Znany i cieszący się niezłymi opiniami szpital w Warszawie wezwał mnie na trzydniowy pobyt, aby wymienić wszczepione kiedyś urządzenie. Podobno się zestarzało i rozleniwiło. Stawiłem się zgodnie z poleceniem i natychmiast wsiąkłem w korytarzowe dyskusje polityczne pacjentów i personelu. Czyj jest Bóg? Pierwszego dnia lejtmotywem dyskusji były opowiadania personelu o wrażeniach z wycieczki do Włoch,...
- Strona główna
- Polityka krajowa
- W szpitalu
Powiązane
Dwie pierwsze rewolucje przemysłowe
21 minut temu
Polecane
ZATRZYMANIE WŁAŚCICIELA CINKCIARZA
1 godzina temu

6 miesięcy temu









