W styczniu tego roku prezydent Bułgarii Rumen Radew zrezygnował z urzędu. Prezydent Bułgarii postanowił wejść do parlamentarnej polityki. Nie jest to pierwszy taki przypadek w słowiańskim świecie polityki.
Podobna sytuacja była w Chorwacji w 2024 roku, kiedy Zoran Milanović, socjalliberalny, umiarkowanie wielowektorowy prezydent Chorwacji (z całą pewnością znacznie ciekawsza postać niż Nawrocki czy Tusk, którzy byli szkoleni przez Amerykanów) zapowiedział, iż w przypadku wygrania wyborów parlamentarnych przez Chorwacką Partię Socjaldemokratyczną ustąpi z urzędu prezydenta i zostanie premierem (ostatecznie rząd utworzyła centroprawicowa Chorwacka Wspólnota Demokratyczna z neoustaszowskimi junior partnerami).
Żiwkow i socjaliści
Transformacja ustrojowa w Bułgarii przebiegła spokojnie. Spadkobierczynią Bułgarskiej Partii Komunistycznej jest Bułgarska Partia Socjalistyczna. Członkiem Bułgarskiej Partii Socjalistycznej pod koniec swego życia został Todor Żiwkow – wieloletni przywódca Bułgarii w okresie realnego socjalizmu (Żiwkow był politykiem, który łączył idee kolektywistyczne z nacjonalizmem). Bułgarska Partia Socjalistyczna popierała przeprowadzenie referendum w sprawie członkostwa w NATO.
Układ Borisowa
Przez wiele lat największym przeciwnikiem BPS była partia Obywatele na Rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii. Na czele tej partii stoi wieloletni premier Bułgarii Bojko Borisow. Partia Borisowa stara się ograniczać więzi Bułgarii z Moskwą (Bułgaria odzyskała niepodległość dzięki wojnie Imperium Rosyjskiego z Imperium Osmańskim; mimo iż w obydwu wojnach światowych brała udział w przeciwnych blokach polityczno-wojskowych, nie brała udziału w bezpośrednich starciach z Moskwą, a sympatia dużej części Bułgarów do Rosjan jest znaczna). Polskojęzyczne media, polskojęzyczni eksperci z całą pewnością są ślepi na jedno oko, bowiem stale eksponują obecność w strukturze politycznej Federacji Rosyjskiej prawdziwych i urojonych przedstawicieli worowskiego miru, a z drugiej strony milczą na temat związków Bojko Borisowa ze światem przestępczym.
Radew niezwyciężony
Od 2017 roku prezydentem Bułgarii jest Rumen Radew. Radew został poparty przez Bułgarską Partię Socjalistyczną. Jest bułgarskim patriotą i politykiem wielowektorowym. W kampanii przed reelekcją prawie wprost nawoływał do uznania Krymu za część Federacji Rosyjskiej. Radew w trakcie pierwszej kadencji zyskał autorytet w dużej części społeczeństwa, bowiem w wyborach w 2021 roku prawie uzyskał reelekcje już w pierwszej turze, w której uzyskał 49,42%. W drugiej turze wygrał pewnie, zdobywając 66,72%(przegrał jedynie w obwodzie Kyrdżali, w którym stanowi większość mniejszość turecka).
Nieustanne wybory
W Bułgarii panuje duże rozdrobnienie polityczne. Od 2021 roku do listopada 2024 roku odbyło się tam aż siedem elekcji parlamentarnych. Co istotne, w przypadku braku większości prezydent Radew powoływał gabinet techniczny. Rządy techniczne powoływane przez Radewa były umiarkowanie wielowektorowe. Po wyborach w 2023 roku wydawało się, iż zapanuje pewna stabilność. Rząd utworzyło ugrupowanie Bojko Borisowa z atlantystami z partii Kontynuujemy Przemiany. Premier miał być rotacyjny. Ponad rok premierem był Nikołaj Denkow z Kontynuujemy Przemiany. Doszło do tarć w koalicji, bowiem zgodnie z umową następcą Denkowa miała zostać szefowa MSZ Bułgarii z partii Borisowa Marija Gabriel. Gabriel to ulubienica Sorosa w Bułgarii. Była unijnym komisarzem do spraw gospodarki cyfrowej i społeczeństwa, a także komisarzem do spraw innowacji i młodzieży. Koalicja rządowa się rozpadła, doszło do kolejnych przedterminowych wyborów. Co istotne, atlantyści zmienili konstytucję Bułgarii i prezydent Radew nie mógł już dowolnie wybierać premiera technicznego; po nowelizacji konstytucji prezydent mógł wybierać wymienionych enumeratywnie urzędników stojących na czele instytucji państwowych.
