Waćkowski: Czy PiS służy także Niemcom?

myslpolska.info 2 godzin temu

Politycy PiS w ostatnim czasie odkryli, iż na Ukrainie są neobanderowcy. Oprócz tego zaczęli, skądinąd słusznie, mówić ze banderowcy w przeszłości, a neobanderowcy współcześnie byli i są w sojuszu z Niemcami.

Warto przeanalizować czy PiS w trakcie swoich rządów nie służył także Niemcom (kundlizm PiS wobec Stanów Zjednoczonych Ameryki był wielokrotnie na łamach „Myśli Polskiej” opisywany przez moją skromną osobę, jak i innych autorów).

PiS głosuje na von der Leyen

W 2019 roku głosami europosłów PiS wybrana na szefową Komisji Europejskiej została Ursula von der Leyen. Wybór von der Leyen na to stanowisko w „Gazecie Polskiej”, czyli PiSowskiej tubie propagandowej, został okrzyknięty jako wielki sukces polskiej dyplomacji (swoją drogą, interesujące czy Tomasz Sakiewicz oddał order, który otrzymał od siepaczy z SBU). Ursula von der Leyen od zawsze wspiera kijowski reżim, za Niemką ciągnie się szereg afer, jest ona spolegliwa wobec Stanów Zjednoczonych Ameryki.

Ingerencja w Mińsku

Politycy Prawa i Sprawiedliwości aktywnie wspierali wybuch kolorowej rewolucji na Białorusi w 2020 roku. Na obaleniu prezydenta Aleksandra Łukaszenki straciliby obywatele Białorusi, jak i Polacy. Kolektywny Zachód, na czele z Anglosasami i Niemcami, po obaleniu Łukaszenki przejąłby białoruską gospodarkę i doprowadził do pauperyzacji społeczeństwa, która doprowadziłaby do emigracji obywateli Białorusi do innych państw – zwłaszcza do Polski. Na tym procesie ucierpieliby polscy pracownicy.

Ascetyzm umysłowy Bąkiewicza

W okresie niemieckiej okupacji terenów obejmujących dzisiejszą Białoruś Niemcy zastosowali wobec tamtejszej ludności te same rozwiązania co w południowo-wschodnich województwach II RP. Wilhelm Kube był Generalnym Komisarzem Okręgu Generalnego Białoruś. Kube wspierał białoruskich nacjonalistów. Białoruski nacjonalizm był zawsze wymierzony przede wszystkim w interesy Warszawy i w mniejszej mierze w interesy Moskwy. Niedawno w Berlinie Robert Bąkiewicz brał udział w przepychankach z niemiecką policją. Bąkiewicz jest ignorantem i ascetą intelektualnym, bowiem w 2021 roku, organizując Marsz Powstania Warszawskiego, zachwycał się, iż na marszu są ludzie z biało-czerwono-białymi flagami. Ludzie spod znaku biało-czerwono-białej flagi – nazistowscy kolaboranci pacyfikowali Powstanie Warszawskie.

Wzmocnienie Niemiec na Bałkanach

Polityka rządów PiS, jak i ówczesnego szefa Instytutu Pamięci Narodowej szkolonego przez Jankesów Karola Nawrockiego, przyczyniła się do depolonizacji Ziem Odzyskanych. To obłąkana walka z „komuną” przez PiS i Nawrockiego doprowadziła do depolonizacji naszych ziem. Polityka ta jest na rękę Niemcom. Skoro Armia Czerwona i Wojsko Polskie to gwałciciele i zbrodniarze, to Niemcy w takim razie – ich niewinne ofiary. PiS na Bałkanach wspiera integrację europejską państw postjugosławiańskich. Były prezydent Andrzej Duda wielokrotnie jeździł na Bałkany i promował integracje. Wstępowanie państw bałkańskich do UE wzmacnia Niemcy. Politycy PiS wielokrotnie ingerowali w procesy polityczne w Mołdawii, pouczając obywateli tego kraju jak mają głosować. Jest to tym bardziej groteskowe, iż na użytek wewnętrzny bezobjawowo deklarowali asertywność wobec Brukseli. Atakowali Berlin i Brukselę, zarazem inne narody chcąc „uszczęśliwić”. Warto dodać, iż Niemcy mają wpływy w mołdawskiej polityce poprzez partię Platforma Godności i Prawdy, podczas gdy Anglosasi kontrolują Partię Akcji i Solidarności związaną z prezydent Maią Sandu.

