W najbogatszej gminie w Polsce planują inwestycję za… 600 mln zł. Mieszkańcy pełni obaw, wójt zabiera głos

2 godzin temu

Budowa elektrociepłowni zasilanej paliwem RDF (Refuse-Derived Fuel, czyli przetworzone odpady używane jako alternatywne źródło energii) planowana jest w strefie przemysłowej w Bogumiłowie na terenie gminy Kleszczów. Inwestycje zamierza przeprowadzić polska spółka Portonovo, działająca w ramach międzynarodowej grupy Merchant Place, która od ponad 20 lat realizuje inwestycje przemysłowe i energetyczne w Europie. W ostatnich dniach inwestor opublikował oświadczenie na temat planowanego zakładu, zapewniając, iż projektowana instalacja nie będzie przetwarzać odpadów niebezpiecznych i została zaplanowana jako „zakład o bardzo wysokim standardzie środowiskowym”.

https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/powstanie-gigantyczne-jezioro-w-centrum-polski-mozliwy-zaskakujacy-scenariusz/PESfYLiSHDpPN9IL9Wfx

Miejsca pracy i inwestycja, która ma kosztować 600 mln zł...

Jak podkreślono, planowana moc generatora (do 19 MW) umożliwiłaby produkcję energii elektrycznej odpowiadające zapotrzebowanie choćby 45 tys. gospodarstw domowych. Zaznaczono także, iż inwestycja będzie korzystna dla gminy, bo podniesie jej niezależność energetyczną.

- Zastosowana technologia wyklucza segregację oraz składowanie jakichkolwiek odpadów komunalnych na terenie zakładu. Szczególnie zamknięte pojemniki zawierające RDF są wykorzystywane na bieżąco do wytwarzania energii – czytamy w oświadczeniu inwestora.

Jak podkreślono, ze względu na skalę inwestycji, nie przewiduje się wzrostu ruchu samochodów dostawczych. Według symulacji przeprowadzonych przez inwestora ma to być około 3-4 pojazdów na godzinę, co według Portonovo, nie powinno być uciążliwe dla mieszkańców, zwłaszcza iż zakład powstanie z dala od zabudowań.

- Projektowana instalacja nie będzie przetwarzać odpadów niebezpiecznych i została zaplanowana jako zakład o bardzo wysokim standardzie środowiskowym – czytamy w oświadczeniu Portonovo.

Inwestor zapewnia też, iż instalacja zostanie zaprojektowana i wykonana zgodnie z najbardziej restrykcyjnymi normami Unii Europejskiej, a dzięki „zastosowaniu zaawansowanych systemów oczyszczania spalin oraz stałego monitoringu emisji, oddziaływanie instalacji na środowisko będzie minimalne, a zastosowana technologia i nowoczesne rozwiązania zapewnią brak uciążliwych zapachów”. Zaznaczono również, iż planowana inwestycja stworzyłaby od 50 do 90 miejsc pracy. Jak przekazano, budżet inwestycji szacowany jest na… 600 mln zł.

Mieszkańcy najbogatszej gminy w Polsce pełni obaw

Wieści o planach budowy instalacji w strefie Bogumiłów gwałtownie dotarły do mieszkańców, których oświadczenie inwestora raczej… nie uspokoiło. Wszyscy obawiają się scenariusza, w którym na teren gminy będą zwożone tony odpadów i śmieci.

- Nie chcemy tutaj u nas ciężarówek zwożących śmieci i odpady. Nie wierzę w takie piękne zapewnienia, iż wszystko będzie dobrze. Mam nadzieję, iż gmina nie wyrazi zgody na taką inwestycję – mówi mieszkanka Kleszczowa.

https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/pge-bedzie-musiala-wybrac-wiceprezes-zabiera-glos/XVQVaRd8j2RTqNFtsl4T

Swoje obawy i wątpliwości mieszkańcy zasygnalizowali też na forach w mediach społecznościowych.

- Przeczytałem oświadczenie inwestora. Wynika z niego jasno, iż jest to spalarnia odpadów RDF, maskowana jako elektrociepłownia, oparta na deklaracjach bez konkretnych danych liczbowych i sprzedawana mieszkańcom marketingowymi hasłami. Dziwne tłumaczenie, iż to nie będzie spalarnia, a chcą spalać odpady. Kto będzie to kontrolował i monitorował? – pyta pan Adam.

Mieszkańcy domagali się też wyjaśnień od gminy odnośnie planowanej inwestycji.