Pokojowi socjaliści
Bułgarska Partia Socjalistyczna dużo mówiła o pokoju. BPS choćby w kampanii wyborczej mówiła o tym, iż to w Bułgarii mogłyby się odbyć rozmowy pokojowe między Federacją Rosyjską a Ukrainą. Jak ustalił ośrodek analityczny Rybar, w 2023 roku ówczesna przewodnicząca BSP Kornelia Ninowa brała udział w dostarczaniu bułgarskiej broni kijowskiemu reżimowi (pośrednikiem był Azerbejdżan). Dla wielu obserwatorów bułgarskiej sceny politycznej szokiem było, gdy okazało się, iż po wyborach parlamentarnych w październiku 2024 roku rząd utworzy Bułgarska Partia Socjalistyczna z Obywatelami na Rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii. Na czele rządu stanął Rosen Żelazkow– człowiek Bojko Borisowa. Do rządu weszło też ugrupowanie Jest Taki Naród muzyka Sławy Trifonowa. Trifonow to takie skrzyżowanie Szymona Hołowni z Pawłem Kukizem (Kukiz grał dla neobanderowców na Majdanie, jego pomysł wprowadzenia Jednomandatowych Okręgów Wyborczych tylko wzmocniłby POPiS; Hołownia jest politykiem miękkim i niezdecydowanym, jedynie twardo i zdecydowanie stoi na straży służenia kijowskiemu reżimowi). Zarówno Hołownia, Kukiz, jak i Trifonow, nigdy nie byli kontrsystemowcami. Początkowo Ruch na rzecz Praw i Swobód – Nowy Początek wspierał rząd (jest to ugrupowanie mniejszości tureckiej, partia ta jest związana z turecką opozycją, dla polityków mniejszości tureckiej liczą się interesy i mogą wspierać każdego).
Euro i kolejne wybory
Rząd Żelazkowa zapowiedział zwiększenie wsparcia dla kijowskiego nielegalnego reżimu. Nowy rząd doprowadził do wejścia Bułgarii do strefy euro. Eurokraci, którzy chcą mieć jakikolwiek sukces, zgodzili się, by Bułgaria w ekspresowym tempie, bo już od 1 stycznia 2026 roku, weszła do strefy euro. Wejście do niej państw bałtyckich, Chorwacji, Słowacji zawsze kończyło się tym samym: zubożeniem narodu, ograniczeniem suwerenności. W bułgarskiej gospodarce istotną rolę odgrywa turystyka. Wzrost cen spowoduje, iż wielu naszych rodaków uda się na urlop do Egiptu czy Turcji. Podobnie mogą postąpić turyści z innych krajów. Plany wejścia do strefy euro spowodowały protesty w Bułgarii, które były przemilczane w polskojęzycznych mediach. Protesty organizowała w dużej mierze partia Odrodzenie. Odrodzenie jest partią narodowo-lewicową. Jest za aktywną polityką prospołeczną państwa, jest konserwatywna, broni tradycyjnych wartości, nie odcina się od dziedzictwa Ludowej Republiki Bułgarii. Odrodzenie zasiada w bułgarskim parlamencie od listopada 2021 roku. W ostatnich wyborach parlamentarnych zdobyło 13,38%. w tej chwili w badaniach opinii publicznej Odrodzenie ma 14-16%. Politycy Odrodzenia nie wstydzą się i nie odcinają się od kontaktów politycznych z politykami Jednej Rosji. Do podobnych wartości co Odrodzenie odwołuje się też partia Moralność – Jedność – Honor (w badaniach opinii publicznej ma 5-7%), a także partia Wielkość (w badaniach opinii publicznej 3-5%, próg wyborczy w wyborach parlamentarnych w Bułgarii wynosi 4%). Około 55% procent obywateli Bułgarii było przeciwnych wejściu do strefy euro. Jednocześnie ponad 60% obywateli domagało się przeprowadzeniu referendum w tej sprawie. Bułgarski parlament wyrzucił do kosza inicjatywę referendalną partii Odrodzenie, a także inicjatywę prezydenta Radewa w sprawie referendum. 11 grudnia 2025 roku rząd Rosena Żelazkowa ogłosił dymisję. W pierwszej połowie 2026 roku mają odbyć się wybory parlamentarne.
