. we Francji nastąpił „rozdział” państwa od Kościoła, w Hiszpanii komuniści mordowali księży). Dziś rządzący w niej marksiści „Zielonym Ładem” i napływem imigrantów doprowadzają swe kraje do ruiny społecznej i do tego, co oglądamy tam w mediach.
Polska przyjęła chrześcijaństwo w 966 r. Tu wiarę traktowano poważnie. W Krucjatach brali udział Henryk sandomierski syn Bolesława Krzywoustego, potem Władysław Odonic Wielkopolski i Ludwik II Brzesko-Legnicki. Rycerstwo polskie przed bitwą pod Grunwaldem w 1410 r. odśpiewało „Bogurodzicę”. Naród polski przesiąknięty był wiarą Chrystusową, co wpływało na system rządów w Polsce. Gdy władcy Rosji, Anglii, Francji więzili (i na śmierć skazywali) swych poddanych, to w Polsce od 1430 r. nie wolno było więzić szlachcica bez sądowego wyroku. W Polsce katolicyzm był religią panującą, księżą cieszyli się autorytetem i szacunkiem, biskupi byli członkami Senatu, Prymas Polski w czasie bezkrólewia sprawował władzę w państwie. Ale, gdy w Zachodniej Europie trwały wojny religijne, w Polsce była tolerancja religijna i najwyższe stanowiska dzierżyli protestanci i prawosławni. Żydzi z całej Europy przenosili się do Polski, bo tu mieli wolność i rządzili się własnymi prawami. W Polsce krzyż miał specjalne miejsce w pobożności Polaków. Przydrożne krzyże miały chronić podróżnych. W wielu wsiach po obu ich stronach stawiano krzyże, żeby „Zły” nie miał do wsi dostępu. Krzyże wisiały w państwowych urzędach na honorowym miejscu, stawiano je też na nagrobkach. Krzyż stanął na Giewoncie. „Bo tylko pod tym przenajświętszym znakiem Polska jest Polską i Polak Polakiem” pisał o krzyżu w 1856 r. poeta Karol Baliński.
To, iż polskość związana jest z katolicyzmem rozumieli wrogowie Polski. Zaborcy zwalczali więc Kościół, Niemcy więzili biskupów, Rosjanie zabraniali remontować przydrożne kapliczki i krzyże. Podobnie postępowali komuniści, kolaboranci rosyjskiego okupanta w PRL. Chcąc wychowywać dzieci na komunistów rozbijali rodzinę zmuszając kobiety do pracy zawodowej („kobieta murarz, kobieta sztygar, kobieta traktorzystka”), bo pensja męża nie starczyła na utrzymanie rodziny. Wmawiali kobietom, iż większym szczęściem jest praca pomywaczki w knajpie, niż wychowywanie dzieci. Po 1989 r. komuniści dysydenci rządząc Polską tak, jak ich poprzednicy zwalczali Kościół usuwali krzyże z urzędów i oczerniali św. Jana Pawła II. Oskarżano kler o pazerność i chęć władzy. Urządzono teatr medialny z fałszywym oskarżaniem kleru o pedofilię, a ona krzewiła się w środowisku władzy. Starano się wyrwać dzieci od rodziców i Kościoła i obniżano ich poziom intelektualny. Zredukowano programy szkolne i zniesiono wymagania. Ograniczono szkolną naukę religii i dyskryminowano uczniów w niej uczestniczących. Stworzono system donoszenia dzieci na rodziców (jak Pawka Morozow), pod pozorem „przemocy”. Zastraszeni rodzice nie reagowali adekwatnie, a swe dzieci nieodpowiedzialnie wypisywali z lekcji religii. Zachwalano seks bez zobowiązań i prostytucję, jako „zawód jak każdy inny”. Ogłupiana, wychowana w duchu roszczeniowym młodzież, pozbawiona wartości i autorytetów i pozostawiona samym sobie, stała się podatna na podawane w mediach „mody”. Zgoda na zabicie dziecka tuż przed urodzeniem i popieranie aborcji wywołała u niej brak szacunku dla życia człowieka. I to są przyczyny morderczych ataków niezrównoważonych młodych ludzi z użyciem noża. Odpowiedzialni za ich czyny są ci, co doprowadzili do takiego stanu i ci, co ich popierają. Polska im to zapamięta! A Polacy muszą się z pomocą Bożą zjednoczyć w walce przeciw upodlaniu młodzieży i niszczeniu Polski. I pod tym Znakiem zwyciężą!
Wacław Leszczyński
Idź do oryginalnego materiału