W Rzeszowie ogłoszono powołanie Rady Przemysłu Lotniczego. Branża czeka na nowe inwestycje

1 godzina temu

Powołanie rady ma otworzyć nowy etap współpracy między rządem a sektorem, który zatrudnia w Polsce dziesiątki tysięcy osób.

Rada ma wypracować rozwiązania dla całej branży

Jak poinformował Jaros, dokument powołujący Radę Przemysłu Lotniczego został podpisany przez premiera 9 lipca. Nowe gremium ma być miejscem rozmów o konkurencyjności polskich zakładów, rozwoju kadr, nowych inwestycjach oraz współpracy firm z administracją i nauką.

Wiceminister podkreślał, iż przemysł lotniczy ma duże znaczenie nie tylko dla Podkarpacia. Ważne ośrodki działają również m.in. w Świdniku, Wrocławiu, Kaliszu i Dzierżoniowie, choć Rzeszów i Mielec pozostają regionami o szczególnie długich tradycjach związanych z tą branżą.

– Rada ma być miejscem, w którym administracja publiczna, politycy, ministrowie, przedstawiciele świata nauki i biznesu mogą nie tylko dyskutować, ale również wypracować swoisty kontrakt branżowy – mówił Michał Jaros.

Według danych przedstawionych podczas spotkania bezpośrednio w polskim przemyśle lotniczym pracuje około 35 tys. osób. Po uwzględnieniu przedsiębiorstw i usług powiązanych z sektorem liczba zatrudnionych w całym ekosystemie przekracza 120 tys.

Pratt & Whitney zainwestuje 100 mln dolarów

Jedną z najważniejszych informacji przekazanych w Rzeszowie była zapowiedź nowej inwestycji w zakładzie Pratt & Whitney. Ma tam powstać wydział produkujący krytyczne, szczególnie obciążone elementy silników lotniczych.

Wartość przedsięwzięcia wyniesie 100 mln dolarów. Inwestycja została objęta rządowym wsparciem w wysokości blisko 46 mln zł. W rzeszowskiej firmie pracuje w tej chwili około 5 tys. osób, w tym ponad tysiąc inżynierów.

Piotr Owsicki, prezes Pratt & Whitney Rzeszów, podkreślał, iż przedstawiciele przemysłu oczekują od rady nie tylko dyskusji, ale przede wszystkim konkretnych działań. Jak zaznaczał, firmy chcą wypełnić nowe forum propozycjami dotyczącymi rozwoju, eksportu i bezpieczeństwa kraju.

– Stoimy dziś przed szansą kolejnego rozwoju. Zależy nam na wzroście, rozwoju polskiego eksportu, ale także na poprawie obronności i stabilności kraju – mówił.

Owsicki przekazał także, iż około 80 proc. środków związanych z inwestycją zostanie wydanych w Polsce i w ramach europejskiego łańcucha dostaw. Według danych przywołanych podczas briefingu przemysł lotniczy wraz z sektorami powiązanymi odpowiada za około 2 proc. polskiego PKB.

Boeing: Podkarpacie jest sercem polskiego lotnictwa

Przemysł podczas spotkania reprezentowała również Honorata Hencel, prezes Boeing Poland and Ukraine. Firma posiada najważniejsze inwestycje na Podkarpaciu, ale działa także w Poznaniu, Warszawie i Gdańsku.

Hencel zaznaczała, iż powołana rada powinna wspierać przedsiębiorstwa z całej Polski. Jej zdaniem wspólne działania firm, które wcześniej patrzyły na siebie przede wszystkim jak na konkurentów lub dostawców, mogą zwiększyć atrakcyjność kraju dla kolejnych inwestycji międzynarodowych koncernów.

– Podkarpacie jest sercem lotnictwa w Polsce, ale wiele firm z całego kraju może skorzystać z tego narzędzia i ze współpracy. Liczy się konkurencyjność, która sprawi, iż nasze firmy matki będą inwestować w Polsce jeszcze więcej – podkreślała Hencel.

Prezes Boeinga zwróciła uwagę, iż współczesny sektor obejmuje znacznie więcej niż produkcję na potrzeby lotnictwa cywilnego. Polskie zakłady uczestniczą również w projektach związanych z obronnością, przemysłem kosmicznym, dronami oraz nowymi technologiami.

Parlamentarzyści chcą powołania zespołu do spraw lotnictwa

W wydarzeniu uczestniczyli także posłowie Krystyna Skowrońska i Zdzisław Gawlik. Skowrońska przypomniała, iż do 2005 roku w Sejmie i Senacie funkcjonował zespół zajmujący się sprawami lotnictwa, którego była wiceprzewodniczącą.

Parlamentarzystka poinformowała, iż zbierane są już podpisy pod inicjatywą utworzenia podobnego zespołu w obecnej kadencji. Miałby on pełnić funkcję łącznika między Radą Przemysłu Lotniczego, ministerstwami, parlamentem i przedsiębiorcami.

– Zależy nam na dobrych stosunkach pomiędzy Radą Przemysłu Lotniczego, resortami i parlamentem. Mam nadzieję, iż taki zespół w parlamencie powstanie – mówiła parlamentarzystka.

Wiceminister Jaros zaznaczył, iż powołanie rady było efektem pracy Ministerstwa Rozwoju i Technologii, firm lotniczych oraz ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego, który uczestniczył w finalizowaniu projektu.

Jaros odwiedził podkarpackie przedsiębiorstwa

Briefing w Pratt & Whitney był częścią szerszej wizyty Michała Jarosa na Podkarpaciu. Wiceminister odwiedził również ML System, przedsiębiorstwo rozwijające innowacyjne rozwiązania dla budownictwa, pozwalające m.in. na wytwarzanie energii elektrycznej i cieplnej.

W programie znalazły się także wizyty w firmie The Batteries, pracującej nad technologią baterii stałych o wysokiej gęstości energii, oraz w Dremexie z Głogowa Małopolskiego, produkującym konstrukcje stalowe dla energetyki i infrastruktury.

Jaros wskazywał te przedsiębiorstwa jako przykłady firm, które powstały na Podkarpaciu, rozwijają własne technologie i konkurują na rynkach międzynarodowych. Podkreślał przy tym znaczenie wykorzystywania potencjału polskich producentów podczas realizacji krajowych inwestycji.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fijołek przypomniał natomiast, iż przemysł lotniczy od około 90 lat jest jednym z fundamentów rozwoju miasta i regionu. Jego zdaniem powołanie rady oraz kolejna inwestycja w Pratt & Whitney mogą pomóc branży wykonać następny krok rozwojowy.

Idź do oryginalnego materiału