W MSZ ostrzegają USA przed "wilczą dyplomacją". Ale przyznają: stajemy się coraz bardziej zależni

2 godzin temu
Zdjęcie: Co mówi się na korytarzach MSZ?


— Sześć lat temu Chiny próbowały bardzo agresywnej dyplomacji, ale skończyło się to źle dla Pekinu, bo kraje na których zależało Chińczykom, zaczęły się od nich odwracać. Z USA może być tak samo — mówi rozmówca "Newsweeka" z Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Zakulisowo rozmawiamy z pracownikami MSZ o tym, co stanie się z NATO, czy możemy obawiać się rosyjskiej inwazji, a także o tym, jak w resorcie wyobrażają sobie dalsze stosunki z USA i ambasadorem Tom Rosem.
Idź do oryginalnego materiału