W niedzielę Crystal Cup! Osiem gonitw i 435 tysięcy złotych w puli nagród!

strefamiast.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Crystal Cup - konie i jeźdźcy muszą zmierzyć się z licznymi, zróżnicowanymi przeszkodami. We Wrocławiu to m.in. niemal 30-metrowy odcinek wodny, bankiet, podwójny żywopłot, rów z wodą czy skok trybuno


18 października Wrocławski Tor Wyścigów Konnych – Partynice ponownie stanie się areną międzynarodowej rywalizacji na najwyższym poziomie. Przed nami 11. dzień wyścigowy, a głównym wydarzeniem Crystal Cup – najdłuższa i najbardziej wymagająca gonitwa roku na Partynicach, rozgrywana w ramach europejskiego cyklu cross country.

W programie znalazło się osiem gonitw, do których zgłoszono 64 konie, a łączna pula nagród wyniesie aż 435 tys. zł. Do tego efektowne pokazy konne, zawody Hobby Horse, przejażdżki na kucykach i wyścigi w goglach VR. Wstęp wolny! Pokazy i atrakcje od godz. 11.30, pierwsza gonitwa o godz. 12.30

Najważniejszym punktem dnia będzie jednak Crystal Cup (Listed) – międzynarodowa gonitwa z przeszkodami dla koni 5-letnich i starszych, rozgrywana na dystansie 5500 m. Tu pula nagród wyniesie aż 172 tys. zł. Start o godz. 15.35.

- To jeden z ważniejszych dni wyścigowych w roku, przedostatni przed zakończeniem sezonu. Dwie ważne gonitwy: Marszałka Województwa Dolnośląskiego i Przewodniczącego Sejmiku. One mają już bardzo długą tradycję. A przede wszystkim Crystal Cup, rozgrywana w ramach międzynarodowego cyklu pucharowego 11 torów przeszkodowych Europy. Celem tej grupy jest promocja wyścigów z przeszkodami, a Wrocław to jedyny tor w Polsce, które takie organizuje – podkreśla Jerzy Sawka, dyrektor toru.

Crystal Cup European Cross Country Challenge rozgrywany jest na renomowanych torach, m.in. we Francji, Włoszech, Czechach, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Belgii. Partynice są jednym z przystanków. To test wytrzymałości, umiejętności i odwagi. Konie i jeźdźcy muszą zmierzyć się z licznymi, zróżnicowanymi przeszkodami. We Wrocławiu to m.in. niemal 30-metrowy odcinek wodny, bankiet, podwójny żywopłot, rów z wodą czy skok trybunowy. To dzięki nim rywalizacja na Partynicach jest wyjątkowo widowiskowa, a losy gonitwy potrafią się rozstrzygnąć na ostatnich metrach. Wśród jeźdźców zobaczymy m.in. Jamesa Besta, Jana Odložila, Marcela Nováka i Jana Faltejska.

Więcej: www.torpartynice.pl.

Idź do oryginalnego materiału