Od wielu lat polskojęzyczne media straszą Polaków wojną polsko-rosyjską. Rzekoma nieuchronność wojny z Federacją Rosyjską daje paliwo różnym grantojedom do uzasadnienia wydawania pieniędzy na kijowski reżim, wspieranie białoruskiej opozycji, nie zwracanie uwagi na niszczenie polskości na Litwie i na Łotwie.
Budowanie bufora na wschodzie w kontrze do Moskwy trwa nie od dziś. Nasza ojczyzna na wspieraniu tego wariactwa straciła bardzo wiele. Po 1989 roku koncepcję budowy bufora promują amerykańskie i niemieckie fundacje polityczne.
Patologiczny ustrój
Ostatni Jagiellonowie nie wytworzyli silnej władzy królewskiej, nadawali przywileje szlachcie, doprowadzając do patologii nasz ustrój polityczny. Zarówno Zygmunt Stary, jak i Zygmunt August nie wytworzyli idei słowiańsko-eurazjatyckiej, która mogłaby uczynić z Polski mocarstwo. W tamtym okresie car Iwan IV Groźny stworzył idee eurazjatycko-słowiańską, która pozwoliła na zdobywanie przez Moskwę nowych terytoriów przy zachowaniu odmienności kulturowej i religijnej innych ludów.
Patologiczny ustrój (czego przejawem był wybór króla przez szlachtę) doprowadził do objęcia władzy przez Zygmunta III Wazę, który był fanatycznym katolikiem i marzył całe życie o koronie szwedzkiej. Wspieranie wyprawy Dmitrija Samozwańca przez magnatów przypominało finansowanie neobanderowskich oddziałów przez Igora Kołomojskiego, Arsena Awakowa, Rinata Achmetowa. Niemniej, gdyby nie upór króla i części magnatów, byłaby szansa na stworzenie imperium.
Kto chciał rozbiorów
Demonizowana w Polsce caryca Katarzyna chciała przekształcić Polskę w protektorat. Chciała mieć względną kontrolę nad całym terenem Polski, a nie tylko częścią (po trzecim rozbiorze, takie miasta jak Grodno i Warszawa przypadły Prusakom ). Królestwo Polskie powstało dzięki staraniom propolskiego cara Aleksandra I. Na Kongresie Wiedeńskim car wbrew Prusakom, Anglii, Austrii (Austria i Prusy chciały po prostu podziału ponownego ziem polskich) doprowadził do realizacji swojego planu. W okresie rozbiorów w Petersburgu były różne poglądy na temat Polski. Niemniej zawsze władze rosyjskie były otwarte na jakieś porozumienie i w Petersburgu były frakcje propolskie i prosłowiańskie.
Obłąkani Międzymorzem
Po I wojnie światowej obóz Józefa Piłsudskiego zaczął promować obłąkaną idee Międzymorza. Zamiast szukać porozumienia z Białymi lub Czerwonymi, Piłsudski dążył do rozbicia państwa ze stolicą w Moskwie lub stworzenia Trzeciej Rosji poprzez usadowienie na Kremlu Borysa Sawinkowa. Wojna polsko-bolszewicka to nie tylko bitwa warszawska; w rzeczywistości wojna polsko-bolszewicka miała charakter zaczepny ze strony Polski. Piłsudski i jego klika zamiast po prostu podzielić się ziemiami wschodnimi z Moskwą, zaczęli lansować pomysł niepodległej Ukrainy, który był promowany przez Niemców wcześniej.
Prometeizm
Polska od lat wspiera białoruskich nacjonalistów. Autorem flagi nacjonalistów białoruskich (biało-czerwono-białej) był wywodzący się z polskiej szlachty Klaudiusz Duż-Duszewski. Ten szlachcic jest pochowany w Wilnie, jego imię i nazwisko na grobie są zapisane w języku litewskim, a nie polskim. Ludzie pod biało-czerwono-białą flagą mordowali Polaków w trakcie powstania warszawskiego. W okresie międzywojennym władze Polski wydawały miliony na ruch prometejski, na tworzenie dywersji na Wschodzie. Oczywiście jeżeli ZSRR wspierał różne ruchy polityczne w Polsce, władze Polski powinny w rozsądny sposób także podejmować analogiczne akcje w ZSRR. One jednak wydawały miliony na nieefektywne działania. W okresie międzywojennym władze sanacyjne pacyfikowały robotników, osoby kopiące w biedaszybach. Sanacyjne instytucje jak z jajkiem obchodziły się z terrorystami z OUN. Wiara w bajki o Międzymorzu doprowadziła do tego, iż politycy związani z Londynem nie chcieli się rozprawić z UPA, uważając, iż to sowiecka propaganda mówi o jej zbrodniach na Polakach i burzy to obraz II RP jako państwa, w którym nie było waśni narodowych.
Realizm Berlinga
Zygmunta Berlinga uważam za polskiego patriotę, który wyzwolił polskie ziemie z rąk Niemców i ich ukraińskich kolaborantów. Berling, podobnie jak wielu innych oficerów, był realistą i zgodził się podjąć współpracę z ZSRR. Katyń to oczywiście zbrodnia sowiecka. Niemniej polscy oficerowie zginęli tam z przyczyn ideologicznych. Oczywiście będę potępiał każdą zbrodnię na Polakach, niemniej wszelkie zbrodnie, jakie miały miejsce na Polakach dokonywane przez państwo ze stolicą w Moskwie lub Petersburgu miały charakter ideologiczny i polityczny. Bolszewicy, Rosjanie nigdy nie planowali dokonać ludobójstwa na naszym narodzie, w przeciwieństwie do Niemców i ich ukraińskich kolaborantów.
