Zamiast walczyć, lepiej stworzyć przeznaczoną do tego przestrzeń
- Łódź od lat kojarzona jest ze street artem i muralami. Na ścianach kamienic powstają dzieła, które podziwiają mieszkańcy i turyści, a Łódź chwali się nimi w oficjalnych materiałach promocyjnych. Ale obok tych murali wciąż mamy problem z nielegalnym bazgraniem po ścianach, które wygląda po prostu jak wandalizm
- uważa radny Sebastian Bulak.
Jego zdaniem, zamiast walczyć ze zjawiskiem przy pomocy mandatów i wydawać pieniądze na czyszczenie pomazanych murów, lepiej stworzyć przeznaczoną do tego przestrzeń.
- W wielu miastach w Polsce i za granicą sprawę rozwiązano w prosty sposób: wyznacza się tzw. Graffiti Hall of Fame, czyli miejsca, gdzie artyści mogą legalnie malować, trenować swoje umiejętności i zostawiać po sobie sztukę zamiast byle jakich bohomazów. Takie miejsca funkcjonują m.in. w Warszawie (mury przy PKP Powiśle), Krakowie (przy ul. Wita Stwosza), Wrocławiu (teren przy ul. Grota-Roweckiego) czy w Berlinie i Amsterdamie
- wymienia radny.
https://tulodz.pl/na-sygnale/kryjowke-35-latka-zdradzilo-dziecko-nie-uwierzycie-gdzie-sie-schowal/ZjAfDAJiaLSRbWTrzXeiWiększość propozycji radnego została odrzucona
Sebastian Bulak, w porozumieniu ze środowiskiem grafficiarzy, przedstawił miastu kilka propozycji stref legalnego graffiti. Wśród nich znalazły się m.in. przejścia podziemne przy ul. Zgierskiej na Radogoszczu, mur na dworcu kolejowym na Widzewie, wiadukt przy Konstantynowskiej czy podcienia Dworca Kaliskiego.
Większość propozycji została odrzucona ze względu na m.in. prawo prywatnej własności, możliwość rozpraszania kierowców, zakłócanie ładu w przestrzeni publicznej czy konflikty z innymi użytkownikami.
- Istniałaby możliwość na stworzenie galerii "Graffiti Hall of Fame" na fragmencie ogrodzenia Miejskiego Ogrodu Zoologicznego od strony ul. Krzemienieckiej. W kwestiach doszczegółowienia dokładnego miejsca stworzenia przedmiotowej galerii oraz innych sprawach organizacyjnych należy kontaktować się z Holdingiem Łódź sp. z o.o. jako władającym ww. nieruchomością
- mówi Adam Pustelnik, wiceprezydent Łodzi.
https://tulodz.pl/wiadomosci-lodz/pkp-plk-oskarza-wykonawca-odpowiada-pbdim-przerywa-milczenie-ws-tunelu-pod-lodzia/Gy2CyRVv0ot1W0JnS43zŻeby powstał drugi punkt, musi powstać pierwszy
I dodaje:
- Zaproponowano też amfiteatr w Parku Baden-Powella, który w tej chwili pozostaje przestrzenią zaniedbaną i niespełniającą swojej pierwotnej funkcji. Galeria graffiti mogłaby stanowić adekwatną i pozytywną odpowiedź na pojawiające się w tej przestrzeni wulgaryzmy oraz przejawy niekontrolowanej twórczości.
Warunkiem wyznaczenia drugiego punktu jest powodzenie realizacji pierwszej strefy.
Specjalne miejsca dla grafficiarzy wprowadzono w 2025 roku w Bełchatowie - to m.in. skatepark i ścianka do tenisa. Obowiązuje regulamin, według którego legalne graffiti nie może zawierać wulgaryzmów ani haseł nawołujących do przemocy czy nietolerancji.

2 godzin temu











