Sejm nie odrzucił w piątkowym głosowaniu prezydenckiego weta do noweli Kodeksu postępowania karnego. Nie udało się uzyskać wymaganej większości 3/5 głosów. W piątek głosował nad odrzuceniem prezydenckiego weta do nowelizacji Kodeksu postępowania karnego. Chodzi o projekt, w którym znajdowały się między innymi zapisy dotyczące ograniczenia nadmiernego stosowania tymczasowego aresztu. Co ciekawe, za to weto Nawrockiemu oberwało się od środowisk kibicowskich. Na meczach Ekstraklasy zawisły transparenty z hasłami uderzającymi w prezydenta. Przykład? Choćby ten z Krakowa, gdzie na stadionie Cracovii pojawił się baner o treści: „Prezydencie – zapomniałeś, dzięki kogo głosom wygrałeś. Jak Judasz nasze ideały dla prezesa zaprzedałeś”. – Dziś w Sejmie odbędzie się prosty test uczciwości. Nie wobec rządu. Nie wobec prezydenta. Wobec obywateli. Głosowanie nad odrzuceniem weta pokaże, kto naprawdę chce uczciwej procedury karnej, a kto woli dalej bronić państwa, które działa na skróty – napisał przed głosowaniem minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz przekonywał, iż decyzja o wecie została podjęta w trosce o bezpieczeństwo obywateli i skuteczność państwa w walce z najgroźniejszą przestępczością. Przemawiający zaś w Sejmie prezydencki minister Zbigniew Bogucki powtarzał narrację PiS i Pałacu, jakoby nowelizacja zawierała przepisy… chroniące pedofilów. I na te zarzuty odpowiadał minister Żurek. W swoim wpisie zaznaczył, iż ustawa