Uwierzyłeś? Podpisałeś na siebie wyrok. 39 000 zł zapłacą miliony: w domach, blokach i autach

2 godzin temu

To koniec złudzeń, iż koszty transformacji energetycznej ominą Polaków. Od 1 stycznia 2028 roku wchodzi w życie system ETS2. Eksperci wyliczyli: łączne koszty dla polskiej rodziny mogą wynieść choćby 39 000 zł. I nie chodzi tylko o tych, którzy mają domy. Płacić będą wszyscy – w czynszach, na stacjach paliw i w rachunkach za gaz.

Fot. Warszawa w Pigułce

24 tysiące za gaz, 39 tysięcy za węgiel

Według raportu „Zielony rachunek sumienia. Prawdziwe koszty transformacji energetycznej” autorstwa Wandy Buk i Macieja Izdebskiego z Fundacji Centrum Strategii Rozwojowych, dla gospodarstwa domowego ogrzewanego gazem skumulowana podwyżka w latach 2028-2035 wyniesie 24 018 zł. Tylko w pierwszych 4 latach (2028-2031) będzie to ponad 6300 zł.

Dla ogrzewania węglowego sytuacja pozostało bardziej drastyczna – łączny koszt w latach 2028-2035 wyniesie 39 074 zł. W praktyce roczne koszty utrzymania nieruchomości wzrosną o 1500 zł do 2600 zł w zależności od rodzaju paliwa i wielkości gospodarstwa domowego.

To nie są abstrakcyjne liczby. Dla przeciętnej rodziny oznacza to realne wydatki, które trzeba będzie płacić regularnie – miesiąc po miesiącu, rok po roku. Dodatkowe 200-250 złotych miesięcznie w budżecie domowym to dla wielu gospodarstw różnica między normalnym funkcjonowaniem a poważnymi problemami finansowymi.

Ile zapłacisz za ETS2? Symulacja kosztów (2028-2035)

Źródło ciepła / Paliwo Łączny koszt podatku (8 lat) Wzrost ceny jednostkowej
Piec Węglowy 39 074 zł wzrost o ok. 4800 zł rocznie
Piec Gazowy 24 018 zł wzrost o ok. 3000 zł rocznie
Benzyna (PB95) ok. 1000 zł/rok* +30 gr na litrze
Diesel (ON) ok. 1200 zł/rok* +35 gr na litrze
Pompa Ciepła / PV 0 zł brak opłaty emisyjnej

*Szacunek dla rodziny z dwoma autami przy średnich przebiegach.

Masz dotację na piec gazowy? I tak zapłacisz

Szczególnie bolesna będzie sytuacja około 230 tysięcy rodzin, które otrzymały dotacje z programu „Czyste Powietrze” na zakup kotłów gazowych. Te urządzenia od 2028 roku zostaną objęte opłatą emisyjną. Łącznie w Polsce gazem ogrzewa się 6 milionów gospodarstw – to około jedna czwarta wszystkich gospodarstw domowych w kraju.

Od stycznia 2025 roku program „Czyste Powietrze” przestał finansować samodzielne kotły gazowe. Gaz, do niedawna traktowany jako paliwo przejściowe, został uznany za nieefektywny w kontekście celów klimatycznych. Rodziny, które rok lub dwa lata temu otrzymały dofinansowanie na wymianę pieca na gazowy, stoją przed perspektywą znacznego wzrostu kosztów eksploatacji.

Rząd w praktyce najpierw zachęcał do wymiany pieców węglowych na gazowe, dotując takie inwestycje, a teraz te same osoby będą płacić opłatę za emisję. To szczególnie bolesne dla właścicieli domów, którzy postąpili zgodnie z zaleceniami i skorzystali z rządowego programu, licząc na tańsze i ekologiczniejsze ogrzewanie.

System hybrydowy też nie uratuje

Wielu właścicieli domów postawiło na systemy hybrydowe, łączące pompę ciepła z kotłem gazowym jako wsparciem. Od 2025 roku to jedyna forma dotowanej instalacji z gazem. Jednak ETS2 nie oszczędzi również tych gospodarstw.

Opłata za emisję CO2 będzie naliczana od całego zużytego gazu, niezależnie od tego, czy jest to jedyne źródło ciepła, czy element systemu hybrydowego. Oznacza to, iż choćby jeżeli pompa ciepła pokrywa 70% zapotrzebowania na ciepło, a gaz tylko 30%, te 30% i tak będzie obciążone pełną stawką emisyjną.

Dla właścicieli systemów hybrydowych koszty będą wprawdzie niższe niż dla domów ogrzewanych wyłącznie gazem, ale wciąż odczuwalne. W zależności od proporcji wykorzystania gazu, mogą to być dodatkowe setki, a choćby ponad tysiąc złotych rocznie.

Mieszkańcy bloków zapłacą przez wyższe czynsze

System ETS2 obejmuje wszystkie paliwa kopalne wykorzystywane do ogrzewania budynków, w tym małe kotłownie osiedlowe, elektrociepłownie oraz indywidualne piecyki gazowe w mieszkaniach. To oznacza, iż mieszkańcy bloków wcale nie są bezpieczni.

