W sobotę, 28 marca, w USA odbyła się nowa fala protestów pod hasłem No Kings („Bez królów”), których uczestnicy выступили przeciwko polityce prezydenta Donalda Trumpa. Wśród głównych postulatów protestujących znalazły się: zakończenie twardych działań federalnych służb imigracyjnych, sprzeciw wobec wojny w Iranie oraz krytyka rosnących kosztów życia — pisze geopolityka.org, powołując się na BBC.
Organizatorzy akcji заявили, iż protest jest wymierzony w próby rządzenia krajem przez prezydenta metodami autorytarnymi. Jak podkreślili, władza w USA powinna należeć do obywateli, a nie do politycznych liderów, którzy — ich zdaniem — stawiają się ponad społeczeństwem.
W Białym Domu skrytykowano te akcje, nazywając je przejawem „zaburzenia wywołanego Trumpem”. Dodano również, iż największe zainteresowanie protestami wykazują media, które je relacjonują.
Protesty objęły największe miasta kraju
Demonstracje odbyły się w większości dużych miast USA, w tym w Nowym Jorku, Waszyngtonie i Los Angeles. W stolicy uczestnicy akcji zgromadzili się na głównych ulicach, na schodach Memoriału Lincolna oraz na National Mall.
Podczas demonstracji protestujący, podobnie jak wcześniej, przynosili kukły Donalda Trumpa, wiceprezydenta J.D. Vance’a oraz innych przedstawicieli administracji. Część uczestników domagała się ich usunięcia ze stanowisk i pociągnięcia do odpowiedzialności.
W Nowym Jorku tysiące ludzi wyszły na Times Square, a następnie ruszyły marszem przez Midtown na Manhattanie. Z powodu przemarszu policja czasowo zamknęła ruch na niektórych ulicach.
Minnesota stała się jednym z głównych centrów protestu
Jednym z głównych ośrodków protestów stała się Minnesota. To właśnie tam w styczniu, według organizatorów protestu, federalni agenci imigracyjni zabili dwoje obywateli USA — Rene Nicole Good i Alexa Prettiego. To zdarzenie wywołało falę oburzenia i nasiliło protesty przeciwko polityce imigracyjnej administracji Trumpa.
W Saint Paul tysiące ludzi zebrały się przed Kapitolem stanowym. Do uczestników przemawiali znani przedstawiciele Partii Demokratycznej.
Do akcji dołączył również muzyk Bruce Springsteen. Wykonał utwór Streets of Minneapolis, poświęcony protestom przeciwko polityce imigracyjnej.
W kilku miastach doszło do starć i zatrzymań
W części miast protestom towarzyszyły incydenty. W Los Angeles, według informacji Departamentu Bezpieczeństwa Wewnętrznego USA, zatrzymano dwie osoby za atak na federalnych funkcjonariuszy. Resort podał, iż tłum otoczył federalny budynek Roybal i zaczął rzucać przedmiotami w agentów, w wyniku czego dwóch oficerów zostało rannych.
Policja Los Angeles poinformowała również o licznych zatrzymaniach po tym, jak część protestujących nie zastosowała się do nakazu rozejścia się w pobliżu federalnego więzienia. Według służb federalne siły użyły „nieśmiercionośnych środków” do rozproszenia tłumu.
Zatrzymania odnotowano także w Dallas. Tam niewielkie starcia wybuchły po tym, jak kontrprotestujący zablokowali ulice i zakłócili marsz „Bez królów”.
Mimo pojedynczych incydentów organizatorzy podkreślili, iż ogólnie protesty miały pokojowy charakter. Jednocześnie w kilku stanach zmobilizowano już oddziały Gwardii Narodowej.
Przeczytaj także o tym, Huti poinformowali o pierwszym ataku na Izrael od początku wojny na Bliskim Wschodzie/

1 dzień temu








