W siedzibie Europolu w Hadze zainaugurowana została dzisiaj działalność Europejskiego Centrum ds. Przeciwdziałania Przemytowi Migrantów (ECAMS), które ma wspierać kraje UE w walce z przemytnikami ludzi. Organizacje przestępcze zajmujące się tym procederem coraz częściej działają także w internecie.
Jak poinformował Europol, nowy wydział tej unijnej agencji ds. współpracy organów ścigania skoncentruje się w większym stopniu na dochodzeniach opartych na danych pochodzących z tzw. białych źródeł (OSINT), czyli internetu, prasy i portali społecznościowych, oraz na dochodzeniach finansowych, aby zwalczać grupy przestępcze specjalizujące się w przemycie migrantów.
Podczas inauguracji nowego ośrodka szefowa Europolu Catherine De Bolle zauważyła, iż przemytnicy migrantów coraz częściej obecni są w internecie, gdzie rekrutują współpracowników, reklamują swoje usługi, kontaktują się za pośrednictwem szyfrowanych komunikatorów i wabią migrantów, którzy płacą tysiące euro za ryzykowne i nierzadko zagrażające ich życiu podróże.
– Sieci przemytników migrantów działają w coraz bardziej złożony sposób, zarówno w internecie, jak i poza nim – powiedziała De Bolle. Jak dodała, grupy przestępcze opierają się na wielowarstwowej infrastrukturze finansowej, która umożliwia im przenoszenie i ukrywanie zysków z działalności.
Z informacji Europolu wynika, iż przemytnicy żądają choćby 20 tys. euro od osoby za przerzucenie migrantów z kraju pochodzenia do kraju docelowego. Migranci płacą np. ok. 15 tys. euro za przemycenie z Iranu do Niemiec, Holandii czy Wielkiej Brytanii i ok. 13 tys. euro za przejazd do Niemiec szlakiem prowadzącym przez Bałkany Zachodnie.
APW, PAP

6 godzin temu










