Tysiące kuracjuszy nie przyjeżdża do sanatoriów. Straty liczone są w milionach
Wyjazd do sanatorium na Narodowy Fundusz Zdrowia dla wielu pacjentów oznacza długie oczekiwanie. Tymczasem okazuje się, iż część przyznanych miejsc pozostaje niewykorzystana. Powodem są tzw. niedojazdy, czyli sytuacje, w których kuracjusz nie stawia się w uzdrowisku w wyznaczonym terminie i wcześniej nie informuje o swojej nieobecności.
Problem jest poważny, ponieważ każde takie miejsce mogłoby zostać wykorzystane przez inną osobę oczekującą na leczenie. Sanatoria ponoszą również koszty związane z przygotowaniem pobytu, utrzymaniem obiektów i zapewnieniem personelu medycznego.
Według danych NFZ przytoczonych w doniesieniach o planowanych zmianach, w latach 2023–2025 wartość niezrealizowanych pobytów uzdrowiskowych wyniosła aż 158 mln zł.
Jeszcze bardziej niepokojące są dane z pierwszej połowy 2026 roku. W tym okresie nie wykorzystano blisko 12 tysięcy skierowań, a wartość świadczeń, które nie zostały zrealizowane, przekroczyła 75,5 mln zł.
Ministerstwo Zdrowia chce ograniczyć skalę tego zjawiska, wprowadzając dodatkowe obowiązki dla osób kierowanych na leczenie.
Nie przyjedziesz do sanatorium? Na kolejne skierowanie możesz poczekać rok
Jedną z najważniejszych planowanych zmian jest wprowadzenie konsekwencji dla kuracjuszy, którzy bez uzasadnionej przyczyny nie pojawią się w sanatorium.
Zgodnie z przedstawionymi założeniami pacjent, który nie wykorzysta przyznanego miejsca i nie usprawiedliwi swojej nieobecności, może stracić możliwość uzyskania kolejnego skierowania na 12 miesięcy.
Roczny okres karencji miałby być liczony od dnia zakończenia niewykorzystanego turnusu.
Oznacza to, iż osoba, która zlekceważy wyznaczony termin, nie będzie mogła od razu ponownie ubiegać się o leczenie uzdrowiskowe na NFZ.
Nie każda nieobecność ma jednak skutkować takimi konsekwencjami. Szczegółowe przepisy mają określić, jakie okoliczności będą uznawane za uzasadniony powód rezygnacji z wyjazdu.
Co ważne, nie są to jeszcze obowiązujące zasady. Ministerstwo Zdrowia dopiero przygotowuje odpowiednie regulacje, które mogą wejść w życie w 2027 roku.
Nowy obowiązek dla kuracjuszy. Trzeba będzie potwierdzić przyjazd
Resort zdrowia planuje również zmienić sposób organizacji turnusów sanatoryjnych.
Zgodnie z założeniami pacjent będzie musiał potwierdzić, iż zamierza skorzystać z przyznanego miejsca. Ma to nastąpić najpóźniej 21 dni przed rozpoczęciem leczenia.
Wcześniej, bo na 30 dni przed planowanym przyjazdem, sanatorium miałoby przypominać kuracjuszowi o zbliżającym się terminie.
Takie rozwiązanie ma dać placówkom więcej czasu w zagospodarowanie miejsc zwolnionych przez osoby, które z różnych powodów nie mogą przyjechać.
Dzięki temu pacjenci oczekujący w kolejce będą mieli większą szansę na wcześniejsze rozpoczęcie leczenia, a uzdrowiska ograniczą liczbę pustych pokoi i niewykorzystanych zabiegów.
Zmiany także w skierowaniach do sanatorium. Niektórzy wyjadą szybciej
Ministerstwo Zdrowia zamierza również zmodyfikować formularz skierowania na leczenie uzdrowiskowe.
W dokumencie mają znaleźć się dodatkowe dane kontaktowe pacjenta, w tym numer telefonu oraz adres e-mail, o ile dana osoba korzysta z poczty elektronicznej.
Ma to usprawnić komunikację między placówkami a kuracjuszami, szczególnie w sytuacjach, gdy pojawi się możliwość wcześniejszego rozpoczęcia turnusu.
Przewidziano także możliwość zadeklarowania gotowości do wyjazdu w krótkim terminie. o ile inny pacjent zrezygnuje z leczenia, zwolnione miejsce będzie można zaproponować osobie, która wcześniej zgłosiła taką gotowość.
To rozwiązanie może być szczególnie korzystne dla kuracjuszy, którzy mają możliwość szybkiego zorganizowania wyjazdu i nie chcą czekać na standardowy termin.
Kiedy nowe przepisy dotyczące sanatoriów wejdą w życie?
Planowane regulacje mogą zacząć obowiązywać w 2027 roku. Projekt zmian został wpisany do wykazu prac legislacyjnych Ministerstwa Zdrowia, jednak ostateczny kształt przepisów wymaga jeszcze dopracowania.
Do czasu wejścia w życie nowych regulacji pacjenci korzystają z dotychczasowych zasad kierowania na leczenie uzdrowiskowe finansowane przez NFZ.
Resort zdrowia liczy, iż nowe rozwiązania pozwolą lepiej wykorzystać dostępne miejsca, ograniczyć straty finansowe i skrócić czas oczekiwania na leczenie.
Dla samych kuracjuszy najważniejszą zmianą będzie natomiast konieczność większego pilnowania terminów i wcześniejszego informowania o ewentualnej rezygnacji z wyjazdu.















