Internet zalały komentarze polityków, ekspertów i dziennikarzy po występie Michała Wójcika pod TK. Z tej tragifarsy zakpił też mecenas Roman Giertych. Zaboli. Sejmowy Krzysztof Krawczyk Miasteczko namiotowe przed Trybunałem Konstytucyjnym miało być miejscem poważnego politycznego protestu. Tak przynajmniej wymyślił sobie PiS i fani Karola Nawrockiego. Tymczasem w środę, 4 listopada, zrobiło się tam niemal jak na festynie! Na scenę wkroczył poseł PiS Michał Wójcik, chwycił za mikrofon i postanowił zaprezentować swoje umiejętności wokalne. W repertuarze znalazł się przebój Krzysztofa Krawczyka „Jak minął dzień”, później także słynna „Barka”. Nagrania błyskawicznie obiegły internet, a komentujący nie szczędzili politykowi ironicznych uwag. Polityczny protest zamienił się w muzyczne show Atmosfera wokół Trybunału Konstytucyjnego od kilku dni jest wyjątkowo napięta. Przed budynkiem przy warszawskiej Alei Szucha funkcjonuje miasteczko namiotowe, w którym protestują środowiska związane z prawicą. To pokłosie ostrego sporu o kierownictwo TK i wydarzeń z końca października. W obozie protestujących nie brakuje polityków PiS, działaczy i sympatyków prawicy. Są flagi, przemówienia, telewizyjne transmisje, a teraz okazuje się, iż jest również miejsce na występy muzyczne. Tym razem show skradł Michał Wójcik. Poseł postanowił najwyraźniej rozruszać zgromadzonych i zaprezentował dwa dobrze znane utwory. Najpierw sięgnął po twórczość Krzysztofa Krawczyka, wykonując „Jak minął dzień”. Następnie przyszedł czas