Dostawca gazu lub węgla do spółdzielni mieszkaniowej będzie musiał doliczyć do ceny paliwa koszt uprawnień do emisji. Spółdzielnia otrzyma fakturę wyższą o 20-50% w zależności od roku. Koszty zostaną przerzucone na mieszkańców w pozycji „ogrzewanie” lub „podgrzewanie wody”.

Eksperci ostrzegają przed wzrostem opłat administracyjnych o kilkaset złotych miesięcznie w budynkach słabo ocieplonych, zasilanych starymi kotłowniami węglowymi lub gazowymi. Dla emerytów i rodzin wynajmujących mieszkania może to oznaczać problemy z regulowaniem płatności.

Warto już teraz interesować się planami termomodernizacyjnymi wspólnoty i uczestniczyć w zebraniach. Decyzje podejmowane dzisiaj przez zarząd spółdzielni będą miały bezpośredni wpływ na wysokość czynszów za 2-3 lata.

Kierowcy też nie uciekną

ETS2 obejmuje również transport drogowy. Z analiz wynika, iż od 2028 roku ceny na stacjach paliw wzrosną o:

  • 30 groszy na litrze benzyny
  • 35 groszy na litrze oleju napędowego
  • 21 groszy na litrze gazu LPG

W 2031 roku, gdy system ETS2 zostanie połączony z dotychczasowym systemem ETS1, analitycy przewidują kolejny skok cen. Podwyżka na stacjach może przekroczyć 50 groszy na litrze. Rodzina z 2 samochodami zapłaci rocznie ponad 1000 zł więcej za dojazdy do pracy.

To oznacza, iż choćby osoby mieszkające w domach z zeroemisyjnym ogrzewaniem – pompami ciepła czy fotowoltaiką – odczują skutki ETS2, jeżeli jeżdżą samochodami spalinowymi. Jedyną grupą, która faktycznie uniknie kosztów, są właściciele domów z pompami ciepła i fotowoltaiką, jeżdżący samochodami elektrycznymi. Takich gospodarstw w Polsce jest jednak znikomy procent.

Polska zapłaci najwięcej w całej Europie

Według raportu niemieckiej Fundacji Bertelsmann, przy cenie 60 euro za tonę CO2 roczny rachunek za ogrzewanie przeciętnego polskiego gospodarstwa domowego wzrośnie o 372 euro (około 1615 złotych). W scenariuszu pesymistycznym, gdzie cena emisji wzrośnie do 180 euro za tonę, koszty ogrzewania w Polsce mogą skoczyć o około 1029 euro rocznie (około 4465 złotych).

Dla porównania – w Niemczech oraz innych zachodnich państwach UE, gdzie już teraz obowiązuje cena za CO2 w sektorze budynków, koszty wzrosłyby średnio o 17 euro rocznie. W Portugalii, Irlandii, Danii i Szwecji ogrzewanie może stać się choćby tańsze, ponieważ cena CO2 jest tam już w tej chwili wyższa niż 60 euro za tonę.

Dlaczego taka dysproporcja? W Polsce dekarbonizacja sektora budowlanego nie pozostało zaawansowana, nie istnieje dotychczasowa cena za CO2, a gospodarstwa domowe dysponują niższymi dochodami. Wprowadzenie systemu ogólnounijnego uderza nas szczególnie mocno.

Raport podaje, iż nowe regulacje uderzą przede wszystkim w najuboższych mieszkańców małych miejscowości oraz osoby w wieku emerytalnym, dla których energia już teraz stanowi ogromny wydatek.

Co z piecami gazowymi? Wyjaśniamy zamieszanie

W kontekście rosnących kosztów warto wyjaśnić zamieszanie wokół pieców gazowych, które krąży w internecie. Część portali straszy całkowitym zakazem, co nie jest prawdą.

Unia Europejska nie wprowadza bezpośredniego zakazu zakupu, montażu ani użytkowania pieców gazowych. Dyrektywa EPBD (2024/1275), która weszła w życie 28 maja 2024 roku, wprowadza stopniowe ograniczenia.

Harmonogram zmian dla posiadaczy pieców gazowych

Data Wydarzenie / Zmiana Skutki dla właścicieli
1 stycznia 2025 Koniec dotacji na piece gazowe Program „Czyste Powietrze” nie finansuje już samodzielnych kotłów gazowych.
1 stycznia 2028 Start systemu ETS2 Pierwsze rachunki z doliczonym podatkiem od emisji (gaz, węgiel, paliwo).
1 stycznia 2030 Zakaz w nowych budynkach Zakaz montażu samodzielnych kotłów na paliwa kopalne w nowo budowanych domach.
Rok 2040 Cel: Wycofanie paliw kopalnych Planowane całkowite odejście od ogrzewania gazem i węglem w budownictwie.

Nie ma żadnego zakazu remontowania czy naprawiania istniejących pieców gazowych. jeżeli Twój kocioł działa sprawnie, możesz go używać przez cały okres jego eksploatacji. Systemy hybrydowe (gaz + pompa ciepła) przez cały czas mogą otrzymywać dotacje.

