Na niespełna trzy tygodnie przed początkiem rozgrywek ekstraligi, w niedzielne popołudnie oficjalnie rozpoczął się w Polsce nowy sezon żużlowy. Inauguracyjną imprezą był Speedway Silesia Cup – 52. Memoriał Bronisława Idzikowskiego i Marka Czernego, organizowany od 1967 roku w Częstochowie.
Zwycięzcę tegorocznego memoriału wyłonił dopiero bieg dodatkowy, bowiem po 20 wyścigach aż trzech zawodników zgromadziło po 14 punktów. Byli to: Bartosz Zmarzlik (Motor Lublin) oraz Jakub Miśkowiak i Rohan Tungate (obaj Włókniarz Częstochowa).
Ostatecznie pierwsze miejsce przypadło Zmarzlikowi, za sześciokrotnym mistrzem świata do mety dojechał Miśkowiak, a trzeci był Tungate.
Wcześniej każdy z nich wygrał po cztery wyścigi i raz był drugi – Zmarzlik za Tungatem, Tungate za Miśkowiakuem, a Miśkowiak za Zmarzlikiem. Szansę na miejsce na podium miał jeszcze Krzysztof Buczkowski (Polonia Bydgoszcz), który po trzech startach miał – podobnie jak Miśkowiak – 9 punktów, ale w 16. biegu był dopiero trzeci (za Zmarzlikiem i Miśkowiakiem), a po przegranej w 20. z Tungatem musiał zadowolić się czwartą lokatą.
Jeśli chodzi o przebieg turnieju, to – ku rozczarowaniu kibiców – walki na dystansie było niewiele, a w prawie wszystkich wyścigach o kolejności na mecie decydował start i wyjście z pierwszego łuku. I właśnie na pierwszym łuku w wyścigu nr 1 doszło do kolizji Szymona Woźniaka (Polonia Bydgoszcz) z Jasonem Doyle'em (Wilki Krosno), po której obaj żużlowcy upadli pod bandą, ale żadnemu z nich nic się nie stało i obaj zostali dopuszczeni do powtórki.
Gorzej zakończyła się kolizja w 4. biegu, gdy już po wyjściu na prostą Robert Chmiel (Kolejarz Opole) zahaczył jadącego przed nim Sebastiana Szostaka (Włókniarz Częstochowa) i obaj uderzyli w tor z dużym impetem. Chmielowi nic się nie stało i po wykluczeniu z powtórki kontynuował zawody, ale stan Szostaka był na tyle poważny, iż trzeba było przewieźć go do szpitala. U młodego żużlowca zdiagnozowano złamanie w obrębie kręgosłupa piersiowego i szyi, ale uraz nie wymaga leczenia operacyjnego. Szostaka czeka kilkutygodniowa przerwa w startach i treningach, a powrót na tor poprzedzi specjalistyczna rehabilitacja.
APW, PAP

2 godzin temu











