Mieszkańcy Wojciechowa nie godzą się na taką formę rekultywacji kopalni. Zebrali podpisy. Apelują do władz. Organizują akcję protestacyjną. Popierasz protest?
Przyszłość wyrobiska po Kopalni Bazaltu „Wojciechów” wywołała zdecydowany sprzeciw mieszkańców wsi. Chodzi o planowany sposób rekultywacji terenu, w którym jednym z rozważanych rozwiązań ma być wypełnienie wyrobiska odpadami. Mieszkańcy nie godzą się na takie rozwiązanie. Zebrali podpisy pod protestem i zwrócili się do samorządów o podjęcie działań.
W Wojciechowie wrze już od dobrych kilku miesięcy, jednak w ostatnim czasie temperatura sięga zenitu. Podczas spotkania jakie odbyło się na początku września, przedstawiciel właściciela kopalni przedstawił informację o planach rekultywacji wyrobiska, przyznając, iż tym planowanym kierunkiem jest wypełnienie „dziury” odpadami. Jako potencjalny materiał do wypełnienia wskazywano między innymi żużle i popioły, w tym popiół lotny.
10 września mieszkańcy Wojciechowa skierowali do Rady Powiatu Lwóweckiego formalny protest. Pod pismem podpisało się 139 osób. W dokumencie mieszkańcy formułują jednoznaczne stanowisko wobec rekultywacji poprzez przywożenie materiałów z zewnątrz.
„Działając, jako mieszkańcy miejscowości Wojciechów oraz sąsiednich obszarów Gminy Lubomierz, wyrażamy stanowczy i kategoryczny sprzeciw wobec jakichkolwiek planów i prób rekultywacji wyrobiska poeksploatacyjnego Kopalni Bazaltu „Wojciechów” poprzez wypełnianie (zasypywanie) go odpadami pochodzenia zewnętrznego.” – czytamy w dokumencie.
W dalszej części protestu mieszkańcy zwracają się do organów samorządowych i państwowych o podjęcie działań, które miałyby zapobiec przywożeniu do Wojciechowa substancji, które w ich ocenie mogłyby stanowić zagrożenie dla środowiska oraz zdrowia mieszkańców. Szczególne obawy dotyczą wody. Wyrobisko sąsiaduje bowiem z terenami mieszkalnymi i rolniczymi oraz ujęciami wód podziemnych. Mieszkańcy podkreślają, iż część gospodarstw korzysta z własnych studni, a w miejscowości nie ma sieci wodociągowej.
W proteście wskazują również na budynek żłobka i oddziału przedszkolnego. Jak podano w piśmie, obiekty znajdują się około 240 metrów od terenu kopalni i korzystają z wody pitnej pochodzącej ze studni gruntowej. W odległości około 150 metrów od wyrobiska znajdują się natomiast gospodarstwa domowe korzystające z własnych studni. Mieszkańcy obawiają się, iż przyjęcie rozwiązania polegającego na zasypaniu wyrobiska mogłoby mieć konsekwencje dla wód podziemnych.
„Zwożenie odpadów w tym obcych mas ziemnych, gruzu niewiadomego pochodzenia czy substancji potencjalnie toksycznych niesie za sobą bezpośrednie i nieodwracalne ryzyko: Skażenia wód gruntowych i głębinowych, które stanowią jedyne źródło wody pitnej dla okolicznych gospodarstw domowych.” – czytamy w petycji.
Wskazują również na konieczność przeanalizowania skutków transportu materiału. W przypadku wypełnienia całego wyrobiska oznaczałoby to konieczność przewiezienia dużej ilości materiałów, a co za tym idzie – znacznej liczby przejazdów samochodów ciężarowych. Wśród wymienionych przez mieszkańców konsekwencji znalazły się także możliwy spadek wartości nieruchomości oraz utrata walorów krajobrazowych i przyrodniczych tego obszaru.
Najważniejszym postulatem protestujących jest całkowite odstąpienie od przywozu odpadów oraz wybór wodnego kierunku rekultywacji.
„W związku z powyższym żądamy: Wydania zakazu przywozu jakichkolwiek odpadów w ramach kierunku rekultywacji. Wnosimy o to, aby ukształtowanie wyrobiska było prowadzone wyłącznie w kierunku Wodnym.” – wskazują w piśmie mieszkańcy sołectwa Wojciechów i domagają się zmian w miejscowym planie zagospodarowania przestrzennego.