Wsparcie Merkel

Politycy PiS przez 8 lat ostro atakowali Niemców, jednak w żaden sposób nie szkodzili ich interesom. Wyznawcy PiS mieli dzień w dzień obrzydzaną kanclerz Republiki Federalnej Niemiec Angelę Merkel. Jednak koniec końców politycy tej partii między wierszami mówili, iż zasadniczo Merkel jest dobra, bo jest najbardziej antyrosyjska. Merkel niedawno mówiła, iż porozumienia mińskie były tylko po to, ażeby oszukać prezydenta Federacji Rosyjskiej Władimira Putina. Porozumienia miały dać czas na dozbrojenie kijowskiego reżimu.

W szponach Palantira

Jednym z akcjonariuszy Palantir Technologies jest Peter Thiel. Thiel jest z pochodzenia Niemcem. Thiel, jak i jego wspólnik Alex Karp, wielokrotnie spotykali się z byłym prezydentem Ukrainy Władimirem Zełenskim. Palantir Technologies dostarcza technologię kijowskiemu reżimowi. Warto dodać ze Karp i Thiel są związani z jankeskim oligarchą i prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki Donaldem Trumpem. Karp wręcz nawołuje do tego, żeby Jankesi do pilnowania swoich interesów użyli lokalnych wasali – Japonii, Republiki Federalnej Niemiec.

Schröder lepszy od Merza

Nie podoba mi się idealizowanie byłego kanclerza Republiki Federalnej Niemiec Gerharda Schrödera w środowiskach wielowektorowych. Schröder jako kanclerz poparł agresję NATO na Jugosławię. Były kanclerz RFN jednak z całą pewnością wobec obszaru postradzieckiego prowadziłby inną politykę niż Anglosasi. Co za tym idzie – prawdopodobnie nie byłoby konfliktu u naszych granic. Gerhard Schröder wywołuje lęki wśród polityków PiS za to, iż był asertywny wobec Anglosasów i prowadził politykę suwerenną wobec nich. Z RFN rządzonym przez polityków typu Schröder mielibyśmy sprzeczne i wspólne interesy, jednak polityka ta byłaby suwerenna i realizowałaby interesy niemieckie, które mogą być często sprzeczne, a czasem wspólne z naszymi. w tej chwili RFN jest rządzona przez Friedricha Merza – podżegacza wojennego, byłego prawnika funduszu inwestycyjnego BlackRock. Z politykami pokroju Merza Polacy mają tylko i wyłącznie sprzeczne interesy.

Zbrojeniówka już nie niemiecka

Politycy POPiS wspólnie atakują Alternatywę dla Niemiec. Żeby było śmieszniej, używają często do tego argumentów paleoendeckich. Nie jestem jakimś wyznawcą AfD, niemniej krytyka wobec tej partii bierze się z tego, iż AFD jest partią niezależną, suwerennościową (aczkolwiek jest tam dosyć silna frakcja trumpistowska). Obejrzałem z zainteresowaniem wywiady na kanale „Wbrew Cenzurze” z politykami AfD i wywnioskowałem, iż nie chcą wyjść z UE, a chcą tylko ją tak zmienić, ażeby służyła ona interesom Niemiec. Ursula von der Leyen jest Niemką, jednak niekoniecznie realizuje interesy niemieckie. W interesie Niemców jest osłabianie Federacji Rosyjskiej i jej sojuszników, jednak bez wchodzenia w otwarty prawie konflikt (co czyni Merz i von der Leyen). Nie realizują oni interesów niemieckiego przemysłu, który jest zainteresowany dostępem do rosyjskich węglowodorów. Von der Leyen jest częścią kasty niewybieralnych brukselskich urzędasów, którzy nie realizują interesów narodowych (są na pasku lobbystów, korporacji). Wbrew pozorom, Niemcy nie są beneficjentami militarystycznej polityki Komisji Europejskiej. Słynna firma Rheinmetall wcale nie jest kontrolowana przez Niemców. Udziały w niej mają BlackRock, Bank of America, Morgan Stanley, Goldman Sachs.

Nie dać się hipokrytom

Kundlizm polityków PiS wobec Niemców jest pochodną ich kundlizmu wobec Stanów Zjednoczonych Ameryki. Polityka PiS wynika z chęci zadowolenia upadającego hegemona zza oceanu. Nie dajmy się nabrać za rok przy okazji wyborów parlamentarnych, gdy politycy PiS będą mówić o suwerenności, o walce z banderyzmem, wpływami niemieckimi. Nie dajmy się nabrać kolejny raz tym patologicznym hipokrytom. Wierchuszka PiS nie jest zdolna do prowadzenia jakiejkolwiek polityki wielowektorowej, niezależnej.

Kamil Waćkowski

Idź do oryginalnego materiału