Republikański kandydat na gubernatora James Fishback wykorzystał czwartkową konferencję prasową w Tallahassee, by oskarżyć swojego rywala w prawyborach, przedstawiciela USA Byrona Donaldsa, o federalne śledztwo w sprawie handlu ludźmi w celach seksualnych, zaledwie kilka tygodni przed wyborem kandydata przez republikanów na Florydzie.
Fishback powiedział, iż anonimowy sygnalista rządowy dostarczył jego kampanii dowody łączące Donaldsa i przedstawiciela USA Cory'ego Millsa z trwającym śledztwem Departamentu Sprawiedliwości USA, co natychmiast zderzało się z oficjalnym milczeniem władz federalnych i stanowczym zaprzeczeniem obozów obu mężczyzn.
Zarzuty sygnalistów stawiają rywali pod lupą
Podczas swojego wystąpienia dla prasy Fishback przedstawił, jak to określił, "niepokojący wzorzec dowodów" przeciwko urzędującym kongresmenom. Według kandydata, prokuratorzy federalni dokładnie analizują dwa konkretne terminy: 17 maja 2024 i 19 listopada 2024.
Twierdził, iż w tych dniach Mills i Donalds podróżowali do MGM National Harbor, luksusowego hotelowego ośrodka w Maryland, gdzie rzekomo naganiali, pozyskiwali i płacili kobietom za jawne akty seksualne.
Aby poprzeć swoje twierdzenia, Fishback pokazał wiadomości tekstowe, które twierdził, iż wskazują, iż obaj mężczyźni byli razem w ośrodku w tych dniach. Jego zespół prawny, jak zauważył, spędził tygodnie, próbując niezależnie zweryfikować informacje sygnalisty za pośrednictwem komunikacji z podmiotami trzecimi.
Kandydat z Florydy twierdził, iż władze federalne przygotowują zarzuty karne. Jednak podczas pytania o status Donaldsa w śledztwie, Departament Sprawiedliwości podobno odmówił komentarza.
Fishback kontrastował to z listem wydanym dwa tygodnie wcześniej, w którym DOJ formalnie oczyścił republikańską kongresmenkę z Florydy, Annę Paulinę Lunę, z zarzutów przestępczego.
Pomimo powagi przedstawionych zarzutów, Fishback wielokrotnie podkreślał, iż zgromadzenie miało wyłącznie na celu przejrzystość wyborców, a nie kampanię polityczną. Wskazując na brak oznaczeń kampanijnych, powiedział dziennikarzom, iż zabronił swojemu zespołowi wykorzystywania tych zarzutów w reklamach politycznych.
"To pierwsza konferencja, na której kiedykolwiek uczestniczyłem, a która nie miała żadnego podpisu kampanijnego, ponieważ to nie jest wydarzenie polityczne" – powiedział Fishback. "Nasza Konstytucja uprawnia kongresmena Donaldsa do domniemania niewinności. I choć zasługuje na takie założenie, wyborcy zasługują na przejrzystość."