Radew nic nie traci
Rumen Radew jest jedynym bułgarskim politykiem mający autorytet w społeczeństwie. Radew nic nie ryzykuje, wchodząc do polityki parlamentarnej, bowiem jego prezydencka kadencja i tak kończyła się w tym roku (obowiązki prezydenta przejmie Iliana Iotowa – dotychczasowa wiceprezydent ). Radew byłyby w stanie pozyskać wyborców wielowektorowych, konserwatywnych, a także ludzi, którzy byliby zainteresowani współpracą z kolektywnym Zachodem, ale na partnerskich zasadach. Radew pozyskałby wyborców Bułgarskiej Partii Socjalistycznej, nie głosujących, a także część wyborców Odrodzenia (w wyborach prezydenckich w 2021 roku, mimo obecności kandydata Odrodzenia, 21% wyborców tej partii zagłosowało na Radewa według badania exit poll).
Bułgarzy w Mołdawii
W Mołdawii mieszka około 100 tysięcy Bułgarów. Jedynie w rejonie Taraclia stanowią większość. W referendum konstytucyjnym w 2024 roku w Mołdawii dotyczącym kwestii wpisania do konstytucji Mołdawii kwestii przystąpienia Mołdawii do Unii Europejskiej aż 92,04% zagłosowało przeciwko. W pierwszej turze wyborów prezydenckich w Mołdawii w 2024 roku Maia Sandu zdobyła w Taraclii 4,44%, w drugiej turze – 5,71%. W wyborach parlamentarnych w 2025 roku Partia Akcji i Działania (ugrupowanie związane z Sandu) zdobyła w Taraclii 6,10%. Na zaufanie Bułgarów w Mołdawii może liczyć Partia Socjalistów Republiki Mołdawii.
Kijów przeciwko mniejszościom
Na Ukrainie mieszka ponad 200 tysięcy Bułgarów. Ponad 150 tysięcy Bułgarów mieszka w obwodzie odeskim (w wielu częściach tego regionu Bułgarzy stanowią większość). Bułgarzy głosowali na Partię Regionów i na Wiktora Janukowycza. Oglądając obrazki z Odessy z maja 2014 roku, wśród antybanderowskich działaczy widziałem bułgarskie symbole (2 maja 2014 roku neobanderowscy pupile kolektywnego Zachodu i polskojęzycznych mediów spalili żywcem w Odessie 46 ludzi ). W wyborach prezydenckich w 2019 roku w pierwszej turze na terenach zamieszkiwanych przez Bułgarów wygrał Jurij Bojko – kandydat Opozycyjnej Platformy Za Życiem. Neobanderowscy kandydaci na terenach zamieszkiwanych przez Bułgarów mieli poparcie na poziomie obszarów Donbasu będących wtedy pod kontrolą kijowskiego reżimu. Kijowski reżim prześladuje wszystkie mniejszości narodowe. Nie ma tygodnia, żeby władze Węgier nie interweniowały w sprawie działań kijowskiego reżimu wobec mniejszości węgierskiej na Ukrainie. choćby władze Rumunii są w porównaniu do polskojęzycznych polityków powściągliwe we wspieraniu kijowskiego reżimu.
Bułgaria Radewa będzie jak Węgry
Politykierzy z POPiS od lat niszczą Akcje Wyborczą Polaków na Litwie – Związek Chrześcijańskich Rodzin, reprezentanta politycznego Polaków na Litwie – ze względu na wielowektorowe poglądy polityków tego ugrupowania, a także za sojusz z przedstawicielami mniejszości białoruskiej i rosyjskiej. W przypadku objęcia teki premiera przez Radewa i jego otoczenie możemy spodziewać się wsparcia dla Bułgarów w Mołdawii i na Ukrainie. Bułgaria rządzona przez Rumena Radewa i jego otoczenie może pójść drogą Węgier, jeżeli chodzi o prowadzenie polityki zagranicznej. Pójście drogą Węgier przez Bułgarię z całą pewnością stanowi zagrożenie dla eurokratów, kijowskiego reżimu i Anglosasów.
Kamil Waćkowski