Kotły gazowe zasilane biometanem, biopropan czy wodorem nie podlegają żadnym ograniczeniom – dyrektywa zakazuje kotłów na paliwa kopalne, nie na paliwa odnawialne.

Rząd wywalczył rok opóźnienia, ale to nie rozwiązanie

W listopadzie 2025 roku premier Donald Tusk ogłosił sukces polskiej dyplomacji. Unia Europejska formalnie przesunęła start systemu ETS2 z 2027 roku na 2028 rok. Polski rząd zbudował koalicję 15 państw członkowskich (m.in. Włochy i Belgię), która wskazywała na ryzyko wzrostu kosztów dla gospodarstw domowych.

Wiceminister klimatu Krzysztof Bolesta podkreślał po nocnych negocjacjach, iż „udało się wybić zęby systemowi ETS2”. Przesunięcie o rok daje Polsce dodatkowy czas na przygotowania i uruchomienie programów wsparcia przed wprowadzeniem opłat.

Decyzja o wdrożeniu systemu ETS2 została przypieczętowana na poziomie unijnym w maju 2023 roku. Polska nie uczestniczyła w procesie decyzyjnym – rząd Mateusza Morawieckiego nie zgłosił wtedy zastrzeżeń do systemu. Obecny rząd odziedziczył obowiązek wdrożenia przepisów i może jedynie negocjować szczegóły, nie fundamenty systemu.

Społeczny Fundusz Klimatyczny – 50 miliardów złotych pomocy

Polska ma otrzymać około 11,4 miliarda euro (ponad 50 miliardów złotych) ze Społecznego Funduszu Klimatycznego na lata 2026-2032. Pieniądze będą kierowane przede wszystkim do osób zagrożonych ubóstwem energetycznym, bloków spółdzielni i zarządców lokali komunalnych.

Fundusz rozpocznie działanie w 2026 roku – 2 lata przed wprowadzeniem opłat ETS2. Eksperci wskazują na „okno łaski” – Polska będzie dysponować miliardami euro na wsparcie w latach 2026-2027, podczas gdy obywatele nie będą jeszcze ponosić kosztów. najważniejsze jest wykorzystanie tego czasu w maksymalne inwestycje w termomodernizację i wymianę pieców u najuboższych gospodarstw domowych.

Bon ciepłowniczy dla najuboższych ma wynosić 300-500 milionów złotych w 2025 roku. Kryteria dochodowe to 3272,69 zł miesięcznie dla gospodarstw jednoosobowych i 2454,52 zł na osobę dla gospodarstw wieloosobowych. Pieniądze w takich programach kończą się gwałtownie – kto pierwszy składa wniosek, ten otrzymuje wsparcie.

Co możesz zrobić już teraz?

Termomodernizacja – w starym budownictwie przez nieszczelne okna ucieka 25-30% ciepła, przez nieocieplone ściany 30-40%, przez dach 20-25%. Termomodernizacja redukuje zużycie energii o 40-60%. Inwestycja zwraca się w 5-7 lat, a w tej chwili są dostępne dotacje pokrywające choćby 50% kosztów.

Fundusz awaryjny – minimalna kwota to równowartość 3 miesięcy wydatków na ogrzewanie w szczycie sezonu. jeżeli zimą płaci się 800 zł, fundusz powinien wynosić co najmniej 2400 zł. Odkładanie choćby 50-200 zł miesięcznie da po roku bufor 600-2400 zł.

Wymiana źródła ciepła – kompleksowa modernizacja domu (pompa ciepła, ocieplenie, fotowoltaika) to wydatek rzędu 80-150 tysięcy złotych. W przypadku bloków koszty termomodernizacji i wymiany źródła ciepła idą w miliony, które mieszkańcy będą spłacać w funduszu remontowym przez lata. Im szybciej zaczniesz, tym więcej czasu w rozłożenie kosztów.

Świadectwo energetyczne – od 2028 roku nieruchomości z nieefektywnym ogrzewaniem mogą stać się trudniejsze do sprzedaży lub wynajęcia. Potencjalni kupcy będą pytać o świadectwo energetyczne i wysokość opłat za ogrzewanie. Może to doprowadzić do spadku wartości mieszkań w starym budownictwie.

Monitoring programów wsparcia – rząd zapowiada programy osłonowe, ale pieniądze kończą się szybko. Warto śledzić informacje o dostępnych dotacjach i składać wnioski jak najszybciej.

System ETS2 jest faktem prawnym. Polska nie ma możliwości jego zablokowania. Przesunięcie startu na 2028 rok daje 2 lata na przygotowania. Decyzje podejmowane dziś – od termomodernizacji po założenie funduszu awaryjnego – mogą znacząco złagodzić finansowy szok, który nadejdzie za 2 lata. Nie czekaj do ostatniej chwili, bo wtedy będzie za późno na spokojne przygotowania i skorzystanie z dostępnych dotacji.

Idź do oryginalnego materiału