W związku z pracami nad nowym planem postulują, aby dla tego obszaru pozostawić wyłącznie kierunek wodny. Argumentem przemawiającym za takim rozwiązaniem ma być także fakt, iż wyrobisko już wcześniej samoistnie wypełniło się wodą. Wojciechowianie widzą w takim rozwiązaniu nie tylko możliwość zachowania istniejących walorów przyrodniczych, ale także potencjał dla przyszłego wykorzystania terenu.
W proteście wskazują między innymi na możliwość utworzenia miejsca edukacyjnego dla szkół, prowadzenia lekcji geologii w terenie, stworzenia ścieżki edukacyjnej połączonej z Maciejowcem i Pokrzywnikiem oraz rozwinięcia funkcji turystycznych. Wśród pomysłów wymieniają także wykorzystanie zbiornika do rekreacji i aktywności fizycznej, w tym nurkowania czy morsowania, a także wspinaczki skałkowej oraz organizacji plenerów fotograficznych i malarskich.
Obawy mieszkańców podzielają radni Rady Miejskiej Gminy Lubomierz, który podczas sesji 24 września 2026 roku pojęli uchwałę w sprawie wyrażenia poparcia dla protestu dotyczącego planowanego sposobu rekultywacji terenu po kopalni bazaltu w Wojciechowie.
W uchwale radni nie przesądzają, jaki ostatecznie sposób rekultywacji powinien zostać zastosowany. Jednocześnie wskazują, iż przyszłe rozwiązanie powinno uwzględniać interes mieszkańców, ochronę środowiska oraz długofalowy rozwój gminy. Rada uznała za zasadne podjęcie działań mających zapewnić mieszkańcom pełną i rzetelną informację dotyczącą planowanej rekultywacji. Chodzi między innymi o rodzaj materiałów, które miałyby zostać wykorzystane, kierunek rekultywacji oraz potencjalny wpływ przedsięwzięcia na środowisko i jakość życia mieszkańców.
W uchwale znalazł się również postulat przeanalizowania możliwości przeprowadzenia rekultywacji w kierunku wodnym i rekreacyjnym.
„Przeanalizowanie możliwości przeprowadzenia rekultywacji w kierunku wodnym i rekreacyjnym, zgodnie z oczekiwaniami mieszkańców oraz z uwzględnieniem obowiązujących dokumentów planistycznych, uwarunkowań środowiskowych i wymagań bezpieczeństwa.” – zapisano w uchwale.
Radni wskazali także na potrzebę rzeczywistego udziału mieszkańców w konsultacjach i rozmowach dotyczących przyszłości terenu. Wśród zapisów uchwały znalazła się ponadto potrzeba szczegółowej analizy wpływu planowanego sposobu rekultywacji na wody powierzchniowe i podziemne, gleby, krajobraz oraz warunki życia mieszkańców. Samorząd zwrócił się również do adekwatnych organów administracji publicznej oraz podmiotów odpowiedzialnych za przygotowanie i realizację rekultywacji o zapewnienie mieszkańcom i władzom gminy możliwie szerokiego dostępu do dokumentacji dotyczącej przedsięwzięcia.
„Rada Miejska Gminy Lubomierz deklaruje gotowość do współpracy z mieszkańcami Wojciechowa, sołectwem Wojciechów, adekwatnymi organami administracji publicznej oraz podmiotami zaangażowanymi w proces rekultywacji w celu wypracowania rozwiązania uwzględniającego interes społeczny i ochronę środowiska.” – zapisali lubomierscy radni.
Szkopuł w tym, iż teren jest prywatny i same „chęci”, ani uchwały intencyjne nie wystarczą, bo przedsiębiorca – zgodnie z obowiązującym w Polsce prawem – musi wyrobisko zrekultywować a jednocześnie nie może na tym stracić.
Jednym z możliwych rozwiązań wydaje się przejęcie przez władze gminy Lubomierz pokopalnianego wyrobiska. O takiej możliwości już pisaliśmy, o takiej otwartości mówił także podczas wrześniowego spotkania z mieszkańcami przedstawiciel kopalni. Gmina będąc właścicielem terenu będzie swobodniej nim dysponowała.
W środę redakcja zwróciła się z pytaniami do burmistrza Lubomierza, o to czy Pan Burmistrz podejmował w tym temacie jakieś działania, o ile tak, to jakie, a o ile nie to dlaczego, a także czy Gmina zamierza negocjować możliwość zakupu działki, czy nie? Do chwili publikacji artykułu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.
Akcja protestacyjna rozpocznie się w sobotę, 3 października o godz. 12:00, na terenie żłobka gminnego w Wojciechowie, pod numerem 35. „Zachęcamy zainteresowanych do zapoznania się ze sprawą i udziału w proteście.” – apelują organizatorzy.

50 minut temu