- Chcą dialogu a na starcie piszą, iż RDF to nie odpady i to nie będzie spalarnia tylko ciepłownia. Doczytałem coś o 3 autach na godzinę. Spory przerób się szykuje (…) Sporo znaków zapytania i myślę, iż na tym etapie należą nam się obszerne wyjaśnienia ze strony Urzędu Gminy i Wójta co tu się szykuje i jak planują to zatrzymać – pisze kolejny z internautów.

Wójt gminy Kleszczów zabiera głos w sprawie

Głos w sprawie zabrały już wójt gminy Kleszczów - Dariusz Michałek, który przekazał, iż inwestor działkę na terenie gminy nabył przed laty, ale jak zaznacza, ze strony obecnych władz gminy nie ma zgody na lokalizowanie na jej terenie „przedsięwzięć w jakikolwiek sposób umożliwiających składowanie i przetwarzanie odpadów”.

- W mojej wizji rozwoju gminy Kleszczów utylizacja śmieci po prostu nie znajduje miejsca. Takie deklaracje złożyłem obejmując urząd, a teraz w ślad za nimi idą konkretne działania – przekazał Dariusz Michałek, wójt gminy Kleszczów.

Przypomniał, iż w lutym 2025 roku złożył pierwszy wniosek o wykreślenie wspomnianej instalacji z wojewódzkiej planu gospodarki odpadami. Wniosek został ponowiony w kwietniu, a w czerwcu wójt odmówił wydania decyzji środowiskowej dla instalacji. Wójt zapewnił, iż wraz z radą gminy pracuje nad projektem zmian w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego, który "raz na zawsze rozwiązuje problem potencjalnego lokalizowania tam tego typu instalacji".

- Nigdy nie brałem udziału w planowaniu „śmieciowych” biznesów, a wręcz przeciwnie - jako pierwszy wójt w historii tej gminy, wraz z Radą Gminy Kleszczów, skutecznie zatamujemy próby podobnych inwestycji na naszym terenie. Nie wszystkim inwestorom takie stanowcze stawianie sprawy może się podobać. Ale wszystkim mieszkańcom gminy Kleszczów powinno leżeć na sercu. Jako wójt, ale i jako mieszkaniec mam pewność, iż postępujemy słusznie – oświadczył wójt Michałek.

https://ddbelchatow.pl/wydarzenia/kopalnia-i-elektrownia/prezes-pge-giek-o-kluczowej-inwestycji-i-nowych-fabrykach-szansa-na-uratowanie-11-tys-miejsc-pracy/NZ6ukiKjGRhooHZn305A

Inwestor odpowiada na działania gminy

Do zapowiedzi władz gminy odniósł się inwestor, który podkreślił, iż Instalacje Termicznego Przekształcenia Odpadów są rozwiązaniem powszechnie stosowanym w Europie, w której według inwestora, funkcjonuje już ponad 500 takich instalacji. Zaznaczono przy tym, iż planowana inwestycja w Bogumiłowie, w odróżnieniu od klasycznego obiektu ITPO nie będzie miała funkcji przetwarzania odpadów komunalnych na paliwo, a „jedynie będzie pozyskiwać energię elektryczną z zakontraktowanego gotowego paliwa alternatywnego”. Jak inwestor reaguje na zapowiedzi władz gminy?

- Z niepokojem odnosimy się do projektowanych zmian, które w praktyce prowadzą do uchwalenia zakazu lokalizacji nowoczesnej instalacji niemal wyłącznie na terenie objętym nasza inwestycją – czytamy w oświadczeniu Portonovo.

Zaznaczono, iż takie rozwiązania podważa zasadę „równego traktowania podmiotów gospodarczych”. Inwestor zwrócił uwagę, iż na innych obszarach objętych nowym planem MPZP dopuszczono dalszy rozwój zakładów przetwarzania odpadów prowadzonych przez inne firmy. Inwestor zaapelował, aby planowaną instalację nie porównywać do przestarzałych „spalarni śmieci”. Jak zapewniono stosowane będą w niej nowoczesne rozwiązania, które „nie mają nic wspólnego z przestarzałymi obiektami z lat 90.”.

- Deklarujemy pełną gotowość do dialogu i współpracy z mieszkańcami oraz władzami samorządowymi – deklaruje inwestor.

Wójt zapowiada, iż już na dniach ma zapaść decyzja Rady Gminy Kleszczów, które zmieni MPZP, zamykający strefy przemysłowe dla tego typu inwestycji.

Idź do oryginalnego materiału