Anglosasi po II wojnie światowej chcieli, żeby Wrocław i Szczecin pozostał przy Niemcach. Z drugiej strony nic nie oferowali Polakom na wschodzie, ponieważ w przypadku potencjalnego konfliktu z ZSRR zbrodniarze z UPA byliby im potrzebni. Z drugiej strony silna Polska nigdy nie była na rękę Anglosasom. Czy komuś się to podoba, czy nie – współczesne granice naszej ojczyzny (nie idealne, ale dobre) zawdzięczamy Josifowi Stalinowi.
Widmowe zagrożenie rosyjskie
Nadwiślańscy politykierzy po 1991 roku wspierali islamistów w Czeczeni. Na ich wsparcie mogą liczyć także gruzińscy szowiniści. Polskojęzyczni politycy wspierają od lat neobanderowców, wspierają białoruskich nacjonalistów. Państwo polskie wydało miliardy na różne projekty antypolskie na czele z telewizją Biełsat. Politykierzy polskojęzyczni wydają miliardy na budowanie buforów, a i tak straszą nas atakiem Federacji Rosyjskiej. Wariaccy politycy zapominają, iż Rzeczpospolita Polska od 1992 roku graniczy z Federacją Rosyjską, a po 2020 roku nieudana próba kolorowej rewolucji wspierana przez Warszawę przyczyniła się do wzmocnienia więzów między Mińskiem a Moskwą. Potencjalny konflikt polsko-rosyjski miałby najprawdopodobniej charakter wymiany rakietowo-dronowej, podobnej do wymiany między Islamską Republiką Iranu a Izraelem w czerwcu 2025 roku. Straszą polskojęzyczne media Moskwą, a w naszym kraju nie działa żadna rosyjska fundacja polityczna, nie ma rosyjskich banków. To nie Rosjanie przejęli polski przemysł. Rosjanie nie posiadają w naszej ojczyźnie żadnych mediów.
Niemcy autorami rozbiorów
Mieszko I postąpił słusznie przyjmując chrzest. Gdyby nie działania polskiego księcia, Polacy podzieliliby los Słowian połabskich wymordowanych przez Niemców. To Niemcy w okresie panowania dynastii Piastów wielokrotnie naszą ojczyznę traktowali jak swoje lenno. Książęta piastowscy byli lennikami władców niemieckich. Niemcy cały czas dążyli do germanizacji i ekspansji na polskie ziemie. Autorem i promotorem rozbiorów Polski był Ewald Friedrich von Hertzberg – pruski minister spraw zagranicznych w latach 1768-1791. Prusak był sprytny, bo mamił naiwnych Polaków sojuszem polsko-pruskim wymierzonym w Rosję. To Prusacy wspierali polskie powstania w XIX wieku wymierzone w Rosję, by za cenę ustępstw ze strony Rosji na koniec wesprzeć Moskwę w dławieniu buntu Polaków. Wybuch powstania styczniowego przyczynił się do storpedowania planów sojuszu francusko-rosyjskiego z Polakami jako junior partnerami.
Niemieccy podżegacze
W okresie międzywojennym to Niemcy wspierali terrorystów z OUN. Mieli plan B we wrześniu 1939 roku, gdyby ZSRR nie wkroczył na terytorium Polski. Planowali wywołać powstanie na tyłach polskich dokonane przez ukraińskich kolaborantów. Niemcy w okresie II wojny światowej razem ze swoimi kolaborantami ukraińskimi i litewskimi dokonali ludobójstwa na narodzie polskim. Niemcy, podobnie jak Amerykanie, finansowali Solidarność. To Niemcy i Anglosasi są beneficjentami przemian ustrojowych w naszym kraju. Mają w naszej ojczyźnie swoje media, banki, firmy. Niemieckie fundacje polityczne hasają po naszej ojczyźnie. Niemieckie media szerzą w Polsce rusofobię, promują neobanderyzm i podżegają do wojny z Federacją Rosyjską.
O buforze na zachodzie – cisza
Nigdy nie słyszałem z ust jakiegokolwiek polskiego polityka haseł, żeby budować bufor przeciwko Niemcom. Żaden polityk mówiący po polsku nie mówił, iż trzeba wspierać bawarskich separatystów, saksońskich separatystów, Serbołużyczan. Nikt nie mówi o wspieraniu ruchów chcących podzielić państwo niemieckie (we Niemczech wschodnich nie brakuje ludzi, którzy z nostalgią wspominają czasy NRD). Nikt w Polsce nie mówi, iż należy blokować i wypierać z Polski kapitał niemiecki (pamiętam jaki był jazgot polskojęzycznych mediów, gdy rosyjskie dyskonty w niewielkiej liczbie pojawiły się w naszej ojczyźnie ).
Polska od lat wydaje miliardy na działania mające szkodzić Moskwie wbrew polskim interesom. Tymczasem to zupełnie inne kraje de facto w Polsce rządzą i realizują swoje interesy przy pomocy różnych grantów i naiwnych Polaków.
Kamil Waćkowski












