W latach 1992-1995 trwała bratobójcza wojna w Bośni i Hercegowinie pomiędzy Serbami, Boszniakami (byli proserbscy Boszniacy – Republika Zachodniej Bośni) i Chorwatami. Konflikt ten był podsycany przez kolektywny Zachód na czele z Niemcami i Anglosasami (Chorwatów i antyserbskich Boszniaków wspierał ochoczo prezydent USA George H.W. Bush, w latach 1976-1977 dyrektor CIA).
Krwawą wojnę zakończyło porozumienie z Dayton. Najważniejszym skutkiem porozumienia z Dayton było przekształcenie Bośni i Hercegowiny w republikę federacyjną (51% terytorium należy do Federacji Bośni i Hercegowiny – władze zdominowane przez Boszniaków i w mniejszej mierze przez Chorwatów; 49% terytorium jest pod jurysdykcją Republiki Serbskiej).
Łamanie układu z Dayton
Układ z Dayton po 2021 roku zaczął być łamany przez kolektywny Zachód. W 2021 roku Wysokim Przedstawicielem do spraw Bośni i Hercegowiny został Niemiec Christian Schmidt (zaczął on prowadzić politykę antyserbską). Warto dodać, iż od dłuższego czasu Niemiec nie jest uznawany przez Chińską Republikę Ludową i Federacją Rosyjską – stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Od wielu lat liderem politycznym Serbów z Bośni i Hercegowiny jest Milorad Dodik (na zdjęciu; wieloletni premier i prezydent Republiki Serbskiej, w latach 2016- 2018 – przewodniczący Prezydium Bośni i Hercegowiny – organu władz centralnych).Dodik stoi na czele Sojuszu Niezależnych Socjaldemokratów. Utrzymuje bardzo dobre relacje z prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem, prezydentem Białorusi Aleksandrem Łukaszenką. Dodik ma także dobre stosunki z władzami Chińskiej Republiki Ludowej i premierem Węgier Viktorem Orbánem. Millorad Dodik utrzymuje także świetne stosunki z premierem Izraela Benjaminem Netanjahu (z racji przeciwwagi dla Boszniaków, którzy mają zażyłe relacje z Ankarą).
Wróg jawny lepszy od ukrytego
Sąd w Sarajewie pod koniec lutego 2025 roku z racji niewykonywania przez Dodika poleceń nielegalnego urzędnika Christiana Schmidta skazał go na rok więzienia wraz z zakazem sprawowania funkcji publicznej przez 6 lat. Nie ukrywam, iż w wyborach prezydenckich w USA wolałem, żeby wygrała je Kamala Harris z racji tego, iż ona i stojący za nią ludzie to wróg jawny, co do którego możemy przewidzieć każdy jego ruch. Polityka Demokratów spoiła Globalne Południe z Eurazją, spowodowała konsolidację wszystkich sił, które chcą spowodować upadek anglosaskiego hegemona. Upadek anglosaskiego hegemona doprowadziłby zaś do świata wielobiegunowego, a na tym skorzystałaby nasza ojczyzna. Donald Trump prowadzi politykę bardziej nieprzewidywalną i bardziej przebiegłą niż Demokraci.
Neokonserwatysta Rubio
Definitywnie utwierdziłem się w swoich przekonaniach, gdy okazało się, iż sekretarzem Stanu w administracji prezydenta Trumpa zostanie Marco Rubio. Rubio to znany neokonserwatysta, zwolennik dozbrajania kijowskiego reżimu. Jest on zwolennikiem interwencji militarnych USA wobec Islamskiej Republiki Iranu a także wobec prowadzących asertywną politykę wobec USA państw Ameryki Południowej. Marco Rubio w konflikcie w Bośni i Hercegowinie przyjmuje od początku antyserbską i proboszniacką postawę.
W związku z niemożnością pełnienia funkcji publicznych przez Dodika odbyły się 23 listopada 2025 roku przedterminowe wybory prezydenta Republiki Serbskiej. Z ramienia Sojuszu Niezależnych Socjaldemokratów wystartował Siniša Karan (warto dodać, iż na karcie do głosowania oprócz partii popierającej kandydata był skrót partii i Milorad Dodik – żeby wyborcy wiedzieli kto popiera i w zastępstwie kogo jest ten kandydat ). Opozycyjną Serbską Partię Demokratyczną w wyborach reprezentował Branko Blanuša.
Wybory nie pomyśli – do powtórzenia!
Wybory rozstrzygnęły się w pierwszej turze. Karan zdobył 50,39% , Blanuša – 48,22%. 24 grudnia 2025 roku Centralna Komisja Wyborcza Bośni i Hercegowiny zdecydowała o powtórzeniu głosowania w 17 gminach (136 obwodach do głosowania). Wybory powtórzone mają odbyć się 8 lutego 2026 roku. Jak widzimy, po raz kolejny, gdy wynik się nie zgadza – to kolektywny Zachód sięga po narzędzia z arsenału demokracji walczącej. Eskalacja na Bałkanach dokonuje się w interesie Niemców i nowej administracji USA (interesy Anglosasów i Niemców są tam tożsame). Zobaczymy co przyniesie ponowne głosowanie. Niemniej widać, iż nowa administracja USA destabilizuje Bałkany. Amerykańscy urzędnicy wspierają nie tylko Boszniaków w Bośni i Hercegowinie, ale także albańskich separatystów w Kosmecie, albańskich separatystów w Dolinie Preszewa. Wspierają też Boszniaków w Sandżaku (Sandżak to rejon w Serbii zdominowany przez Boszniaków). Wbrew nadziejom różnych naiwniaków, administracja Trumpa prowadzi wobec Bałkanów taką samą politykę jak poprzednie administracje.
Kamil Waćkowski







