W PiS gorąco po głosowaniu w europarlamencie. "Trzeba było pierwszemu zaatakować"

3 tygodni temu
Zdjęcie: Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl


- W ogóle nie byliśmy przygotowani. Trzeba było jeszcze przed głosowaniem rezolucji alarmować, iż to groźny dla Polski dokument, a nie dopiero, gdy już w tę pułapkę wpadliśmy - powiedział informator z PiS w rozmowie z "Newsweekiem". O co chodzi?
Co się stało: W środę 12 marca Parlament Europejski głosował nad rezolucją dotyczącą bezpieczeństwa i wzmocnienia obronności UE. Znalazły się tam przede wszystkim zapisy, które według samego europarlamentu powinny znaleźć się w tzw. Białej Księdze, w której będą wskazane najważniejsze projekty ws. przyszłej europejskiej obrony. Europosłowie przyjęli również poprawkę zaproponowaną przez delegację PO-PSL w ramach Europejskiej Partii Ludowej, która zakłada uznanie Tarczy Wschód za projekt flagowy dla wspólnego bezpieczeństwa Wspólnoty.


REKLAMA


Medialne doniesienia: "Newsweek" donosi, iż PiS głosowało za poprawką o Tarczy, ale przeciwko całości rezolucji. "Robimy wszystko, żeby Polska była bezpieczna, żeby Tarcza Wschód była wspólnym zadaniem dla całej Europy. W Parlamencie Europejskim tylko poplecznicy Rosji zagłosowali przeciw. W tym... PiS! Koniec złudzeń" - skomentował Donald Tusk na portalu X. - W ogóle nie byliśmy przygotowani. Trzeba było jeszcze przed głosowaniem rezolucji alarmować, iż to groźny dla Polski dokument, a nie dopiero, gdy już w tę pułapkę wpadliśmy - powiedział rozmówca tygodnika. Z kolei inny polityk PiS powiedział, iż to była "skoordynowana akcja wymierzona" w PiS. - Od razu chcieli z nas zrobić sojuszników Putina - dodał. Inny z kolei stwierdził: "Popełniliśmy błąd. Trzeba było pierwszemu zaatakować. Tuż po głosowaniu w PE i tak uprzedzić atak Tuska na nas. Ale się spóźniliśmy". Kilku informatorów przyznało również, iż nie spodziewali się ataku. - Politycznie to teraz dla nas jest niewygodne - powiedział inny.


Zobacz wideo Tusk uderza w PiS i Konfederację po głosowaniu w Parlamencie. "Mogliby zamilknąć"


Czym jest Tarcza Wschód: To zaproponowany przez Polskę projekt wzmacniający bezpieczeństwo na granicy unijnych państw z Rosją i Białorusią oraz element narodowego programu obrony i odstraszania. To system fortyfikacji, przeszkód terenowych i infrastruktury wojskowej. Zgodnie z założeniami przygotowanymi przez MON i Sztab Generalny Wojska Polskiego, w ciągu kilku lat ma powstać na granicy z Rosją i Białorusią 700-kilometrowy pas instalacji wojskowych, sięgających na 50 kilometrów w głąb kraju. Będzie to sieć fortyfikacji, bunkrów, zasieków i konstrukcji przeciwpancernych. System naziemnych przeszkód i budowli ma być wspierany przez rozpoznanie satelitarne i wywiadowcze. "Ochrona granic lądowych, powietrznych i morskich Unii przyczynia się do bezpieczeństwa całej Wspólnoty, w szczególności wschodniej granicy" - brzmi fragment rezolucji.
Więcej na ten temat przeczytasz w artykule: "Politycy PiS i Konfederacji przeciwni rezolucji PE ws. bezpieczeństwa. Tusk o 'poplecznikach Rosji'".Źródła: Newsweek, IAR
Idź do oryginalnego materiału