„Podstawową sprawą jest obrona przeciwlotnicza i przeciwrakietowa, dzięki której bezpieczne będą czołgi, miasta, lotniska. Cała reszta powinna podlegać dyskusji na podstawie doświadczeń trwającej wojny. Po obecnych zakupach nie widać, iż tak się dzieje. Raczej, iż decyzje zapadają w wąskim politycznym gronie, a dyktują je następujące później konferencje prasowe, na których tryumfalnie ogłasza się jakiś nowy program. Koniecznie ma być coś nowego, najlepszego, największego na świecie” – mówi były minister obrony i poseł Platformy Obywatelskiej Tomasz Siemoniak.
- Strona główna
- Polityka krajowa
- W zakupach dla armii dominuje gigantomania
Powiązane
Polecane
Zużycie energii w gospodarstwach domowych w 2024 r.
15 minut temu
Produkt krajowy brutto w 2025 r. - szacunek wstępny
15 minut temu
Zimowe spotkania z młodymi ludźmi
15 minut temu
Z łomem na policjantów
30 minut temu
Thriller w NBA. Tak dał zwycięstwo
31 minut temu

3 lat temu













